Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Arkadiusz Mularczyk żąda dymisji ministra po proteście opiekunów

Arkadiusz Mularczyk żąda dymisji ministra po proteście opiekunów

Arkadiusz Mularczyk zaapelował o dymisję ministra i obronił protestujących opiekunów oraz rodziców niepełnosprawnych dzieci. Krytykował opieszałość rządu w realizacji obietnic dotyczących świadczeń i wezwał do natychmiastowych działań wobec kryzysu wsparcia dla niepełnosprawnych.

Żądanie dymisji i krytyka rządu


Pan Mularczyk zarzucił rządowi zaniedbania wobec najsłabszych i wezwał ministra do dymisji wraz z całym kierownictwem resortu, wskazując, że bez protestu nie doszłoby do przesunięć w budżecie ani debaty nad świadczeniami. Podkreślił, że stosunek państwa do osób niepełnosprawnych jest miarą jego człowieczeństwa.

Skala i przebieg protestu


Mówca przypomniał o 15-dniowym proteście rodziców w Sejmie oraz o kolejnych dniach protestu przed parlamentem opiekunów osób dorosłych niepełnosprawnych. Zwrócił uwagę na napływ dziesiątek listów i maili opisujących tragedie rodzin żyjących za 500–600 zł miesięcznie oraz wykluczenie części opiekunów z systemu pomocy.

Postulaty i proponowane zmiany


W wystąpieniu Mularczyk przedstawił konkretne postulaty – m.in. przeniesienie zasiłku pielęgnacyjnego do ZUS i jego waloryzację, likwidację kryteriów do zasiłków rodzinnych, podwyższenie renty socjalnej, wprowadzenie opieki wytchnieniowej, szczególne wsparcie dla rodzin z wieloma osobami niepełnosprawnymi oraz darmowe leki i środki pielęgnacyjne.

Apel o realizację postulatów i dialog


Mularczyk wskazał, że rodzice przygotowali 14 postulatów i zaapelował, aby minister pochylił się nad nimi, co – jego zdaniem – może umożliwić naprawę „chorego systemu". Zwrócił też uwagę na wątpliwości dotyczące realizacji wyroków Trybunału Konstytucyjnego i konieczność pilnej naprawy systemu wsparcia.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku z OKA Izbo, Panie Ministrze. Panie Ministrze, szkoda, że dzisiaj na tej sali nie ma Pana Premiera, bo przede wszystkim to Pan Premier powinien przeprosić protestujących pod Sejmem opiekunów i protestujących w Sejmie Rodziców niepełnosprawnych dzieci. Bo to na skutek obietnic, które były składane przez wiele lat i na skutek słownych deklaracji dzisiaj jest tak wielka determinacja tego środowiska. Panie Ministrze, mimo iż osobiście Pana lubię, to jeśli Pan byłby mężczyzną, to Pan powinien się podać do dymisji. Pan się powinien podać do dymisji wraz z Panią Sredyni i całym kierownictwem resortu. Dlatego, że ja osobiście w tej sprawie, jako szef klubu, od dwóch lat dobijam się o to, ażeby urealnić wysokość świadczeń i zasiłków dla opiekunów. Odbyło się szereg spotkań, szereg interpelacji, zapytań, konferencji prasowych. Wszystko jak grochem o ściany. Państwo odpowiadaliście za każdym razem, że pracujecie, przygotowujecie projekty i tak ta zabawa trwała przez ostatnie dwa lata. I dopiero determinacja matek, które zdecydowały się na protest, które zostały zaproszone przez Solidarną Polskę na kolejną, piątą czy szóstą konferencję prasową w tej sprawie, spowodowało to, że Pan Premier skierował do Laski Marszałkowskiej odpowiednie projekty. Gdyby nie ten protest, nie byłoby żadnych przesunięć w budżecie, nie byłoby tej dyskusji, którą dzisiaj odbywamy. I to jest wstyd dla tego rządu, to jest wstyd dla państwa, dlatego że stosunek państwa dla osób najsłabszych, ubogich, tych wykluczonych jest miarą nie tylko państwa, ale też naszego człowieczeństwa i naszego społeczeństwa. Jak traktujemy tych najsłabszych i niepełnosprawnych? I Pan, Panie Ministrze powinien się wstydzić. Albo dymisja, albo Pan się postawi Panu Premierowi i rozpocznie w końcu pracę nad systemem wsparcia i pomocy, leczenia, rehabilitacji dla osób niepełnosprawnych. Tego od Pana oczekuje, Panie Ministrze. Dymisji albo działań. Dymisja albo działania. Szkoda, że ta dyskusja jest wynikiem dopiero ekstremalnych działań rodziców, którzy w dniu dzisiejszym protestują w Sejmie. To jest 15. dzień protestu i kolejny dzień, 5. przed Sejmem, opiekunów osób dorosłych niepełnosprawnych. Te środowiska są już tak zdeterminowane i zdesperowane, że nie widzą innej możliwości dialogu, w cudzysłowie, z rządem. Bo ten dialog trwa już tak długo, że te środowiska straciły jakąkolwiek nadzieję, że w inny sposób będą w stanie cokolwiek dla siebie wywalczyć. Protest matek w Sejmie z dziećmi spowodował, że na nasze skrzynki poselskie, do naszych biur poselskich wpływa dziesiątki pism, dziesiątki maili, dziesiątki próśb z prośbą o pomoc. Muszę powiedzieć, że jestem zrozpaczony tymi informacjami, które odczytuję każdego dnia. Są tragedie ludzkie, tragedie dzieci, tragedie rodziców, którzy żyją na minimum egzystencji, którzy nie są w stanie godnie żyć, godnie funkcjonować za 600-500 zł miesięcznie. Jeden z takich listów pozwolę sobie przeczytać, bo warto, żebyście Państwo wiedzieli, co piszą opiekunowie osób dorosłych niepełnosprawnych i dzieci do parlamentarzystów. Szanowne Panie Posłanki i Panowie Posłowie, 150 tysięcy opiekunów dorosłych odspłyniepełnosprawnych, pozbawionych bezprawnie od niemal roku świadczenia pielęgnacyjnego, czeka na jego zwrot. Zostaliśmy wykluczeni i całkowicie systemu pomocy. Nie możemy przyjechać do Sejmu z naszeniem podopiecznymi, bo większość z nich nie przeżyłaby takiego wyjazdu. Nie możemy również sami upominać się pod Sejmem o swoje prawa, bo nie mamy z kim zostawić swoich obłożnie chorych. Brakuje nam sił i środków na tego typu protesty. Prosimy więc, aby przy poszukiwaniu środków finansowych dla rodziców i pełnosprawnych dzieci nie zapominać o grupie osób będących w jeszcze gorszym położeniu. Oczekujemy cierpliwie od grudnia ubiegłego roku na przywrócenie praw słusznie nabytych do takiego samego świadczenia pielęgnacyjnego, jakie przysługuje rodzicom, bo takowy nam bezprawnie odebrano. Przygotowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej projekt ustawy skazuje nas na ograniczony substytut, jaki ma być niejaki zasiłek dla opiekuna. Czy tak ma wyglądać w Polsce realizacja wyroków Trybunału Konstytucyjnego? Oczekujemy pomocy, bo jesteśmy już na skraju wytrzymałości. Podpisała wykluczona opiekunka, która opiekuje się trzema niepełnosprawnymi osobami i jest na skraju wytrzymałości. Takich maili dostajemy dziesiątki, jeśli nie setki. Panie Ministrze, w związku z tym jaka jest odpowiedź rządu? Jak rząd zamierza ten chory system uleczyć? Jak rząd ten chory system zamierza naprawić? Rodzice niepełnosprawnych dzieci podczas tych 15 dni protestu na kocach sejmowych, na kurtażach sejmowych przygotowali 14 postulatów. Proszę pana ministra, ażeby pochyli się nad tymi postulatami, bo być może wtedy uda się ten chory system naprawić, czy uleczyć, czy uzdrowić. Ja o nim mówiłem już wczoraj na komisji, powiem o nim jeszcze raz, bo ja chcę opierać się na ludziach, którzy na co dzień od kilkunastu lat tą sprawą się zajmują. Na ich doświadczeniu, na ich wiedzy, na ich kwalifikacjach. Po pierwsze, panie ministrze, potrzebna jest zmiana rzecznictwa w przypadku dzieci chorych od urodzenia do lat 25, w zależności od sytuacji tego dziecka. Potrzebne jest przeniesienie zasiłku pielęgnacyjnego do ZUS i waloryzacją tego świadczenia, które nie jest waloryzowane już od wielu lat. Jest w takiej samej wysokości. Potrzebne jest zlikwidowanie kryteriów do zasiłków rodzinnych, ponieważ aż w 80% świadczeniobiorców w ogóle nie można otrzymać dodatków z tytułu rehabilitacji. Następnie, konieczne jest podwyższenie kwoty renty socjalnej z tytułu niepełnosprawności. Konieczna jest całkowita zmiana systemu pomocy i wsparcia opiekunów i rodziców dzieci niepełnosprawnych, tak aby uwzględniały one opiekę wytchnieniową dla tych opiekunów i rodziców dzieci. Potrzebna jest szczególna pomoc państwa w przypadku, kiedy w rodzinie jest więcej osób niepełnosprawnych. Konieczne są darmowe leki, podtrzymujące życie i środki zapewniające pielęgnację osób dzieci niepełnosprawnych. Konieczny jest dla tych osób bezkolejkowy dostęp do lekarzy specjalistów. Bezpłatne przejazdy z dzieckiem, czy też z osobą niepełnosprawnym celem leczenia i diagnozowania w specjalistycznych klinikach i szpitalach. Konieczne jest zabezpieczenie matki w przypadku śmierci dziecka. Konieczne jest dostęp do świadczenia pielęgnacyjnego w trybie alimentacyjnym, kiedy umierają rodzice niepełnosprawnego dziecka. Konieczne jest uzawodowienie opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem w stopniu znacznym. A także, co jest niezwykle istotne i o czym mówili tu już moi przedmówcy, konieczne jest objęcie świadczeniem pielęgnacyjnym dla rodziców dzieci niepełnosprawnych na wsi. Bo w tym przypadku, jak wiemy, praktyka jest bardzo różna i nie jest jednolita. Tak więc tych spraw i tych tematów jest bardzo wiele, ale po prostu trzeba usiąść nad nimi, przeanalizować i napisać konkretne propozycje zmian. Bo pan minister powiedział o powołaniu zespołu koordynacyjnego poszczególnych ministerstw. Ale już wczoraj na komisji, gdy dopytywałem się o pewną ścieżkę, to nie otrzymałem informacji, jaki będzie tryb, jaka będzie procedura w powołaniu tego zespołu. Kto do tego zespołu wejdzie, jakie będą terminy i jakie będą konkluzje prac tego zespołu. On jest konieczny. Ale nie chciałbym, żeby skończyło się tak, że po raz kolejny powołamy kolejny zespół, który zakończy swoje prace na rozmowach, polemikach, kłótniach, z którego nic nie wyniknie. Osoby niepełnosprawne, opiekunowie osób niepełnosprawnych domagają się zmian systemu, pomocy państwa, zarówno dla osób niepełnosprawnych, jak i dla opiekunów. Tylko zmiana systemu pozwoli na wyprowadzenie tych osób z niezwykle trudnej sytuacji egzystencjonalnej. Na zakończenie chcę powiedzieć, że poprzemy te inicjatywy, które za skierowaniem tych inicjatyw do komisji, zarówno projektu rządowego, jak i dwóch projektów poselskich. Aczkolwiek mamy świadomość, że one tylko w sposób incydentalny ten problem załatwiają. One je załatwiają całości, nie tworzą kompleksowego, spójnego systemu pomocy i wsparcia dla opiekunów i osób niepełnosprawnych. Dlatego, Panie Ministrze, niech Pan będzie mężczyzną i albo niech Pan ten system zmieni, albo niech się Pan podda do dymisji. Dziękuję bardzo.