Lidia Burzyńska o likwidacji szkół i upadku prestiżu nauczyciela
Lidia Burzyńska skrytykowała posłów POKO i podkreśliła, że oświata powinna być priorytetem. W swoim wystąpieniu zarzuciła wcześniejszym władzom likwidację szkół, utratę etatów nauczycieli oraz polityczne zarządzanie ministerstwem.
Wystąpienie koncentrowało się na konkretnych zarzutach: ponad 2,5 tysiąca zlikwidowanych szkół, 43 tysiące osób, które "straciło nauczycieli", oraz twierdzenie, że ministerstwo zostało zamienione w wydawnictwo z "jedynym słusznym podręcznikiem".
Mówczyni wskazała na przypadki pracy nauczycieli za darmo na świetlicy oraz na presję zmuszającą ich do wykonywania obowiązków bez wynagrodzenia. Wskazała też na kontrowersyjne zakazy sprzedaży produktów szkolnych i praktyki, które jej zdaniem obniżały standardy edukacyjne.
W wypowiedzi padła krytyka praktyk edukacyjnych w przedszkolach, w tym informacji o „tajnych kompletach” i przesłance, że w oddziale przedszkolnym dzieci nie powinny uczyć się czytania i pisania. Burzyńska podkreśliła negatywne konsekwencje tych rozwiązań dla uczniów.
Mówczyni wielokrotnie akcentowała, że prestiż nauczyciela buduje się latami i wyraziła niezadowolenie z działań, które jej zdaniem ten prestiż podważały. W wystąpieniu zwracała uwagę na potrzebę traktowania oświaty priorytetowo i kończyła przemówienie podziękowaniami.
Główne zarzuty wobec polityki oświatowej
Wystąpienie koncentrowało się na konkretnych zarzutach: ponad 2,5 tysiąca zlikwidowanych szkół, 43 tysiące osób, które "straciło nauczycieli", oraz twierdzenie, że ministerstwo zostało zamienione w wydawnictwo z "jedynym słusznym podręcznikiem".
Problemy organizacyjne i warunki pracy nauczycieli
Mówczyni wskazała na przypadki pracy nauczycieli za darmo na świetlicy oraz na presję zmuszającą ich do wykonywania obowiązków bez wynagrodzenia. Wskazała też na kontrowersyjne zakazy sprzedaży produktów szkolnych i praktyki, które jej zdaniem obniżały standardy edukacyjne.
Sygnalizowane skutki dla dzieci i przedszkoli
W wypowiedzi padła krytyka praktyk edukacyjnych w przedszkolach, w tym informacji o „tajnych kompletach” i przesłance, że w oddziale przedszkolnym dzieci nie powinny uczyć się czytania i pisania. Burzyńska podkreśliła negatywne konsekwencje tych rozwiązań dla uczniów.
Apel o podniesienie prestiżu zawodu nauczyciela
Mówczyni wielokrotnie akcentowała, że prestiż nauczyciela buduje się latami i wyraziła niezadowolenie z działań, które jej zdaniem ten prestiż podważały. W wystąpieniu zwracała uwagę na potrzebę traktowania oświaty priorytetowo i kończyła przemówienie podziękowaniami.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Lidia Burzyńska o domniemanych nieprawidłowościach przy liczeniu głosów
Lidia Burzyńska odpowiada na zarzuty o faworyzowanie samorządów
Lidia Burzyńska o efektach pilotażu Programu Inwestycji Strategicznych
Lidia Burzyńska o odrzuceniu sześciu poprawek i przyjęciu siódmej
Lidia Burzyńska o wzmocnieniu nadzoru ministra nad instytutami
Lidia Burzyńska przedstawia sprawozdanie komisji oświatowej
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Paweł Grabowski
Paweł Grabowski o automatycznym poborze VAT z kas fiskalnych
Borys Budka
Borys Budka krytykuje poprawkę, która chroni prezesów spółek
Gabriela Masłowska
Gabriela Masłowska pyta o zasady dofinansowania wapnowania gleb
Katarzyna Lubnauer
Katarzyna Lubnauer: Ustawa naprawia błędy, ale obciąża samorządy
Jakub Kulesza
Jakub Kulesza: Poprawka niezgodna z Konstytucją, mówi o oszustwie
Paulina Hennig-Kloska
Paulina Hennig-Kloska: Samorządy zapłacą za podwyżki dla nauczycieli
Transkrypcja
Pani Marszałek, Pani Minister, Wysoka Izbo. Posłowie POKO tak bez żadnego zażenowania używają takich słów, że to co robimy to jest propaganda, oświata powinna być priorytetem. Prestiż nauczyciela buduje się latami. I tak proszę państwa. Tylko jakoś nie dostrzegam tego prestiżu, budowania prestiżu nauczyciela, kiedy państwo rządziliście. I oto kilka przykładów. Ponad 2,5 tysiąca zlikwidowanych szkół wtedy, kiedy pani była ministrem. 43 tysiące, szanowna pani, straciło nauczycieli. Ministerstwo zostało zamienione w wydawnictwo i jedyny słuszny podręcznik był wydawany. Idźmy dalej. Nauczyciele pracowali z dziećmi na świetlicy za darmo. Zmuszano niemalże nauczycieli do pańszczyźnianej pracy. Zakaz sprzedawania kuriozum, drożdżówek. Dzieci przemycały do szkoły sól i inne przyprawy. Tajne komplety w przedszkolach, ponieważ dziecko w oddziale przedszkolnym nie powinno uczyć się czytania i pisania. To jest państwa budowanie prestiżu zawodu nauczyciela. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.