Władysław Kosiniak-Kamysz wzywa rząd do przywrócenia egzaminów i szpitali
Władysław Kosiniak-Kamysz w wystąpieniu z 16 marca 2021 r. krytykował działania rządu wobec pandemii COVID-19, domagając się przywrócenia egzaminów specjalizacyjnych i szybszego uruchamiania szpitali tymczasowych. Zajął stanowcze stanowisko wobec organizacji egzaminów ustnych, braku dialogu z środowiskiem medycznym oraz skutków dla pacjentów oczekujących na leczenie.
Wystąpienie koncentrowało się na decyzji zawieszenia i przenoszenia państwowych egzaminów specjalizacyjnych do 17 maja oraz organizacji egzaminów ustnych w różnych miastach. Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował do ministra o wycofanie tej decyzji, przypominając, że Prezes Matyja i Naczelna Rada Lekarska zwracali się w tej sprawie wielokrotnie, a wielu lekarzy przygotowywało się do egzaminów poświęcając temu ostatnie miesiące.
Mówił o konieczności planowania i budowy szpitali tymczasowych oraz o wcześniejszych apelach z października. Wskazał na opóźnienia w przygotowaniach i skrytykował brak szerokiego dialogu oraz ograniczoną aktywność prezydenta Andrzeja Dudy w tych kwestiach w ostatnim czasie.
Podkreślił dramatyczne skutki pandemii – 47 tysięcy zgonów bezpośrednio z powodu COVID-19 oraz znaczną liczbę zgonów pośrednich z powodu braku dostępu do leczenia. Przywołał dane o ponad 67 tysiącach nadmiernych zgonów i wzroście śmiertelności o 23,5%, wskazując na konsekwencje odwoływania zabiegów planowych dla jakości życia i zdrowia pacjentów.
Kosiniak-Kamysz zaproponował finansowanie z budżetu lub składek zdrowotnych usług w prywatnych szpitalach i gabinetach - konkretne liczby w wystąpieniu to m.in. 400 prywatnych szpitali i 1000 gabinetów - aby przyjąć pacjentów niecovidowych i odciążyć publiczny system opieki zdrowotnej. Wezwał rząd i premiera do dialogu z opozycją, samorządami i organizacjami medycznymi, zamiast politycznej narracji i wzajemnego oskarżania.
Egzaminy specjalizacyjne
Wystąpienie koncentrowało się na decyzji zawieszenia i przenoszenia państwowych egzaminów specjalizacyjnych do 17 maja oraz organizacji egzaminów ustnych w różnych miastach. Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował do ministra o wycofanie tej decyzji, przypominając, że Prezes Matyja i Naczelna Rada Lekarska zwracali się w tej sprawie wielokrotnie, a wielu lekarzy przygotowywało się do egzaminów poświęcając temu ostatnie miesiące.
Szpitale polowe i przygotowania
Mówił o konieczności planowania i budowy szpitali tymczasowych oraz o wcześniejszych apelach z października. Wskazał na opóźnienia w przygotowaniach i skrytykował brak szerokiego dialogu oraz ograniczoną aktywność prezydenta Andrzeja Dudy w tych kwestiach w ostatnim czasie.
Skutki dla pacjentów i statystyki zgonów
Podkreślił dramatyczne skutki pandemii – 47 tysięcy zgonów bezpośrednio z powodu COVID-19 oraz znaczną liczbę zgonów pośrednich z powodu braku dostępu do leczenia. Przywołał dane o ponad 67 tysiącach nadmiernych zgonów i wzroście śmiertelności o 23,5%, wskazując na konsekwencje odwoływania zabiegów planowych dla jakości życia i zdrowia pacjentów.
Postulat finansowania prywatnych placówek
Kosiniak-Kamysz zaproponował finansowanie z budżetu lub składek zdrowotnych usług w prywatnych szpitalach i gabinetach - konkretne liczby w wystąpieniu to m.in. 400 prywatnych szpitali i 1000 gabinetów - aby przyjąć pacjentów niecovidowych i odciążyć publiczny system opieki zdrowotnej. Wezwał rząd i premiera do dialogu z opozycją, samorządami i organizacjami medycznymi, zamiast politycznej narracji i wzajemnego oskarżania.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Władysław Kosiniak-Kamysz: Armia 500 tys. do 2030
Władysław Kosiniak-Kamysz domaga się kar finansowych dla pijanych kierowców
Władysław Kosiniak-Kamysz o wydłużeniu wieku emerytalnego
Władysław Kosiniak-Kamysz: Apel o odmrożenie koncertów plenerowych
Władysław Kosiniak-Kamysz o prawdziwej tarczy antykryzysowej
Władysław Kosiniak-Kamysz: Rusza 5. edycja Edukacja z Wojskiem
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-Mikke: Apel o ograniczenie biurokracji w lotnictwie
Krzysztof Grabczuk
Krzysztof Grabczuk: Apel o przyspieszenie inwestycji w energetyce
Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-Mikke ostro o sprzedaży ziemi i prywatyzacji
Anna Paluch
Anna Paluch: Krytyka braku szczepionek i pytania o licencję
Rajmund Miller
Rajmund Miller: 70 tys. nadmiarowych zgonów i zarzuty wobec rządu
Gabriela Lenartowicz
Gabriela Lenartowicz pyta o plan reformy szpitali i mówi o 'skoku na kasę'
Artykuły
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Nawrocki zawetował SAFE - reakcje Tuska, Kosiniaka-Kamysza i Błaszczaka
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: Wniosek o ukaranie posła Suskiego po wystąpieniu w Radomiu
Artykuł
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiada wniosek do komisji etyki po incydencie w Radomiu
Artykuł
Karol Nawrocki proponuje SAFE 0% - spór o rezerwy NBP
Transkrypcja
Bardzo dziękuję. Szanowny panie marszałku, panie ministrze, panie premierze, wysoka izbo. Od roku zmagamy się z pandemią. 47 tysięcy osób zmarło na COVID. Drugie tyle przez COVID, bo nie dostali się do lekarza. To jest sytuacja najtrudniejsza od czasów zakończenia II wojny światowej. Powinniśmy być w tym zjednoczeni, w walce z COVID-em. Powinniśmy współpracować, normalnie ze sobą rozmawiać. Początek walki z pandemią taki był, panie ministrze. Trwał tylko przez dwa tygodnie. Później nie potrafiliście prowadzić dialogu. Za dialog jest odpowiedzialny rząd z opozycją, ze społeczeństwem, z organizacjami pozarządowymi, samorządami. I to jest pierwsza wada i pierwszy gigantyczny błąd, który popełniliście przez ten rok. Dzisiaj podjął pan złą decyzję i prosił pan poseł Latos, żeby ukierunkować, dać wam porady. Dlatego tu jesteśmy wszyscy z opozycji, żeby nie kłócić się, wspierać, tylko naprostować was na lepszą ścieżkę. Pokazać, że można troszkę inaczej. Państwowy egzamin specjalizacyjny. Zawiesza pan do 17 maja. Gania pan lekarzy z Krakowa do Gdańska, żeby jechali na egzamin ustny. Tak mają jechać anestezjolodzy. To jest normalne? To o to chodzi, że zagraniczni lekarze z Ukrainy mogą przyjechać nie znając języka i mają leczyć w Polsce. A polscy dobrzy specjaliści, którzy już się kształcą od 6 lat, mają teraz mieć zablokowany egzamin specjalizacyjny? O co to chodzi? Oni przez ostatnie miesiące zmienili swoje życie. Nie mogli uczestniczyć tak aktywnie w pracach oddziałów, bo musieli się uczyć do egzaminu specjalizacyjnego. I dzisiaj się dowiadują, że tego egzaminu nie będą zdawać? Panie ministrze, proszę się z tej decyzji wycofać. Prezes Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej pisał do pana w tej sprawie dwa razy. Rok temu, gdy było 20 przypadków w Polsce dziennie, zwalnialiście się z egzaminu ustnego. I bardzo dobrze. Dzisiaj jest 20 tysięcy przypadków i egzamin ma być ustny. Nie w Krakowie, tylko w Gdańsku. Nie we Wrocławiu, jak tam robił specjalizację, tylko w Szczecinie. Proszę się opamiętać. Naprawdę, na litość boską. Wycofać się z tej decyzji, przywrócić egzaminy specjalizacyjne, zwolnić z egzaminu ustnego. Kolejna kwestia. Szpitale polowe. Tłoczycie w tej waszej propagandowej, no nie wiem czy telewizji, ale czy jak to inaczej nazwać, że nie chcieliśmy szpitali polowych, szpitali tymczasowych. 12 października, 15 października, 16 października nasze wystąpienia, moje wystąpienia do pana ministra, do premiera Morawieckiego. Jak najszybciej plan budowy szpitali tymczasowych. Czemu tego planu nie było w wakacje? Co wtedy było ważniejsze? Lansowanie się Andrzeja Dudy na koronawirusie? A tak na marginesie panie ministrze, panie premierze, gdzie jest prezydent Andrzej Duda? Widzieliście go ostatnio? Bo jak tutaj był przed kampania wyborcza, to siedział tu na galerii, przywoził ustawy do Sejmu, robił spotkania, zapraszał wszystkich. Ostatnio zrobił jedno spotkanie. Tylko zapomniał zaprosić samorząd lekarski, samorząd pielęgniarski, samorząd diagnostów laboratoryjnych i ratowników. Jakoś o nich nie pomyślał. Gdzie jest? Może go odnajdziecie i podejmie jakąś decyzję. Bo jak było lansowanie się na koronawirusie, otwieranie linii produkcyjnej płynu dezynfekującego, jak trzeba było jechać do szpitala, bo była kampania, to to było. A od pół roku tego nic nie ma. Pan przynajmniej pracuje, panie ministrze. Czasem panów wychodzi lepiej, czasem gorzej. Okej, ale pana widać, pan coś robi. A szef państwa, prezydent Rzeczypospolitej, abdykował i nie zajmuje się zupełnie, a co innego obiecywał. Do błędów trzeba się przyznać. I to nie jest nic złego, bo pandemia jest tak trudną sprawą, że można popełnić błędy. Można dojść do sytuacji trudnej i trzeba się uderzyć najpierw we własne piersi. Nie tak jak pan premier Morawiecki proponował tydzień temu, uderzać się w cudze piersi. Choć mówiliście wielokrotnie, pandemia w odwrocie, wszystko jest pod kontrolą, na wszystko jesteśmy gotowi. No tak nie było. I dobrze o tym wiecie. Można przyjść, powiedzieć, pomyliliśmy się, nie daliśmy we wszystkim rady. To, co byliśmy w stanie zrobić, co trzeba zrobić z zabiegami planowymi. Bo to nie jest sprawa tylko i wyłącznie, czy operacja się odbędzie, czy nie odbędzie się. Ale dla pacjenta to jest sprawa, który na przykład miał wyznaczoną zabieg operacji kręgosłupa. Czy będzie chodził, czy nie będzie chodził. Dla osoby po udarze, czy trafi na rehabilitację od razu, to jest sprawa, czy będzie mówił, czy będzie się mógł poruszać i porozumiewywać. To jest sprawa życia i śmierci i nie wolno skazywać na śmierć, na inwalidztwo, na kalectwo, na cierpienie pacjenta. Niezależnie na jaką chorobę choruje. To jest po prostu niezgodne z etyką, nie tylko lekarską. Ale to nie jest zgodne z moralnością i etyką ludzką i prawami człowieka. Jeżeli Polacy płacą składkę zdrowotną, to w ramach składki zdrowotnej państwo polskie jest zobowiązane świadczyć usługi medyczne. Niezależnie od tego, na jaką chorobę pacjent zapada. Należy go ratować na COVID-19, należy go ratować w chorobie nowotworowej, w chorobie krążenia, w chorobie neurologicznej i w chorobie psychicznej. W każdej chorobie, na którą zapada. Bierzecie za to składki. To jeżeli nie może publiczna służba zdrowia, ja to rozumiem, nie może sprostać publiczna służba zdrowia, bo jest dzisiaj wielu lekarzy zaangażowanych w leczeniu COVID-19. To dlaczego nie zapłacicie z tych składek 400 prywatnym szpitalom, 1000 prywatnych gabinetów lekarskich, żeby przyjęli niecovidowych pacjentów? Nie robić z tych szpitali, szpitali covidowych, ale właśnie na te wszystkie choroby, na które chcą się leczyć i muszą się leczyć pacjenci. Bo tych nadprogramowych zgonów, 67 tysięcy według pana statystyk niższych niż te statystyki głosowskie. I tak ogromne. Ponad 67 tysięcy zgonów. O tym odsetku, 23,5%, więcej zgonów w Polsce, najwyższy odsetek, o którym mówił pan poseł Raimund Miller. To są dane dramatyczne i przerażające. Połowa na COVID, połowa przez COVID, bo się nie dostali do lekarza. I sytuacja w ostatnich sześciu tygodniach, w tych pierwszych sześciu tygodniach tego roku wygląda równie dramatycznie. Stąd nasz wniosek. Prywatna ochrona zdrowia uruchomiona na potrzeby wszystkich innych chorób, zabiegów operacyjnych, rehabilitacji i diagnostyki, finansowana z budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia. Sprawa ograniczeń. Podejmujecie teraz decyzję, że zamykacie województwa. A jeżeli mamy ogniska, gdzie jest najwięcej zakażeń, w dwóch powiatach, ale nie w jednym województwie, ale graniczących ze sobą, bo w granicznych powiatach pomiędzy województwami, to nie lepiej podejść do tego z poziomu powiatowego? Pomiędzy powiatem złotowskim w Wielkopolsce, a ostrzeszowskim, w tym samym województwie jest 300 kilometrów różnicy. Ale powiat złotowski i ostrzeszowski są granicznymi powiatami dla tych województw i graniczą z innymi województwami. To podejście powiatowe w każdym województwie byłoby bardziej efektywne. Wy poszliście tylko na ten poziom regionalny. I są powiaty w regionie, w którym jest bardzo mało zakażeń i on jest zamknięty, ten cały powiat, bo jest zamknięte województwo. I są powiaty z dużą liczbą zakażeń, ale województwo jest otwarte. To jest pomieszanie z poplątaniem. Też tutaj nie macie strategii. Zejdźcie do poziomu powiatowego i tam wprowadzajcie ograniczenia, jeżeli to jest potrzeba. Weźcie przykład z naszego burmistrza z Grodziska, który jak zobaczył, że sytuacja jest dramatyczna w Grodzisku, to podjął decyzję o zamknięciu, bo jest odpowiedzialny. I nie czekam na wasze decyzje na poziomie wojewódzkim czy na poziomie krajowym. Ceną, którą się płaci dzisiaj, niestety za wasze błędy, to są cena życia, zdrowia, to jest cena bycia. Straciliśmy wszyscy. Każdy z nas ma kogoś w rodzinie, znajomych, w miejscu pracy, który stracił życie przez COVID. Ja byłem na zbyt wielu pogrzebach COVID-owych i pan minister, nie państwo, też byliście, żeby podejść do tej sprawy w sposób obserwacji słupków, poparcia i tylko i wyłącznie takiej satysfakcji z jakiegoś PR-owego zabiegu, który przeprowadzicie. To jest zabieg na otwartym organizmie. To jest zabieg na żywym organizmie, który dzisiaj wymaga precyzji, współpracy całego zespołu i zaufania do tego zespołu. Zaufanie do zespołu rządowego zostało nadszarpnięte przez błędne decyzje, przez brak przygotowania i brak planu. Nie bójcie się mówić ludziom prawdy. Nie bójcie się mówić ludziom prawdy, taka jaka ona jest. Prawdę mówić, prawdą się kierować, prawdy żądać i prawdy dochodzić. I to jest nasze też zadanie, żebyśmy od was żądali prawdy. Ona może być czasem bardzo trudna, bolesna i nieprzyjemna, ale ona jedyna ma szansę przeprowadzić nas przez pandemię. I bardzo proszę pana ministra, szanując też to, co się pan wsłuchał od nas, czyli zaangażowanie farmaceutów w to, żeby była jedna dawka podawana dla ozdrowieńców. Niektóre decyzje, które są dobre i doceniam je, bo nie jesteśmy tacy, którzy nie widzimy nic, co się udało zrobić. Również wspólnie, również z waszego pomysłu. Ale jeżeli nie zejdziecie z tego koronalansu i takiego bardziej propagandy niż mówienia prawdy, to to się źle skończy. Skończy to źle dla Polski, dla obywateli, ale dla was na końcu też to się bardzo źle skończy. I na koniec też podziękowania, tak jak pan poseł z Lewicy, dla wszystkich, którzy walczą z pandemią. Pan ich pięknie wymienił i to jest to uzupełnienie, które jest dzisiaj nam potrzebne. I też prośba do pana ministra. Jak chcemy docenić tych, którzy od roku walczą z pandemią, to doceńmy lekarza, pielęgniarkę bardzo dobrze. Ale doceńmy też salowo, doceńmy pracownika administracji, doceńmy pracownika technicznego w szpitalu. Każdego, który naraża swoje życie i zdrowie w walce z koronawirusem. O nasze życie i zdrowie. Panie ministrze, na koniec życzenia dla pana. Życzę panu, żeby się panu udało. Bo to nie jest zmiara tylko i wyłącznie sukcesu politycznego i sprawności organizacyjnej. Ale to jest dla nas miara tak naprawdę przeżycia i szansa na przeżycie. Możemy się nie zgadzać, możemy się różnić, ale będę panu życzył dobrze. Bo wiem, że jeżeli się uda przejść przez tą pandemię, to na pewno wszyscy na tym zyskamy. Jeżeli pan poniesie porażkę, to też będzie porażka całej Polski. Pan może liczyć na wsparcie i merytoryczne słowa od opozycji. Dzisiaj nie było krzyków z tej sali, nie było nadmiernego politykierstwa. Ta polityka zawsze troszkę musi być obecna. Nie, to nie jest politykierstwo, panie premierze. Słuchał pan w miarę rzetelnie i mówił pan poseł Latos dobrze tutaj. Wie pan, trzeba też mieć w tym emocje. Pan może podchodzić bezrefleksyjnie, ale tego się nie da bezrefleksyjnie, jak się tego doświadcza każdego dnia. Pan tego pewnie też doświadcza, bo do pana te sygnały przychodzą. I proszę nie ulegać tej chęci takiego pstryczka dawania za wszelką cenę. Wszystkiego dobrego, bo to będzie miara naszego wspólnego sukcesu. Dziękuję serdecznie. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.