Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Arkadiusz Mularczyk krytykuje projekt ustawy o mieniu bezdziedzicznym

Arkadiusz Mularczyk krytykuje projekt ustawy o mieniu bezdziedzicznym

Arkadiusz Mularczyk odniósł się do obywatelskiego projektu ustawy o ochronie własności przed roszczeniami dotyczącymi mienia bezdziedzicznego i zajął stanowisko krytyczne wobec proponowanych rozwiązań. Wskazał na liczne braki legislacyjne, ryzyko naruszenia praw konstytucyjnych oraz wnioskował o skierowanie projektu do właściwych komisji sejmowych.

Krytyka zasad i zakresu projektu


Projekt, jak mówił Mularczyk, wprowadza nieznane wcześniej definicje mienia bezdziedzicznego i roszczeń oraz formułuje liczne zakazy i karne sankcje wobec organów władzy publicznej. Zawarte przepisy mają zakazywać negocjacji, zawierania ugód, mediacji czy uznawania roszczeń, a za ich naruszenie przewidziano kary pozbawienia wolności – od 6 miesięcy do 5 lat dla osób prywatnych oraz kary sięgające aż do 25 lat dla funkcjonariuszy publicznych.

Stanowisko wobec ustawy Just 447 i kontekstu międzynarodowego


Mularczyk wskazał, że projekt jest prezentowany jako odpowiedź na amerykańską ustawę Just 447, ale podkreślił, że sama ustawa 447 nie tworzy konkretnych roszczeń ani sankcji wobec żadnego państwa i jest wewnętrznym wezwaniem Kongresu do Departamentu Stanu USA. Ostrzegł przed politycznym wykorzystywaniem tematu i oceną, że straszenie ustawą 447 jest nieodpowiedzialne.

Opinie instytucji i zgodność z porządkiem prawnym


Zdaniem Mularczyka rozwiązania zawarte w projekcie budzą poważne wątpliwości wobec krajowego i europejskiego porządku prawnego. Wskazał, że opinie Krajowej Rady Sądownictwa, Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Komorniczej oraz innych podmiotów były krytyczne i zgodne w ocenie niskiego poziomu legislacyjnego projektu. Zaznaczył, że projekt narusza zapisy Konstytucji, w szczególności konstytucyjne prawo do sądu, i może spowodować chaos interpretacyjny.

Postulat skierowania projektu do komisji


Mularczyk zadeklarował poszanowanie dla obywateli, którzy podpisali się pod projektem, ale podkreślił gotowość do pracy nad projektem w ramach właściwych komisji sejmowych. Na koniec poprosił Marszałka o skierowanie przedmiotu projektu do komisji celem dalszych prac.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Bardzo dziękuję. Panie Markałku Czopek, bo przykład i zaszczyt jest ustawić stanowisko półparlamentarnej sprawiedliwości w sprawie projektu władzyńskiego ustawy o ochronie własności w Rzeczpospolitej Polskiej przed roszczeniami dotyczącymi mienia bezdziedzicznego, druk 282. Według projektodawców podstawowym założeniem projektu jest ochrona własności w Rzeczpospolitej Polskiej przed roszczeniami dotyczącymi mienia bezdziedzicznego, wysuwanymi m.in. w związku z anerykańską ustawą Just 447 o niezbocznym uczynieniu sprawiedliwości pocelonym z Holokaustu, w którym nie zadośćdzielono tych strat. W projekcie ustawy określa się sposobowania organu władzy publicznej w przypadku, podkreślam, hipotetycznego zwrócenia się do podmiotów w niej opisanych z roszczenia dotyczącymi mienia bezdziedzicznego. Zabiera ono znowu nieznaną wcześniej definicję mienia bezdziedzicznego i roszczeń dotyczących mienia bezdziedzicznego. Ponadto projekt formułuje liczne zakazy, a nawet kryminalizację skierowaną do organów władzy publicznej dotyczące szeroko rozumianego nakazu odmowy uwzględnienia roszczeń podnoszonych z tytułu mienia bezdziedzicznego oraz zabezpieczające je przepisy karne. Zawarte w projekcie ustawy przepisy mają zakazywać wszelkich czynności zmierzających do zaspokajania roszczeń dotyczących mienia bezdziedzicznego, w tym prowadzenia negocjacji, zjawiania ugód czy uznawania roszczeń i powództw, wrażenia zgody na mediację oraz przyznawania związanych z tymi świadczeń pieniężnych czy rzeczowych. Dla każdego, kto podjąłby się którejkolwiek z tych czynności, podlegałby karze podwienia wolności od 6 miesięcy do lat 5, natomiast funkcjonariusz publiczny w takiej samej sytuacji włożyłoby mu kara podwienia nawet do 25 lat podwienia wolności. Na wstępie trzeba podkreślić, że doceniamy troskę o polskich obywateli, którzy podpisali się, podkreślam, dobrej wierze pod projektem ustawy o ochronie własności. W interesie nas wszystkich jest troska o zapewnienie pewności i trwałości oraz ochrony stosunków własnościowych w Polsce. Uważamy jednak, że po stawieniu w projekcie problemu mienia bezspadkowego w Polsce faktycznie nie istnieje. Bo z tych sprawowych regulacjach powiązujących w naszym kraju w przypadku braku spadkobierców cały pozostały majątek polskich obywateli wchodzi na rzecz skarbu państwa. Zarówno w tym sprawie polskim, jak i w sprawie międzynarodowym nie uznaje się takich interpretacji, o jakich mowa jest w projekcie bezspadkowego. Dzięki bezspadkowe może zostać przekazane jakimś międzynarodowym instytucjom czy podmiotom. Podkreślić tak to należy, że nasz kraj, że Polska nie jest żadnemu płankiem, ani narodowym, ani też organizacji, nic winna z tytułu spraw i zniszczeń wyłanych długą wojną światową. Nie ma też żadnych regulacji międzynarodowych, które Polskę zobowiązywałyby takich odszkodowań. Należy nam podkreślić, że amerykańska ustawa 447 nie wiąże się z powstaniem żadnych konkretnych roszczeń wobec jakiegokolwiek kraju. W samym Just Act nie ma też obliczonych sankcji, a dokument ten dotyczy 46 państw i jest to wewnętrzne wezwanie kongresu do Departamentu Stanu USA. Dlatego straszenie polskiego społeczeństwa ustawą 447 przez część środowisk politycznych oceniamy jako wysoko nieodpowiedzialne. Jest dla nas jasne, że temat ten traktowany jest dla tego środowiska jako paliwo polityczne i sposób na zbudowanie poparcia politycznego. Niestety filarem całej tej politycznej akcji jest podważanie naszych partnerskich relacji ze Stanami Zjednoczonymi, ale też kreowanie fałszywego obrazu realności roszczeń żydowskich. Stwierdzenia te są z gruntu rzeczy fałszywe. My dobrze wiemy, że Polska jest krajem, który poniosła największy w stosunku do całkowitej liczby ludności, majątku narodowego, strat osobowe i materialne ze wszystkich państw europejskich w przypadku agresji niemieckiej. I to Polsce, co sługują roszczenia odszkodowawcze od Niemiec, a sprawa reparacji jest sprawą do dziś otwartą politycznie i prawnie. Tak więc to Polska ma roszczenia z tytułu II wojny światowej. Natomiast żaden inny kraj czy też organizacja nie ma żadnych roszczeń wobec Polski. Trzeba to jeszcze raz wyraźnie i jasno w tej debacie podkreślić. Analizując rozwiązania zawarte w przedłużonym projekcie ustawy, trzeba zauważyć, że budzą one poważne wątpliwości w świetle obowiązującego w Polsce i europejskim porządku prawnego. Wskazywały na to opinie stanowiska wszystkich instytucji, które zopiniowały ten projekt. Spazywano na niski poziom legislacyjny oraz liczne wady tego projektu. Takie stanowisko prezentowały Krajowa Rada Sądownictwa, Sąd Najwyższy, Krajowa Rada Komornicza, ale także Bioranalizy Sejmowych. Praktycznie wszystkie przedłożone opinie są zgodne. Projekt ustawy narusza szereg zapisów Konstytucji, a przede wszystkim konstytucyjne prawo do sądu. Projektodawca w jej dowód także w uzasadnieniu projektu ustawy, że wprowadzona regulacja ustawodawcza jest w stanie doprowadzić do zamierzonych przez niego skutków oraz jest niezbędna dla ochrony interesu publicznego. Wszystkie opinijące podmioty podkreśliły też, że jeśli projekt wszedłby w życie, doprowadziłby do olbrzymiego chaosu interpretacyjnego w już oczernym i częstym jest w stanie prawa sytnego. Panie Marszałku, szanując jedynastu głos obywateli, którzy podpisali się pod tym projektem ustawy, jesteśmy gotowi do pracy nad tym projektem obywatelskim we właściwych komisjach sejmowych. Reasumując, proszę pana Marszałka o skierowanie przedmiot tego projektu ustawy do właściwych komisji sejmowym i celem podjęcia dalszych praw. Dziękuję bardzo.