Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Bogdan Zdrojewski o opóźnionej ratyfikacji i wspólnym długu

Bogdan Zdrojewski o opóźnionej ratyfikacji i wspólnym długu

Bogdan Zdrojewski mówił w Senacie, że rząd opóźnił ratyfikację o ponad 4 miesiące i że dziś daje prawo prezydentowi podpisania się pod ratyfikacją tworzącą nowe narzędzie finansowe Unii związane ze wspólnym zaciągnięciem długu. Zajął stanowisko ostrożne wobec konsekwencji finansowych tego rozwiązania, podkreślił rolę eurodeputowanych i odrzucił niektóre sugestie zgłaszane na sali.

Najważniejsze ustalenia


Bogdan Zdrojewski przypomniał, że rząd opóźnił ratyfikację o ponad cztery miesiące. Zaznaczył, że dziś przyjmują akt dający prawo prezydentowi do podpisania ratyfikacji, w wyniku czego powstaje nowe narzędzie finansowe w Unii Europejskiej.

Skutki związania wspólnym długiem


Mówił o tym, że państwo - jak to ujął - "zwiążemy się z Unią" mocniej poprzez element wspólnego długu i wspólnego zobowiązania. Przywołał analogię do kas pożyczkowych, a także zwrócił uwagę na kwestię finansową - wspomniał o 75 tysiącach mieszkań jako niewystarczającym elemencie do pokrycia luki.

Rola eurodeputowanych i relacja z opozycją


Podkreślił zasługi eurodeputowanych, wymieniając Jana Olbrycha i Janusza Lewandowskiego, którzy - jak mówił - walczyli o to, aby środki znalazły się w pakiecie dla Polski. Zaznaczył, że opozycja nie tylko trzymała kciuki za pozytywne negocjacje, lecz także pracowała nad regułami i zasadami, dzięki czemu Polska otrzymała środki.

Komentarz dotyczący Koalicji Obywatelskiej


Zdrojewski odpowiadał na sugestie dotyczące działań w razie innego rządu i stwierdził, że gdyby Koalicja Obywatelska rządziła, dodałaby zapis o wydawaniu pieniędzy sprawiedliwie i transparentnie. Podkreślił, że dla niego oczywiste jest wydawanie środków transparentnie, rzetelnie, odpowiedzialnie i sprawiedliwie.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoki Senacie, to nie będzie rezime, bo nie mam takich ambicji, ale jeszcze raz powtórzę. Rząd opóźnił ratyfikację o ponad 4 miesiące. My debatujemy to w ramach własnych harmonogramowych kompetencji. Natomiast zacznę od dwóch rzeczy, które mają pewne znaczenie. Otóż senator Jackowski po części ma rację. My przyjmujemy dzisiaj, dajemy prawo prezydentowi podpisania się pod taką ratyfikacją, w wyniku którego powstaje nowe narzędzie finansowe w Unii Europejskiej. Narzędzie związane z wspólnym zaciągnięciem długu. Ja pamiętam, jak w latach 60. czy 70. zadawano pytanie, co cię wiąże z zakładem pracy, z twoim zakładem pracy. Padała często odpowiedź, że kasa pożyczkowa. My się zwiążemy z Unią bez wątpienia mocniej. Niewiele mocniej o pewien element, ale wiążemy się wspólnym długiem, wspólnym zobowiązaniem. I pod tym względem trzeba mieć świadomość. Druga rzecz. Nie przyjmuję do wiadomości sugestii, które padają na tej sali i są kompletnie prawdziwe. Opozycja nie tylko trzymała kciuki za pozytywne negocjacje dotyczące tego funduszu, ale w Parlamencie Europejskim i Jan Olbrych, i Janusz Lewandowski, i inni nasi koledzy i koleżanki walczyli o to, aby te środki tak naprawdę znalazły się w naszym pakiecie. Rozmawiano o tym, dyskutowano, ustalano reguły, zasady, etc., etc. I mieliśmy też satysfakcję, że Polska, nieważne jaki rząd, że Polska te środki, krótko mówiąc, otrzymała. Chcę podziękować także naszym eurodeputowanym, bo oni na to też zasłużyli. Oni, krótko mówiąc, przy tym pracowali. Jeżeli posługujemy się twórczością autora, kompozytora, etc., to trzeba znać tę twórczość. Podać nazwisko autora. Gondolierzy z Nadwisły. Wozili barkami piach. Panie senatorze, to było w przeciwieństwie do tych weneckich gondolierów, którzy wozili turystów i śpiewali piosenki zakochane. Dzikowski autor, krajewski kompozytor. Dodam od razu, że ci gondolierzy z Nadwisły byli bez adresu. O pieniądzach za moment będziemy mówić o tych 75 tysiącach mieszkań niewystarczających, żeby pokryć tą lukę. Ale warto jest zwrócić uwagę na to, jak podświadomość w tej materii działa. Ten Krzysztof Dzikowski był razem z Wojciechem Młynarskim, naszym największym tekściarzem, współtwórcą takiego kabaretu z takim tytułem ważnym dla dzisiejszej debaty. Ludzie to kupią. Być może mówienie o tym, że cena coś opóźnia, być może ktoś to kupi. Ale fakty są kompletnie inne. Fakty są takie, że pracujemy rzetelnie, odpowiedzialnie, i bez żadnej wątpliwości zgodnie z Konstytucją i danymi nam ramami. I na koniec. Muszę powiedzieć, że tego już w ogóle nie rozumiem. Padła sugestia, co byśmy zrobili w tej sytuacji, w której się państwo znaleźli. To ja odpowiem. Jeżeli Koalicja Obywatelska sprawowałaby rządy dziś i ta część sali powiedziała, dopiszcie tam, że będziecie wydawać pieniądze sprawiedliwie i transparentnie, myśmy przyjęli to z oczywistego powodu. Bez żadnych wątpliwości. Bez żadnych wątpliwości. I bez złośliwych uśmiechów. Dlatego, że dla nas to jest oczywiste, że pieniądze się wydaje transparentnie, rzetelnie, odpowiedzialnie i sprawiedliwie. A wy skreślić to. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo, panie senatorze.