Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Arkadiusz Mularczyk o lustracji, Białorusi i Maroku

Arkadiusz Mularczyk o lustracji, Białorusi i Maroku

Arkadiusz Mularczyk krytycznie odniósł się do ustawy lustracyjnej i praktyk w dyplomacji, twierdząc, że zmiany prawne i orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zniweczyły mechanizmy lustracyjne. Zwrócił też uwagę na ryzyko ujawniania dawnych donosów w MSZ i zaapelował, by minister zadbał o poufność działań, co ma znaczenie w kontekście sprawy Białorusi.

Krytyka ustawy lustracyjnej


Przypomniał, że pierwotny projekt miał na celu ujawnienie dokumentów państwa komunistycznego dotyczących urzędników, jednak - jak mówił - ustawę zmienił prezydent, a później Trybunał Konstytucyjny jeszcze ją pokiereszował, w efekcie czego "lustracji nie ma".

Ryzyko dla pracowników dyplomacji


Zwrócił uwagę, że dyplomaci z wieloletnim stażem dowiadują się po latach, iż ich koledzy w pokoju mogli donosić do Służby Bezpieczeństwa, co uważa za nieuczciwe. Podkreślił potrzebę ochrony poufności i sprawnego nadzoru, by unikać takich sytuacji.

Skutki dla sprawy Białorusi


Wskazał, że nieodpowiednie procedury i brak koordynacji urzędników mogą generować wiele problemów związanych z obsługą spraw białoruskich. Apelował do ministra o pilnowanie, by dyplomacja pozostała poufna i by urzędnicy spotykali się roboczo, zamiast kierować sprawy do prokuratury.

Relacje z Afryką i przypomnienie o Maroku


W toku wystąpienia zwrócił też uwagę na politykę afrykańską, wskazując, że Maroko jest krajem afrykańskim o prozachodnim charakterze i powinno być brane pod uwagę w interesach Polski w Afryce.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Ministrze, kilka spraw tutaj wielokrotnie Pan Majnacki wymieniał. Pierwsza sprawa, był taki okres, kiedy obaj byliśmy w Prawie Sprawiedliwości. Nie, nie było takiego okresu, bo ja nie byłem. Był Pan w klubie bodajże. To był czas, kiedy była przygotowana ustawa o... Był w rządzie Prawie Sprawiedliwości. Był senatorem z list Prawie Sprawiedliwości, chyba tak. I to był czas przygotowania ustawy tzw. lustracyjnej, której celem było ujawnianie informacji o dokumentach państwa komunistycznego, które zachowały się na temat urzędników, także MSZ-u. Niestety ta ustawa została przez prezydenta Świętej Pani Dziela Kaczyńskiego zmieniona i przywrócona tę ustawę, która jest obecnie. Zresztą wiemy, że pod presją prominentnych polityków obecnych i Platformy, i PiS-u. Niestety tak się stało. Później Trybunał tę ustawę jeszcze bardziej pokiereszował, więc tak naprawdę lustracji nie ma. Więc niech Pan mi nie zarzuca, że ja w tamtym czasie broniłem tego, ażeby Trybunał Konstytucyjny nie rozpatrywał ustawy, która dotyczy dwóch sędziów Trybunału. Jak się później kazało, jeszcze kilku innych sędziów Trybunału. Ale przyzna Pan, Panie Ministrze, że nie jest chyba uczciwe, jeśli dyplomaci, którzy pracują 30 lat w dyplomacji, są w takiej sytuacji, gdzie dowiadują się, że ich kolega z pokoju donosił na niego do SB 20 czy 25 lat wcześniej. I dalej pracują w męzecie, bo takie przypadki są. Może jest ich niewiele, ale są. To jest sprawa lustracji, sprawa Białorusi. Panie Ministrze, jeśliby Pana urzędnicy w ministerstwie roboczo spotykali się, nie wysyłali pisma do prokuratury, nie byłoby wielu spraw na Białorusi. Pan musi takich rzeczy pilnować, bo to jest dyplomacja poufna. Nie może być sprawa, jeśli wspieramy białoruską opozycję, takiej, że ktoś sobie koresponduje i nie uprzedzi innych urzędników, bo później są chwalki. Okej, no dobrze, to Pan mi to za chwileczkę wyjaśni. To są sprawy, które uważam, że są niezwykle istotne. Wspomniał Pan też o kwestii naszych relacji w Afryce, jakie kraje afrykańskie dla Pana są istotne. Myślę, że zapomniał Pan o Maroku. To jest kraj afrykański, prozachodni. Ja wiem o tym, że mam Asadę. Przepraszam, Panie Przewodniczący, już kończę. Tryb sprostowania jest sprostowaniem pańskiej wypowiedzi, źle zrozumianej pańskiej wypowiedzi. Już kończę. Momencik. Więc jakby rasumując, myślę, że ten kraj jest również ważny z perspektywy interesów Polski w Afryce. Dziękuję bardzo.