Marek Rząsa krytykuje brak reakcji na ksenofobię i rasizm
Marek Rząsa w archiwalnym wystąpieniu skrytykował aktywność parlamentarzystów wobec ksenofobii i rasizmu oraz wskazał na przypadki bezkarności w Przemyślu. Zakwestionował działania służb i polityków, podając liczby interpelacji i zapytań oraz lokalne przykłady napięć.
Rząsa wskazał na skalę zgłoszeń w parlamencie - według niego posłowie Platformy złożyli 26 interpelacji oraz dwa zapytania dotyczące szerzącej się nienawiści, ksenofobii i faszyzmu, podczas gdy aktywność posłów PiS określił jako zerową.
W swoim wystąpieniu opisał sytuację w Przemyślu - policja jego zdaniem ściga kobietę pokojowo protestującą przeciw rządom, a jednocześnie osoby zakłócające uroczystości religijne i wydarzenia kulturalne mniejszości pozostają bezkarne.
Przytoczył przykład lekarki z Podkarpacia, która publicznie oświadczyła "byłam, jestem i będę rasistką", i podkreślił brak zdecydowanej reakcji władz na takie deklaracje.
Przypomniał debatę z 12 listopada 2012 roku w Sejmie o prewencji wobec ugrupowań skrajnie prawicowych i eskalacji incydentów o podłożu ksenofobicznym, zwracając uwagę na ciągłość problemu i reakcje parlamentarzystów.
Najważniejsze ustalenia
Rząsa wskazał na skalę zgłoszeń w parlamencie - według niego posłowie Platformy złożyli 26 interpelacji oraz dwa zapytania dotyczące szerzącej się nienawiści, ksenofobii i faszyzmu, podczas gdy aktywność posłów PiS określił jako zerową.
Przypadki z Przemyśla
W swoim wystąpieniu opisał sytuację w Przemyślu - policja jego zdaniem ściga kobietę pokojowo protestującą przeciw rządom, a jednocześnie osoby zakłócające uroczystości religijne i wydarzenia kulturalne mniejszości pozostają bezkarne.
Publiczne wypowiedzi i reakcje władz
Przytoczył przykład lekarki z Podkarpacia, która publicznie oświadczyła "byłam, jestem i będę rasistką", i podkreślił brak zdecydowanej reakcji władz na takie deklaracje.
Odniesienie historyczne
Przypomniał debatę z 12 listopada 2012 roku w Sejmie o prewencji wobec ugrupowań skrajnie prawicowych i eskalacji incydentów o podłożu ksenofobicznym, zwracając uwagę na ciągłość problemu i reakcje parlamentarzystów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Marek Rząsa o szarej jesieni życia i wykluczeniu cyfrowym
Marek Rząsa: Apel o wynagrodzenia dla personelu medycznego
Marek Rząsa: W Przemyślu nie ma braków dodatkowych zajęć
Marek Rząsa krytykuje dereformę: „Igrzyska zapłacą samorządy”
Marek Rząsa pyta o Wilcze Oczy i odpowiedzialność za szkody
Marek Rząsa: Biurokracja w służbie zdrowia okrada pacjentów
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Ewa Lieder
Ewa Lieder: nie rozumie dopuszczenia sadysty do pracy ze zwierzętami
Mirosława Nykiel
Mirosława Nykiel proponuje prawo Rzecznika do przerywania kontroli
Grzegorz Furgo
Grzegorz Furgo: Sejm powinien powoływać rzecznika, to kluczowe
Jerzy Gosiewski
Jerzy Gosiewski pyta o 30 km jako zabezpieczenie przed pyłkiem GMO
Adam Szłapka
Adam Szłapka o pomocy humanitarnej i projektach w Libanie
Paulina Hennig-Kloska
Paulina Hennig-Kloska o zablokowanej uchwale potępiającej nazizm
Transkrypcja
Miał pouczać każdego z Państwa występujących tutaj cały czas musiał południć. Panie Marszałku, od dwóch dni słyszymy to nie my, to oni, mimo faktu współpracy obecnie rządzący z organizacjami gruszącymi rasizm i ksenofobię. To przypomnę, 12 listopada 2012 roku w Sejmie była rozpatrywana informacja o sprawie prewencji przeciwaktywności ugrupowej skrajnie prawicowych oraz eskalacji incydentów o podłożu ksenofobicznym. W dyskusji żaden z posłów PiS-u nie tylko, że nie zabrał głosu. Ta strona była pusta, nikt tutaj nie siedział. Dzisiaj siedzi wasprawdzie garstka, ale też niewielu. W obecnej kadencji posłowie Platformy Ołoteckiej złożyli dwa pytania w sprawach bieżących. 26 interpelacji oraz dwa zapytania w sprawie szerzącej się nienawiści, ksenofobii i faszyzmu. Jaka jest aktywność posłów PiS-u? Zerowa. Zero. W moim mieście Przemyślu, mówicie, że zwalczacie to zjawisko, w moim mieście Przemyślu policja ściga i przysłuchuje kobietę, która ma odwagę pokojowo stanąć w proteście przeciwko waszym niedemokratycznym rządom, natomiast innym osobom znanym z imienia i nazwiska, które pośrednio zakłócają uroczystości religijne i uniemożliwiają odbycie imprez kulturalnych mniejszości zamieszkujących w Przemyślu są zupełnie bezkarni. Na Podkarpaciu lekarka publicznie głosi, byłam, jestem i będę rasistką. Reakcja władza... Pan poseł Mirosław Słuchończyk.