Bogdan Zdrojewski - Krytyka długiego procesu koncesyjnego TVN24
Bogdan Zdrojewski w wystąpieniu z 23 lipca 2021 roku skrytykował długość procesu przyznawania koncesji dla TVN24 i odrzucił prawne uzasadnienia tej zwłoki. Stwierdził, że oficjalne argumenty nie wyjaśniają opóźnień i wskazał na polityczne przyczyny jako rzeczywisty motyw działania regulatora.
- Zdrojewski zwrócił uwagę na rozbieżność między sprawozdaniem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji a rzeczywistością "za oknem". Podkreślił, że choć sprawozdanie zawiera część faktograficzną, najistotniejszy jest stan faktyczny dotyczący obowiązków regulatora i ochrona wolności słowa oraz prawa do informacji.
- Mówił, że TVN24 posiada koncesję i była permanentnie kontrolowana. W sprawozdaniu wymieniono wezwania, upomnienia i kary finansowe: 26 dotyczyło rzetelności (w tym 14 wobec TVP, 1 wobec telewizji Trwam, 0 wobec TVN24), 7 dotyczyło ochrony małoletnich (0 wobec TVN24). Kar finansowych było kilkadziesiąt; jedyna dotycząca TVN24 miała związek z kształtem graficznym znaku towarowego i miała niewielką wartość.
- Przytoczył opinie prof. Sołtysi Janińskiego, Piątka, Popiołka i innych ekspertów, które wskazują, że TVN24 spełnia kryteria zawarte w artykule 35 ust. 3 i nie ma podstaw do odmowy koncesji. Zwrócił uwagę na akceptowane wcześniej zmiany właścicielskie i przyznane wcześniej koncesje dla tego samego podmiotu.
- Zdrojewski uznał, że prawdziwe przyczyny opóźnień tkwią w życiu politycznym i w nerwowości wobec istnienia alternatywnego źródła informacji. Ostrzegł, że tak długotrwały proces może utrudnić skuteczne odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego i zaapelował o przyspieszenie decyzji, aby nie naruszyć praw stacji.
Główne tezy
- Zdrojewski zwrócił uwagę na rozbieżność między sprawozdaniem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji a rzeczywistością "za oknem". Podkreślił, że choć sprawozdanie zawiera część faktograficzną, najistotniejszy jest stan faktyczny dotyczący obowiązków regulatora i ochrona wolności słowa oraz prawa do informacji.
Ocena realizacji koncesji
- Mówił, że TVN24 posiada koncesję i była permanentnie kontrolowana. W sprawozdaniu wymieniono wezwania, upomnienia i kary finansowe: 26 dotyczyło rzetelności (w tym 14 wobec TVP, 1 wobec telewizji Trwam, 0 wobec TVN24), 7 dotyczyło ochrony małoletnich (0 wobec TVN24). Kar finansowych było kilkadziesiąt; jedyna dotycząca TVN24 miała związek z kształtem graficznym znaku towarowego i miała niewielką wartość.
Opinia ekspertów i zgodność z przepisami
- Przytoczył opinie prof. Sołtysi Janińskiego, Piątka, Popiołka i innych ekspertów, które wskazują, że TVN24 spełnia kryteria zawarte w artykule 35 ust. 3 i nie ma podstaw do odmowy koncesji. Zwrócił uwagę na akceptowane wcześniej zmiany właścicielskie i przyznane wcześniej koncesje dla tego samego podmiotu.
Przyczyny i ryzyko proceduralne
- Zdrojewski uznał, że prawdziwe przyczyny opóźnień tkwią w życiu politycznym i w nerwowości wobec istnienia alternatywnego źródła informacji. Ostrzegł, że tak długotrwały proces może utrudnić skuteczne odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego i zaapelował o przyspieszenie decyzji, aby nie naruszyć praw stacji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Bogdan Zdrojewski wyjaśnia: testowe głosowanie ma wpływ na frekwencję
Bogdan Zdrojewski o obowiązkowych szczepieniach dzieci i zagrożeniach
Bogdan Zdrojewski: Komisja wydała negatywną opinię ws. wniosku o wotum
Bogdan Zdrojewski dziękuje za uznanie przedmiotów przyrodniczych
Bogdan Zdrojewski popiera ustawę i broni statusu laboratoriów
Bogdan Zdrojewski: Komisja rekomendowała odrzucenie ustawy
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Adrian Zandberg
Adrian Zandberg: Krytyka rządu za bierność wobec antyszczepionkowców
Leszek Czarnobaj
Leszek Czarnobaj: Oskarża o propagandę i broni wolnych mediów
Tomasz Latos
Tomasz Latos chwali rząd za szczepienia i krytykuje posłankę
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski: Komisje rekomendują przyjęcie 8 poprawek
Beata Strzałka
Beata Strzałka pyta o obostrzenia dla niezaszczepionych
Mariusz Gosek
Mariusz Gosek: apel o zmianę prawa ws. stacji telekomunikacyjnych
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoki Senacie, ja mam wrażenie, że mamy dwie równoległe rzeczywistości. Jedna rzeczywistość znajduje się w sprawozdaniu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, a druga jest za oknem, ta prawdziwa. Ja nie mam specjalnych uwag do sprawozdania, będę się nim posiłkować. Wiem, że pracownicy Krajowej Rady wykonali określoną pracę, aby to sprawozdanie zawierało pewną część faktograficzną. Natomiast to, co mnie najbardziej interesuje, to stan faktyczny, ten zewnętrzny, który dotyczy pewnych obowiązków, jakie spoczywają na tym regulatorze. Przypomnę instytucji powołanej w trybie ustawy konstytucyjnej. Zacznę od najważniejszego stwierdzenia. Nie wierzę, podkreślam, nie wierzę w uzasadnienie tak długiego procesu nieprzyznawania koncesji dla TVN24. Wszystkie te argumenty, które padały na tej sali, jak i również padają w obszarze medialnym, nie są prawdziwe. Są próbą odwrócenia uwagi od innych, faktycznych powodów tak długotrwającego procesu koncesyjnego bez finalnej decyzji. Natomiast zacznę od kwestii prawnych, bo one są najważniejsze. Trzeba pamiętać, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zgodnie z Konstytucją ma stać na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego. Nie politycznego, nie partyjnego, tylko publicznego. Czy na pewno stoi? Co ma być efektem działalności Krajowej Rady w tym świecie fizycznym, prawdziwym? Wolność słowa i gwarantowane prawo do informacji. Wielość źródeł tych informacji. Pluralizm. Szacunek do dziennikarstwa, rzetelności warsztatowej. Sprawne reagowanie na manipulacje, na rozmaite kłamstwa w świecie mediów. Ale także za stabilność podmiotów funkcjonujących na rynku medialnym. Za różnorodność na tym rynku medialnym, co jest wartością. Nie trzeba tego nikomu tłumaczyć. Ale także równość zasad prowadzenia działalności gospodarczej na rynku medialnym. Powinna odbywać się także w ramach prowadzonej działalności rzetelna kontrola wykonywania tych zadań, które wynikają z koncesji. Teraz skupię się na TVN24. Trzeba pamiętać, że TVN24 posiada koncesję. Realizowało tą koncesję. I ta koncesja w ramach działalności była permanentnie kontrolowana. Co jest kontrolowane w szczególności? Ochrona oczywiście dzieci, przestrzeganie reguł dotyczących czasu, reklamowych. I mamy sprawozdanie Krajowej Rady, w której osobno wymieniono wezwania i upomnienia i osobno wymieniono kary finansowe. Przypomnę, 26 dotyczyło rzetelności. 26 wezwań lub upomnień dotyczyło rzetelności. W tym 14 TVP, 1 na przykład telewizji trwam, 0 jeżeli chodzi o TVN24. 7 ochrony małoletnich, 0 TVN24. Wulgaryzmów pojawiały się w różnych stacjach, nie będę wymieniać, w TVN24.0. Obrazy uczuć religijnych, TVN24.0. Mamy więc pierwszą grupę wypełniania bądź niewypełniania określonych rygorów nakładanych w drodze koncesji. Mamy też kary finansowe. Tych kar finansowych nałożonych przez Krajową Radę w ubiegłym roku było kilkadziesiąt. Tylko jedna dotyczyła, zresztą kilka tysięcy złotych, o ile pamiętam, dotyczyła TVN24 i chodziło o kształt graficzny znaku towarowego, który był zbliżony do towaru, który nie powinien być reklamowany, o ile pamiętam. Krótko mówiąc, niepowody koncesyjne, niepowody związane z działalnością nerytoryczną TVN24 są problemem tej stacji, jeżeli chodzi o uzyskanie koncesji. Szukam dalej ewentualnych przyczyn tak długiego procesu, procesu, który trwa wiele, wiele miesięcy i rzeczywiście prowadząc tak, jak się prowadzi w chwili obecnej ten proces, może uchybić prawom tej rozgłośni, tej stacji do postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Jak wiemy, te postępowania nie są ani łatwe, ani szybkie, ani przebiegają bezproblemowo. W związku z tym ta koncesja powinna być wydana na tyle szybko, aby była możliwość sprawnego odwołania się od ewentualnej decyzji negatywnej. Dzisiaj słyszeliśmy po raz kolejny, że zmieniła się struktura właścicielska. Szukałem dokładnie tych ewentualnych elementów składających się na postępowania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i zauważyłem, na co zwracają uwagę także recenzenci zewnętrzni, że ten sam podmiot, ten sam właściciel z tym samym kapitałem od Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji otrzymał już koncesję. 27 czerwca 2016 zgodę na działalność TVN24-BIS. 20 lutego 2018 kolejną zgodę. 9 listopada 2020 kolejną zgodę. A wcześniej, mówiliśmy o tym, zaakceptowano zmiany właścicielskie. To były zmiany z 2015 roku. Cały czas ta sama ekipa rządowa, cały czas ta sama odpowiedzialność polityczna, cały czas te same realne warunki i prowadzenia działalności gospodarczej. Nie chodzi o nowy podmiot, o nową koncesję. Chodzi o kontynuowanie działalności w ramach koncesji przyznanej, co do której nie stwierdzono także w sprawozdaniu Krajowej Rady żadnych, podkreślam, żadnych uchybiń. Przyjrzałem się opiniom prawdym tych autorytetów, którzy na rynku medialnym bardzo często zabierają głos, pisząc określone sprawozdania, opinie, recenzując je. Profesora Sołtysi Janińskiego, Piątka, Popiołka, wielu innych stwierdzają jednoznacznie, TVN24 spełnia wszystkie kryteria zawarte w artykule 35 ust. 3. Nie ma powodów do tego, aby koncesja nie została przyznana. Szukam więc prawdziwych przyczyn i uważam, że one tkwią nie w ustawie o Krajowej Radzie, nie w koncesjach, tylko w życiu politycznym. Co spędza sen z powiek ekipy rządzącej, aby postponować tę stację, politycznie mówiąc zgrillować ją tym procesem i koniec końców nie udzielać jej koncesji przez tak długi czas? Czy jest to prawda pojawiająca się w tej stacji, niezgodna z narracją rządową? Czy sam fakt istnienia alternatywnego źródła informacji jest tym elementem powodującym pewną nerwowość? Czy otwartość, poprawność, szacunek do odbiorców, szacunek do różnorodności i gwarancja tej różnorodności w swoich przekazach? Z pewnością nie kapitał amerykański. Ja pamiętam czasy, kiedy słuchaliśmy Radia Wolna Europa, kapitał amerykański nadający z Niemiec. Pamiętam słuchanie Radia Luksemburg. Pamiętam marzenia Polaków o tym, aby w Polsce był kapitał amerykański, a nie rosyjski. Aby głos Ameryki. W każdym razie dochodzimy do pewnego momentu, w którym wszyscy zastanawiamy się, co w tym TVN24 jest takiego, że nie podoba się to rządzącym. Patrzymy na strukturę programu. Czy nie podobają się fakty? Może fakty po faktach? Może rozmowy Piaseckiego? Może sprawdzam? Może czarno na białym? Tak, w tym wypadku jest problem, bo przecież pamiętamy, że czarne to białe, a białe to czarne. Więc sama nazwa programu może być denerwująca. Polska i świat. Oczywiście, jak byłaby tylko Polska, nie byłaby świat tu, to może byłoby lepiej. Nawet historię próbuje się nam w tej chwili dzielić, że jest Polska jakaś wyalienowana, wyizolowana, że osobno będzie historia świata, historia Polski. Może program tak jest. Sam tytuł, że tak jest, gdy tymczasem jest jak rząd mówi, a nie tak jak jest. Może inne programy. Maja w ogrodzie. Nie, Maja w ogrodzie prawdopodobnie nie. Jak Maja jest w ogrodzie albo Maja jest w kuchni, to to prawdopodobnie jest zgodne z koncepcją od nie wieści. Ale patrzę też na inne programy, szkło kontaktowe, także wspomniane fakty. W telewizji TVN24 zadaje się pytania i trzeba na nie odpowiadać. Zadaje się pytania i opozycji, i rządzącym. Inaczej niż w telewizji publicznej, gdzie atakuje się wyłącznie opozycję, a rządzący nie mają trudnych pytań. Patrzę oczywiście na przekazy, które dominują w obu stacjach telewizyjnych, tej telewizji, zwanej już niesłusznie, publicznej i TVN24. I na próżno bym szukał w telewizji publicznej informacji o zarzewiałej stępce, o maszsteczkowym szmelcu za 258 milionów, o respiratorach od handlarzy broni, o losach stadniny koni w Janowie Podlaskim, a także nie znajdziemy tam informacji o budowie i rozbiórki wież w Ostrołęce, 100-metrowe pylony za miliardy z publicznych pieniędzy. Ale znajdziemy to w TVN24. Niewygodne dla rządzących. To to przeszkadza de facto i to jest prawdziwym źródłem, według mnie, nieudzielania koncesji. Prawda. Narracja, która jest niezgodna z narracją rządzących. To, że jest i Polacy mają możliwość zobaczenia alternatywnego, według mnie, prawdziwego świata i obrazu rządzących. To jest tą belką w oku. To jest tą główną przyczyną. Wczoraj Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji miała dwa głosowania, o tym mówiliśmy. Oba głosowania nie przyniosły rezultatu, ani koncesji nie udzielono, ani też nie odmówiono. Wiemy dobrze także ze sprawozdania Krajowej Rady, że tu ta decyzja powinna zapaść większością głosów 4 do 1. Nie zapada. A powinna już bez żadnej wątpliwości. Chcę powiedzieć także to, o czym mówił Adam Szejtwe. To jest podmiot gospodarczy. Prowadzenie sprawy podmiotu gospodarczego z takim czy innym kapitałem europejskim, po części amerykańskim, jest obserwowane przez świat. Tworzy lub niszczy naszą reputację. Zachęca lub zniechęca do pojawienia się na rynku, także medialnym, ale nie tylko, innych podmiotów. Dziś mówimy o koncesji, ale kapitał amerykański to Facebook, to Google. To są rozmaite podmioty, które obserwują, co się dzieje na rynku medialnym i oczywiście mogą warunkować rozwój swoich innych przedsięwzięć, patrząc na to, jak niestabilne są warunki udzielanych koncesji, jak nielogiczne, niezgodne z prawem pod presją polityczną. Chcę podkreślić, że mam wrażenie, że dziś węgiel z Donbasu jest mile widziany, a kapitał amerykański w Polsce nie. I dla mnie jest to absolutnie nie do przyjęcia. To jest sytuacja, która jest karygodna i nieakceptowalna. Nie akceptuję żadnych politycznych ingerencji w życie mediów, zwłaszcza mediów prywatnych, bo prowadzi to dewastacji państwa polskiego w całości. Niszczy polską rację stanu. Chcę wypowiadając się za udzieleniem koncesji powiedzieć, nie czynię tego z sympatii do TVE24, tylko czynię to z szacunku wobec prawa. Prawa do koncesji stacji, które wypełnia misję, wypełnia zapisy ustawy i spełnia wszystkie kryteria, aby tą krótko mówiąc koncesję otrzymać. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję.