Klaudia Jachira ostro o rządzie i wezwaniu do Kaczyńskiego
Klaudia Jachira wróciła do mównicy po bezpodstawnym wykluczeniu i odniosła się do protestów wywołanych pseudowyrokiem TK, broniąc praw ginekologów i kobiet. Oskarżała rząd o okrucieństwo wobec polskich rodzin i wprost zarzucała posłowi Kaczyńskiemu wzywanie do wojny domowej, nawołując go do wyjścia na ulice i rozmowy z protestującymi.
Klaudia Jachira zaznaczyła, że po wczorajszym bezpodstawnym wykluczeniu wraca, by dalej reprezentować swoje wyborczynie i swoich wyborców. Podkreśliła osobisty obowiązek wobec osób, które wyszły na ulice w proteście.
Wystąpienie odnosiło się do chaosu po pseudowyroku TK - ginekologowie i ich pacjentki nie wiedzą, czy zdążą zadecydować o zdrowiu i życiu swoich rodzin. Posłanka zwróciła uwagę, że lekarze obawiają się, czy będą mogli leczyć bez ryzyka odpowiedzialności karnej.
Jachira mówiła o działaniach posłanek, które od tygodnia mediują na ulicy, próbując łagodzić konflikty między protestującymi a policją. Zaznaczyła, że interwencje mają na celu zapobieganie rozlewowi polskiej krwi i utrzymanie spokoju, choć napięcia są duże.
Posłanka oskarżyła posła Kaczyńskiego o wzywanie do wojny domowej i bronienie partyjnych interesów, krytykując rolę kościołów jako przybudówek partii. Wezwała go, by przestał ukrywać się za ochroną i wyszedł na ulice, by powiedzieć kobietom, co ma do powiedzenia - każdy akt przemocy i podziału spotka się z ostrą reakcją społeczeństwa.
Powrót do mównicy
Klaudia Jachira zaznaczyła, że po wczorajszym bezpodstawnym wykluczeniu wraca, by dalej reprezentować swoje wyborczynie i swoich wyborców. Podkreśliła osobisty obowiązek wobec osób, które wyszły na ulice w proteście.
Sytuacja ginekologów i pacjentek
Wystąpienie odnosiło się do chaosu po pseudowyroku TK - ginekologowie i ich pacjentki nie wiedzą, czy zdążą zadecydować o zdrowiu i życiu swoich rodzin. Posłanka zwróciła uwagę, że lekarze obawiają się, czy będą mogli leczyć bez ryzyka odpowiedzialności karnej.
Interwencje posłanek na ulicy
Jachira mówiła o działaniach posłanek, które od tygodnia mediują na ulicy, próbując łagodzić konflikty między protestującymi a policją. Zaznaczyła, że interwencje mają na celu zapobieganie rozlewowi polskiej krwi i utrzymanie spokoju, choć napięcia są duże.
Zarzuty wobec posła Kaczyńskiego
Posłanka oskarżyła posła Kaczyńskiego o wzywanie do wojny domowej i bronienie partyjnych interesów, krytykując rolę kościołów jako przybudówek partii. Wezwała go, by przestał ukrywać się za ochroną i wyszedł na ulice, by powiedzieć kobietom, co ma do powiedzenia - każdy akt przemocy i podziału spotka się z ostrą reakcją społeczeństwa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Klaudia Jachira krytykuje ataki na lekarzy i broni systemu opieki
Klaudia Jachira przytacza zarzuty wobec polityki zagranicznej
Klaudia Jachira krytykuje rząd za okradanie emerytów
Klaudia Jachira krytykuje ustawę utrudniającą rolnictwo ekologiczne
Klaudia Jachira proponuje legalizację marihuany
Klaudia Jachira: PiS równa się inflacja
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Brejza
Krzysztof Brejza: Kobiety chcą prawo do wyboru, państwo zawodzi
Michał Gramatyka
Michał Gramatyka pyta o losy badań prenatalnych i lekarzy
Anita Kucharska-Dziedzic
Anita Kucharska-Dziedzic krytykuje protekcjonalizm wobec kobiet
Katarzyna Kretkowska
Katarzyna Kretkowska krytykuje ograniczenia w dostępie do aborcji
Gabriela Morawska-Stanecka
Gabriela Morawska-Stanecka: polityka wkroczyła do kościołów
Bolesław Piecha
Bolesław Piecha pyta o dostępność gabinetów ginekologicznych
Transkrypcja
Przewodniczący Komitetu Kaczyński, Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Bardzo się cieszę, że po wczorajszym bezpodstawnym wykluczeniu mogę dzisiaj z powrotem reprezentować swoich wyborców i swoje wyborczynie. Od tygodnia kraj żyje protestami. Po pseudowyroku TK zdezorientowani są także ginekolodzy i ich pacjentki, które nie wiedzą, czy zdążą zadecydować o swoim zdrowiu, ciele, a nawet o całym dalszym życiu swojej rodziny. Lekarze nie wiedzą, czy mogą leczyć i ratować życie pacjentek i czy za to nie skończą w więzieniu. Więc w imieniu ginekologów, kobiet i całej protestującej ulicy pytam dzisiaj rząd PiSu, dlaczego tak okrutnie znęcacie się nad polskimi rodzinami? W imię utrzymania władzy jednej partii? Jako posłanki od tygodnia chodzimy na ulicę łagodzić konflikty, mediować, rozmawiać z policjantami i protestującymi, by nie polała się polska krew. A czasem jest naprawdę gorąco, bo pękają nerwy po obu stronach. Raz się uda, a raz nie, ale robimy co możemy, mediujemy. A teraz inny poseł, poseł Kaczyński, w dodatku odpowiedzialny za obronność i bezpieczeństwo, wzywa do wojny domowej i obrony partyjnych interesów. Bo przecież kościoły to przybudówki partii PiSu, tam nie ma Boga. Tam jest twarda polityka i kasa, do tego doprowadziliście. Pośle Kaczyński, był pan chociaż raz przez ostatni tydzień porozmawiać z kobietami? Czego oczekują? Dlaczego wychodzą na ulicę? Bo ja byłam trzy razy pod pana domem i jakoś pana nie widziałam. Kryje się pan za kordonem policji, ochraniarzami za nasze pieniądze. Ma pan coś do powiedzenia narodowi? To proszę wyjść na ulicę i powiedzieć to kobietom prosto w twarz. Każda dyktatura kiedyś upadnie. Właśnie przyszedł czas na was, tchórze. Dziękuję bardzo.