Bogdan Zdrojewski krytykuje budżet: pesymistyczna prognoza 2021
Bogdan Zdrojewski skrytykował budżet na 2021 rok, wskazując na wzrost inflacji, bezrobocia, podatków i zadłużenia. Zajęte stanowisko było krytyczne - autor ostrzegał przed długofalowymi, druzgocącymi skutkami spadku nakładów inwestycyjnych i osłabienia służby zdrowia.
Zdrojewski przedstawił budżet przez pryzmat jego wpływu na obywateli i podmioty gospodarcze - ocenił obraz jako wyjątkowo pesymistyczny. Wymienił rekordową inflację, wzrost bezrobocia, rosnące podatki (m.in. „cukrowy” i „od psa”), wzrost zadłużenia oraz wzrost kar i omnipotencję państwa. Zwrócił uwagę na dramatyczny spadek nakładów inwestycyjnych, co jego zdaniem przyniesie skutki na wiele lat.
Mówca przypomniał obietnice dotyczące płacy minimalnej i emerytur, podkreślając, że nie zostały one zrealizowane w pełni. Wskazał na zamrożenie progów podatkowych i brak realizacji kluczowej kwoty wolnej od podatku, co ma wpływ na motywację na rynku pracy. Ostrzegł przed rozmaitymi „sztuczkami” fiskalnymi i konsekwencjami rosnącego zadłużenia.
Zdrojewski uznał służbę zdrowia za temat numer jeden, opisując ją jako w fatalnej kondycji - onkologia „w stanie agonii”, kardiologia i chirurgia w stanie opłakanym. Zwrócił uwagę na najwyższą śmiertelność od czasów II wojny światowej i potrzebę sprawnych szczepień.
Mówca krytykował sytuację finansów samorządowych - subwencja oświatowa nie pokrywa kosztów prowadzenia szkół. Wskazał na negatywne skutki zmian w systemie edukacji, m.in. cofnięcie obowiązku nauki sześciolatków do obowiązku nauki siedmiolatków, oraz dewastację gimnazjów, które wcześniej plasowały się wysoko w europejskich rankingach.
Zdrojewski apelował o wsparcie nauki - rewaloryzację budżetów uczelni, rozwój zaplecza technologicznego i laboratoriów oraz stabilizację instytucji takich jak Polska Akademia Nauk czy Agencja Kosmiczna. Krytykował inwestycje „wirtualne”, opóźnienia i rosnące koszty projektów (wskazując przykłady realizacji i kosztorysów) oraz ocenił, że jedyną dziedziną w lepszej kondycji jest propaganda - telewizja publiczna skutecznie broni rządu przed racjonalną opinią publiczną.
Główna ocena budżetu
Zdrojewski przedstawił budżet przez pryzmat jego wpływu na obywateli i podmioty gospodarcze - ocenił obraz jako wyjątkowo pesymistyczny. Wymienił rekordową inflację, wzrost bezrobocia, rosnące podatki (m.in. „cukrowy” i „od psa”), wzrost zadłużenia oraz wzrost kar i omnipotencję państwa. Zwrócił uwagę na dramatyczny spadek nakładów inwestycyjnych, co jego zdaniem przyniesie skutki na wiele lat.
Ryzyka fiskalne i niespełnione obietnice
Mówca przypomniał obietnice dotyczące płacy minimalnej i emerytur, podkreślając, że nie zostały one zrealizowane w pełni. Wskazał na zamrożenie progów podatkowych i brak realizacji kluczowej kwoty wolnej od podatku, co ma wpływ na motywację na rynku pracy. Ostrzegł przed rozmaitymi „sztuczkami” fiskalnymi i konsekwencjami rosnącego zadłużenia.
Służba zdrowia i skutki dla społeczeństwa
Zdrojewski uznał służbę zdrowia za temat numer jeden, opisując ją jako w fatalnej kondycji - onkologia „w stanie agonii”, kardiologia i chirurgia w stanie opłakanym. Zwrócił uwagę na najwyższą śmiertelność od czasów II wojny światowej i potrzebę sprawnych szczepień.
Samorządy i oświata
Mówca krytykował sytuację finansów samorządowych - subwencja oświatowa nie pokrywa kosztów prowadzenia szkół. Wskazał na negatywne skutki zmian w systemie edukacji, m.in. cofnięcie obowiązku nauki sześciolatków do obowiązku nauki siedmiolatków, oraz dewastację gimnazjów, które wcześniej plasowały się wysoko w europejskich rankingach.
Nauka, inwestycje i media publiczne
Zdrojewski apelował o wsparcie nauki - rewaloryzację budżetów uczelni, rozwój zaplecza technologicznego i laboratoriów oraz stabilizację instytucji takich jak Polska Akademia Nauk czy Agencja Kosmiczna. Krytykował inwestycje „wirtualne”, opóźnienia i rosnące koszty projektów (wskazując przykłady realizacji i kosztorysów) oraz ocenił, że jedyną dziedziną w lepszej kondycji jest propaganda - telewizja publiczna skutecznie broni rządu przed racjonalną opinią publiczną.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Bogdan Zdrojewski składa wniosek o wydłużenie terminu do 28 dni
Bogdan Zdrojewski popiera uchwałę i krytykuje inflację patronatów
Bogdan Zdrojewski o sprzecznej polityce przekazywania gruntów
Bogdan Zdrojewski alarmuje o trasie szybkiej kolei w Chwałowicach
Bogdan Zdrojewski: Komisja rekomendowała odrzucenie ustawy
Bogdan Zdrojewski: Ustawa o sporcie wypełnia luki dla młodzieży
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Stanisław Gawłowski
Stanisław Gawłowski krytykuje Wody Polskie i deficyt w budżecie
Michał Dworczyk
Michał Dworczyk: Do końca marca zaszczepimy ok. 3 mln osób
Konfederacja
Marta Czech krytykuje projekt znoszący prawo do odmowy mandatu
Jerzy Wcisła
Jerzy Wcisła: Rząd pozbawia samorządy środków
Michał Dworczyk
Michał Dworczyk: Start masowych szczepień i harmonogram
Jarosław Gowin
Jarosław Gowin ogłasza plan wsparcia dla gmin górskich
Transkrypcja
Dziękuję, panie marszałku. Zacznę od tego, że oczywiście na budżet można rozmaicie spoglądać poprzez pryzmat samych cyferek, porównywać go z roku poprzednim, aby sprawdzić, jakie są tendencje. Można szukać priorytetów, ale też antycypować skutki. Ja postanowiłem, że swoje wystąpienie troszeczkę inaczej skonstruuję. Wolę się skupić na odbiorcach, podmiotach gospodarczych, obywatelach i zobaczyć, jak oni odbiorą ten budżet przez cały 2021 rok. Obraz, który się wyłania z tej antycypacji, niestety jest wyjątkowo pesymistyczny. Mamy wzrost inflacji rekordowy w Europie. Wzrost bezrobocia z najpoważniejszą utratą miejsc pracy. Mamy wzrost podatków, rozmaitych od cukrowego po psa. Wzrost zadłużenia z rozmaitymi sztuczkami. Wzrost omnipotencji państwa. Wzrost kar rozmaitych mandatów. Dewastacja finansów samorządowych. I rekordowy spadek nakładów inwestycyjnych, o czym mówił mój przedmówca Adam Scheinfeld. I na co zwracam uwagę wyjątkowo mocno, bo tak dramatyczny spadek nakładów inwestycyjnych będzie rodzić skutki na wiele, wiele lat. I to będą skutki druzgosące. Przypomnę o obietnicach. Nie wszystkich oczywiście, bo ich było bardzo dużo. Ale obietnice były takie. Na przykład płaca minimalna 3 tysiące złotych. Nie będzie. Będzie 2 tysiące osiemset. Emerytury minimalne wzrost o 70 złotych. Będzie o 50 złotych. Kolejny rok zamrożenia progów podatkowych, a miały być już odmrożone dosyć dawno. Pominę już niezrealizowaną kwotę wolną od podatków, która jest kluczowa z punktu widzenia motywacyjnego, jeżeli chodzi o rynek pracy. Jeżeli podejmę się takich analiz fundamentalnych, co powinno być najważniejsze, to oczywiście najważniejsze powinno być państwo prawa, a więc także te ograniczenia, które są nakładane na obywateli, czy na podmioty gospodarcze, powinny mieć silną podstawę prawną. Nie mają. Widzimy, co się w Polsce zaczyna. Zaczyna się bojkot przepisów prawa przez podmioty gospodarcze, które uznają, iż restrykcje wobec nich zostały podjęte bez wystarczającej podstawy prawnej. Na drugim miejscu powinny być oczywiście szczepienia. W dobrym tempie, dobrej jakości, dobrze zorganizowane. Nie są. Trzecia rzecz to jest ochrona kondycji finansowej całej administracji publicznej. Ochrona administracji państwowej występuje, ale już samorządowej zdecydowanie nie. O tym mówili przedmówcy. I czwarta rzecz. Rzetelne oparcie interesów państwa na mądrych sojuszach politycznych, międzynarodowych, geograficznych, a nie na Orbanie. Bo skutki tego w tym globalnym świecie będą także miażdżące. Patrzę na poszczególne dziedziny, które powinny być najlepiej reprezentowane. Służba zdrowia dzisiaj jest tym tematem numer jeden. A ona jest w fatalnej kondycji. Onkologia w stanie agonii. Kardiologia, chirurgia, ojomy w stanie opłakanym. Śmiertelność mamy najwyższą po II wojnie światowej. Samorządy. Ja trochę współczuję tym, którzy słuchają, iż subwencja oświatowa nie pokrywa wszystkich kosztów prowadzenia szkół podstawowych, średnich. Wiemy, że tak nie powinno być. Wiemy, że wprowadzono udział podatku PIT, jeżeli chodzi o samorządy, aby rozłożyć te elementy. Ale niestety, patrząc na analizę, analizę wzrostu subwencji i także konsekwencji decyzji związanych na przykład z płacami, wiemy, że także w tym jednym elemencie odpowiedzialności nie następuje adekwatna odpowiedzialność państwa za szkolnictwo. Ja o tych samorządach chętnie bym więcej powiedział, ale skrócę swoją wypowiedź tylko do takiej prostej diagnozy, którą dziś widać szczególnie. Po pierwsze, zdewastowano gimnazja, które weszły w pierwszą piątkę, jeżeli chodzi o poziom europejski. Doprowadzono do zakłócenia w finansowaniu oświaty poprzez nieadekwatne naliczanie rozmaitych elementów. Doprowadzono do sytuacji, bolej nad tym mocno, że niestety nie sześciolatki zaczynają obligatoryjną nauczanie, ale niestety siedmiolatki. Idziemy jakby pod prąd całemu światu, jeżeli chodzi o przygotowanie młodego obywatela do tego, aby sobie w tym świecie, krótko mówiąc, radził. Jeszcze jeden element dotyczący nauki. Zgadzałem się na komisję i z przedstawicielami Prawa i Sprawiedliwości. Dziś najważniejszym elementem, ważnym we wsparciu, aby poradzić sobie za rok, dwa, trzy, cztery, ze skutkami pandemii, to jest wsparcie dla nauki. To jest generalnie rzecz biorąc nie tylko rewaloryzowanie budżetu dla uczelni wyższych, ale danie im możliwości rozwoju zaplecza technicznego, laboratoryjnego, technologicznego, aby, krótko mówiąc, sobie lepiej radzili. Patrzę na pojedyncze instytucje, na Polską Akademię Nauk, na Agencję Kosmiczną. To wszystko generalnie rzecz biorąc kuleje w Agencji Kosmicznej zmiany personalne tak częste, że jedna z najważniejszych instytucji, patrząc w możliwości pozyskania środków europejskich, jest w stanie niestety złym. Inwestycje. Mamy bardzo wiele inwestycji, które mają charakter wirtualny. Ja już pomijam tą zardzewiałą stępkę pod prom narodowy, ale także wzrastające koszty na realizację projektów, które nie są realizowane. Na przykład Centralny Port Lotniczy. Popatrzyłem na inwestycje, na których się najlepiej znam, także te z obszaru kultury, i trwają dwa, trzy razy dłużej, i kosztują trzy, cztery razy więcej, niż zakładano w kosztorysach. To nie jest gospodarne, racjonalne wydatkowanie środków publicznych. Co jest w najlepszej kondycji? Bo można powiedzieć, no tak wszędzie jest źle, to może gdzieś jest lepiej. Jest jedna dziedzina, gdzie jest lepiej. To jest dziedzina propagandy. To jest dziedzina telewizji publicznej. To jest wszystko to, co jest związane z obroną rządu przed racjonalną opinią publiczną. Tam jest rzeczywiście dużo lepiej. Nieadekwatnie lepiej do tej sytuacji, która jest. Patrzę także, co rząd wybiera, jeżeli chodzi o priorytety. Teraźniejszość? Nie, bo to są szczepionki. Przyszłość? Nauka? Gospodarstwo. Nie. Wybiera przeszłość. Tam jest pielęgnowanie tego wszystkiego, co w gruncie rzeczy będzie tą kotwicą naszej poradztrki. Ale nawet w pielęgnowaniu przeszłości, o czym mówił marszałek Borusewicz, są przykłady wybiórczości. Europejskie Centrum Solidarności jest takim przykładem. Jeżeli chodzi o konkrety, zobowiązania, które narosły, to jest 600 miliardów. Budżety wyprowadzone do Banku Gospodarstwa Krajowego czy Funduszów Rozwoju. Najniższe stopy procentowe NBPU i zderzenie z najwyższą inflacją, co oznacza kradzież oszczędności Polaków. Takie ewidentne. Osiem nowych podatków. W ośmiu kolejnych podniesienia lub ze skutkami podniesienia. Luka Watowska rośnie, o czym mówił marszałek Borowski. Program dojścia do 6% PKB na służbę zdrowia nie zreformowany i nadal jesteśmy w tym czasie roku 2024. 3 razy więcej emerytur w ciągu zaledwie 3 ostatnich lat pobiera najniższe emerytury w Polsce w chwili obecnej. To jest ten stan, który wyłania się z tego budżetu prowadzonej polityki państwa. Polityki według mojej oceny nieodpowiedzialności za przyszłość państwa polskiego. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.