Lidia Burzyńska pyta, gdzie był ZNP podczas likwidacji szkół
Lidia Burzyńska w wystąpieniu z 20 czerwca 2017 r. skrytykowała działania Związku Nauczycielstwa Polskiego i postawiła pytania o jego przeszłą aktywność. Stwierdziła, że ZNP przedstawia się jako obrońca polskiej szkoły, a jednocześnie - jej zdaniem - nie reagował na masowe likwidacje i zwolnienia.
Lidia Burzyńska rozpoczęła od kontrastu między tonem wystąpienia pana Prezesa Broniarza, które określono jako „z przymrużeniem oka”, a własnym podejściem - podkreśliła, że ona odnosi się do spraw z powagą.
Burzyńska pytała o okres 2008-2014, kiedy - jak wskazała - koalicja rządząca PO-PSL zlikwidowała 1148 szkół. Zwróciła uwagę na brak reakcji ZNP na te działania.
W wystąpieniu podkreśliła, że w tych samych latach pracę straciło ponad 40 tysięcy nauczycieli i wystąpiła z pytaniem, gdzie był Związek Nauczycielstwa Polskiego, gdy dochodziło do zwolnień.
Burzyńska poruszyła też temat wprowadzenia obowiązku szkolnego dla sześciolatków - wskazała, że odebrano rodzicom prawo decydowania o posłaniu dziecka do szkoły.
Mówczyni oczekiwała konkretnych odpowiedzi od ZNP i zwróciła uwagę na rozbieżność między autoproklamacjami związku jako obrońcy szkoły a jego zdaniem brakiem działań w krytycznych okresach.
Najważniejsze wątki
Lidia Burzyńska rozpoczęła od kontrastu między tonem wystąpienia pana Prezesa Broniarza, które określono jako „z przymrużeniem oka”, a własnym podejściem - podkreśliła, że ona odnosi się do spraw z powagą.
Pytania o likwidację szkół
Burzyńska pytała o okres 2008-2014, kiedy - jak wskazała - koalicja rządząca PO-PSL zlikwidowała 1148 szkół. Zwróciła uwagę na brak reakcji ZNP na te działania.
Pytania o losy nauczycieli
W wystąpieniu podkreśliła, że w tych samych latach pracę straciło ponad 40 tysięcy nauczycieli i wystąpiła z pytaniem, gdzie był Związek Nauczycielstwa Polskiego, gdy dochodziło do zwolnień.
Obowiązek szkolny dla sześciolatków
Burzyńska poruszyła też temat wprowadzenia obowiązku szkolnego dla sześciolatków - wskazała, że odebrano rodzicom prawo decydowania o posłaniu dziecka do szkoły.
Wnioski i oczekiwania
Mówczyni oczekiwała konkretnych odpowiedzi od ZNP i zwróciła uwagę na rozbieżność między autoproklamacjami związku jako obrońcy szkoły a jego zdaniem brakiem działań w krytycznych okresach.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Lidia Burzyńska krytykuje brak spójności projektu ustawy
Lidia Burzyńska broni nauczycieli i krytykuje sposób przedstawienia
Lidia Burzyńska krytykuje procedury awansu nauczycieli
Lidia Burzyńska gratuluje zwycięzcom i przyjmuje zaświadczenie o wyborze
Lidia Burzyńska: Prawda boli, głos seniorów jest zakrzykiwany
Lidia Burzyńska: Pyta o finanse na programy dla seniorów w 2024
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Edward Siarka
Edward Siarka: 1800 rodzin bez 500+ w powiecie nowotarskim
Małgorzata Pępek
Małgorzata Pępek pyta o stypendia dla kadry narodowej
Kazimierz Smoliński
Kazimierz Smoliński o czterech latach, lustracji i mieszkaniach zakładowych
Zbigniew Ajchler
Zbigniew Ajchler ostrzega przed pośpiechem przy 150-stronnym projekcie
Mirosław Maliszewski
Mirosław Maliszewski krytykuje projekt ws. pracowników sezonowych
Jerzy Meysztowicz
Jerzy Meysztowicz: Apel o przyzwoite przyjęcie uchodźców
Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Minister, Wysoka Izbo. Pan Prezes Broniarz podczas swojego wystąpienia przedstawiał niektóre swoje tezy, jak sam twierdził, z przymrużeniem oka. Ja natomiast podejdę do mojego wystąpienia z powagą. ZNP od momentu zbierania podpisów pod wnioskiem przeprowadzenia referendum kreuje się na jedynego słusznego obrońcę polskiej szkoły. Polskiego ucznia, polskiego nauczyciela. Wobec tej wątpliwej, według mnie, obrony sformułuję pytania. Gdzie był Związek Nauczycielstwa Polskiego w latach 2008-2014, kiedy koalicja, wówczas rządząca PO-PSL, zlikwidowała 1148 szkół? Gdzie był Związek ZNP, kiedy w tych samych latach pracę straciło ponad 40 tysięcy nauczycieli? Gdzie był Związek, kiedy wprowadzając obowiązek szkolny dla dziecka 6-letniego odebrano rodzicom prawo decydowania o tym? Gdzie był Związek ZNP i co zrobił, gdy obniżała się jakość kształcenia? Dziękuję pani poseł.