Jerzy Jachnik: Krytyka ujawniania danych osób fizycznych
Jerzy Jachnik w wystąpieniu z 4 lipca 2018 r. krytycznie odniósł się do projektu ustawy o jawności danych w rejestrach publicznych, wskazując na ryzyko dla osób fizycznych nieprowadzących działalności. Opowiedział się za jawnością danych podmiotów gospodarczych, jednocześnie domagając się modyfikacji przepisów dotyczących prywatnych osób i ochrony zgodnej z RODO.
Jerzy Jachnik podkreślił, że ujawnianie danych podmiotów gospodarczych - w tym jednoosobowych działalności - jest zrozumiałe i zasługuje na jawność. Zwrócił jednak uwagę, że takie samo traktowanie zwykłych osób fizycznych, ze wskazaniem imienia i nazwiska, adresu zamieszkania, PESEL czy NIP, budzi jego poważne wątpliwości i może naruszać RODO.
Jachnik przytoczył sprawę człowieka, który prowadził firmę w Australii, miał zasądzane wysokie alimenty i w efekcie stracił dom po powrocie do Polski, mimo że występował o obniżenie świadczeń. Wskazał również na przypadek firmy telekomunikacyjnej z ulicy Górczewskiej 41, która - według niego - przez długi czas oszukuje klientów i nie jest ścigana, co ujawnia problem braku równości wobec prawa.
Mówca ostrzegł, że publiczny rejestr zawierający dane osób prywatnych może stać się przyczynkiem do oszustw i nadużyć, gdyż łatwy dostęp do danych ułatwi działanie przestępcom. Zaznaczył też rozbieżności w okresach przechowywania danych - np. 7 lat dla zobowiązań alimentacyjnych versus 3 lata po zakazie prowadzenia działalności - które jego zdaniem są niesprawiedliwe wobec poważnych dłużników.
Jerzy Jachnik zadeklarował poparcie dla jawności danych firm, ale zaapelował o modyfikację projektu w odniesieniu do osób fizycznych nieprowadzących działalności, zmianę okresów wykreślania z rejestru i zdecydowane ściganie oszustów. Końcowo stwierdził, że projekt wymaga korekt, aby nie naruszał ochrony danych i zasad równości wobec prawa.
Główne zastrzeżenia
Jerzy Jachnik podkreślił, że ujawnianie danych podmiotów gospodarczych - w tym jednoosobowych działalności - jest zrozumiałe i zasługuje na jawność. Zwrócił jednak uwagę, że takie samo traktowanie zwykłych osób fizycznych, ze wskazaniem imienia i nazwiska, adresu zamieszkania, PESEL czy NIP, budzi jego poważne wątpliwości i może naruszać RODO.
Przykłady problemów w praktyce
Jachnik przytoczył sprawę człowieka, który prowadził firmę w Australii, miał zasądzane wysokie alimenty i w efekcie stracił dom po powrocie do Polski, mimo że występował o obniżenie świadczeń. Wskazał również na przypadek firmy telekomunikacyjnej z ulicy Górczewskiej 41, która - według niego - przez długi czas oszukuje klientów i nie jest ścigana, co ujawnia problem braku równości wobec prawa.
Skutki dla bezpieczeństwa i równości
Mówca ostrzegł, że publiczny rejestr zawierający dane osób prywatnych może stać się przyczynkiem do oszustw i nadużyć, gdyż łatwy dostęp do danych ułatwi działanie przestępcom. Zaznaczył też rozbieżności w okresach przechowywania danych - np. 7 lat dla zobowiązań alimentacyjnych versus 3 lata po zakazie prowadzenia działalności - które jego zdaniem są niesprawiedliwe wobec poważnych dłużników.
Postulaty zmian
Jerzy Jachnik zadeklarował poparcie dla jawności danych firm, ale zaapelował o modyfikację projektu w odniesieniu do osób fizycznych nieprowadzących działalności, zmianę okresów wykreślania z rejestru i zdecydowane ściganie oszustów. Końcowo stwierdził, że projekt wymaga korekt, aby nie naruszał ochrony danych i zasad równości wobec prawa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Jerzy Jachnik pyta o odpowiedzialność funkcjonariuszy publicznych
Jerzy Jachnik: Popiera zmianę k.c., ostrzega przed likwidacją NGO
Jerzy Jachnik krytykuje zmiany w ustawie o zgromadzeniach
Jerzy Jachnik: Apel o bezpieczniki przy walce z mafią gospodarczą
Jerzy Jachnik: Alarm o przesiedzeniach i zadośćuczynieniach
Jerzy Jachnik krytykuje interpretację ministra ws. immunitetu
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jarosław Urbaniak
Jarosław Urbaniak: domaga się wyjaśnień ws. nieprawidłowości
Wojciech Król
Wojciech Król: Samorząd tylko pośrednikiem w programie mieszkaniowym
Joanna Fabisiak
Joanna Fabisiak o RODO, stygmatyzacji dłużników i problemie alimentów
Krzysztof Paszyk
Krzysztof Paszyk: Upadek mediów publicznych i brak pluralizmu
Krzysztof Mieszkowski
Krzysztof Mieszkowski o kuriozum Rady Mediów Narodowych
Genowefa Tokarska
Genowefa Tokarska o barierach PPP: 'czwarte P' i niepewność inwestorów
Transkrypcja
Pani Marszałek, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Słuchałem Pana Ministra, słuchałem Państwa posłów. No i tak można by było powiedzieć, że ustawa jest prawie, że dobra. Ale, ale jak zwykle, żebyśmy nie wylali, proszę Państwa, dziecka z kąpielą. Otóż ja rozumiem, Panie Ministrze, te wszystkie ujawnianie danych i tak dalej, jeśli chodzi o podmioty gospodarcze. Nawet o podmioty gospodarcze, jako jednoosobowe spółki, czy prowadzące indywidualnie działalność gospodarczą. Ale mam duże wątpliwości, jeśli chodzi o takie samo ujawnienie i tak samo potraktowanie zwykłych, normalnych osób fizycznych, nie prowadzących działalności. Bowiem tu się kłania, pytam się tak, czy to rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady Europy z 2015 roku, żeby się nie okazało takim samym rozporządzeniem, jak dyrektywa RODO. Proszę Państwa, bo ja się pytam, jeśli będziemy ujawniać osoby prywatne, fizyczne, ja nie chcę ruszać z przedsiębiorców, bo tu jest troszkę inna spawa i tu jestem za tym. Jest pewność obrotu gospodarczego, tu się całkowicie zgadzam. Ale jeśli ujawniamy imię i nazwisko osoby fizycznej nie prowadzącej działalności, miejsce jego zamieszkania, adres, PESEL, NIP, jak ma... I czy mamy te dane przez, na przykład, jeśli chodzi o zobowiązanie alimentacyjne, przez 7 lat, ale z kolei, jeśli jest wydany zakaz prowadzenia działalności gospodarczej, czyli sądy rzadko to wydają, ale wydają, to wtedy jest okres 3-letny. Czyli tych dużych rekinów, którzy powinni mieć przynajmniej 10 lat, to one mają 3 lata, a proporcja powinna być odwrotna, bo proszę Państwa, ja wiem, że nie możemy powiedzieć, no alimenciarze muszą płacić, ale są też różne sytuacje. Są sytuacje zdrowotne. Ja podam prosty przykład. Polak, który prowadził firmę w Australii, miał zobowiązania alimentacyjne. Sąd w Polsce zasądził mu 10 tysięcy miesięcznie alimentów. W międzyczasie ten człowiek poszedł na emeryturę, zlikwidował firmę, wrócił do Polski. W Polsce miał wybudowany dom i alimenty zjadły mu ten dom. No bo jak płacił 10 tysięcy miesięcznie, to mu zjadły. Nim zdążył wystąpić o obniżenie alimentów itd. Sądy zresztą nie chciały mu obniżyć, to jest też dziwne, kiedy on został na oświadczeniach emerytalnych wyłącznie. Zatem traktowanie tak samo osoby fizyczne, jak podmioty gospodarcze, wszelkie rodzaje podmioty gospodarcze, i trzymanie tych danych jako rejestr jawny, do którego ma każdy dostęp, moim zdaniem bezwzględnie narusza RODO. I teraz się pytam po prostu, no to jak to prawo uchwala Unia Europejska i jak my je wkomponujemy do prawa polskiego, z której z jednej strony kanelom się zakreśla wszystkie nazwiska, my nie możemy nic trzymać w biurach poselskich, a z drugiej strony będą publicznie, osoby fizyczne, ujawniane wszelkie dane i mało tego, te dane mogą być przyczynkiem, że będą się tworzyć na tej bazie oszustwa. Bo przecież normalni oszuści będą mieli... Panie ministrze, no może inny przykład. Mówimy podmioty, które są zadłużone. A dlaczego nie są ścigane podmioty, które oszukują ludzi? W biały dzień. Różne firmy telekomunikacyjne, energetyczne, gazowe, nie podrabiają umowy i wysyłają sobie tak do sądów i wygrabiają tak mniej więcej po 1500-2000 zł osoby. Jak będziemy to w skali kraju, to są to potężne pieniądze. Nawet nie chcę liczyć. Ja sam osobiście interweniowałem na tej sali, przynajmniej trzy razy w pytaniu bieżącym, jakim cudem firma telekomunikacyjna, która znajduje się w Warszawie na ulicy Górczewskiej 41, oszukuje w permanentny sposób przez już dwa lata klientów. I to oskuje masowo, bo są informacje również o czynnikach konsumentów i nikt nie ściga. I jej dane nie będą ujawniane, bo ona ma dochody, a nie długi. Więc pytam się po prostu, gdzie jest ta równość wobec prawa. Zatem myślę tak, że przede wszystkim oszustów należy ścigać. Wszelkiej maści oszustów i to bezwzględnie. Z drugiej strony dane firm i tak dalej powinny być jawne. I tutaj ja jestem za jawnością. Natomiast ten projekt musi być modyfikowany, jeśli chodzi o osoby fizyczne. I w jednym przypadku to, co mówię, o okresie wykreślenia z rejestru po trzech latach osoby, które miały zakaz prowadzenia działalności gospodarczej. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.