Władysław Kosiniak-Kamysz wzywa do wspólnego apelu ws. szczepień
Władysław Kosiniak-Kamysz wezwał do jedności wokół kampanii szczepień i zadeklarował osobiste oraz klubowe zaangażowanie w promocję szczepień. Poparł raport o zaangażowaniu i apeluje o aktywność prezydenta Dudy oraz episkopatu w organizacji punktów szczepień.
Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał, że minister kontaktował się z nim przed Wigilią i prosił o publiczne zaszczepienie się; on zaszczepił się zaraz po świętach i zapowiedział udział w akcjach promocyjnych na dożynkach i festynach. Podtrzymał zobowiązanie, by klub parlamentarny wspierał szczepienia wszędzie, gdzie to możliwe.
Kosiniak-Kamysz zaproponował, by komisja skierowała pismo do prezydenta Dudy z prośbą o wyraźne wsparcie kampanii szczepień, wskazując, że podpis przewodniczącego komisji może zwiększyć wiarygodność takiego apelu. Zaoferował też wspólne wystąpienia na wydarzeniach, by „mówić jednym głosem” w sprawie szczepień.
Podkreślił znaczenie zaangażowania Kościoła katolickiego i poinformował, że napisał do przewodniczącego episkopatu. Zasugerował organizowanie punktów szczepień w parafiach tam, gdzie jest to możliwe, wskazując na korelację między aktywnością religijną a niższym odsetkiem zaszczepionych.
Władysław Kosiniak-Kamysz popiera ujawnianie liczby zaszczepionych w klubach i kołach (bez danych osobowych) oraz apeluje o solidarność wobec pracowników ochrony zdrowia. Potępił ataki i porównania obraźliwe wobec lekarzy i zapowiedział obronę przedstawicieli służby zdrowia przed linczem słownym.
Mówił, że Komisja Zdrowia może dać nowy impuls, jeśli działania rządowe się wyczerpały, i proponuje wybrać szybko wykonalne propozycje do wdrożenia. Zachęcił członków komisji do przedstawienia dodatkowych pomysłów i pokazania inicjatywy oraz podmiotowości komisji.
Zaangażowanie osobiste i klubowe
Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał, że minister kontaktował się z nim przed Wigilią i prosił o publiczne zaszczepienie się; on zaszczepił się zaraz po świętach i zapowiedział udział w akcjach promocyjnych na dożynkach i festynach. Podtrzymał zobowiązanie, by klub parlamentarny wspierał szczepienia wszędzie, gdzie to możliwe.
Apel o zaangażowanie prezydenta i komisji
Kosiniak-Kamysz zaproponował, by komisja skierowała pismo do prezydenta Dudy z prośbą o wyraźne wsparcie kampanii szczepień, wskazując, że podpis przewodniczącego komisji może zwiększyć wiarygodność takiego apelu. Zaoferował też wspólne wystąpienia na wydarzeniach, by „mówić jednym głosem” w sprawie szczepień.
Rola Kościoła i punkty szczepień w parafiach
Podkreślił znaczenie zaangażowania Kościoła katolickiego i poinformował, że napisał do przewodniczącego episkopatu. Zasugerował organizowanie punktów szczepień w parafiach tam, gdzie jest to możliwe, wskazując na korelację między aktywnością religijną a niższym odsetkiem zaszczepionych.
Transparentność ws. szczepień i ochrona medyków
Władysław Kosiniak-Kamysz popiera ujawnianie liczby zaszczepionych w klubach i kołach (bez danych osobowych) oraz apeluje o solidarność wobec pracowników ochrony zdrowia. Potępił ataki i porównania obraźliwe wobec lekarzy i zapowiedział obronę przedstawicieli służby zdrowia przed linczem słownym.
Rola Komisji Zdrowia i dalsze kroki
Mówił, że Komisja Zdrowia może dać nowy impuls, jeśli działania rządowe się wyczerpały, i proponuje wybrać szybko wykonalne propozycje do wdrożenia. Zachęcił członków komisji do przedstawienia dodatkowych pomysłów i pokazania inicjatywy oraz podmiotowości komisji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Władysław Kosiniak-Kamysz: Ochrona zdrowia i wsparcie dla rolników
Władysław Kosiniak-Kamysz ostro o procedurze i odrzuceniu poprawek
Władysław Kosiniak-Kamysz: Oskarża PiS o upolitycznienie sądów
Władysław Kosiniak Kamysz- 4 listopada 2015 r. - wręczenie zaświadczenia o wyborze
Władysław Kosiniak-Kamysz: Dość kłótni - obrona Polski lokalnej
Władysław Kosiniak-Kamysz: SAFE - program patriotyczny dla Polski
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Lewica
Lewica przypomina o 80. rocznicy zbrodni w Babim Jarze
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: Oskarżenia o partyjne rozdawanie dotacji z NIW
Dariusz Joński
Dariusz Joński o proteście medyków: 'To jest absurd'
Lewica
Lewica: Wezwanie do upamiętnienia 80. rocznicy Babiego Jaru
Patryk Wicher
Patryk Wicher: Apel o merytoryczną reformę lecznictwa uzdrowiskowego
Michał Szczerba
Michał Szczerba domaga się odwołania wiceprezesa Dziuby
Artykuły
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Nawrocki zawetował SAFE - reakcje Tuska, Kosiniaka-Kamysza i Błaszczaka
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: Wniosek o ukaranie posła Suskiego po wystąpieniu w Radomiu
Artykuł
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiada wniosek do komisji etyki po incydencie w Radomiu
Artykuł
Karol Nawrocki proponuje SAFE 0% - spór o rezerwy NBP
Transkrypcja
Pan poseł Kosieniak-Kamysz, proszę. Dziękuję bardzo, panie przewodniczący, panie minister, wysoka komisjo. W pierwszej kwestii zgoda z panem przewodniczącym, że nie ma my i oni, czy wy i my tutaj. Ja od początku wychodziłem z tej zasady, że w sprawie szczepień należy zrobić wszystko, żeby współpracować. To nie znaczy, że nie możemy tego oceniać i zadawać pytań. Pan minister Dworczyk zadzwonił do mnie przed Wigilią 23 grudnia, poprosił, żebym publicznie się zaszczepił, jak to będzie tylko możliwe. Zrobiłem to zaraz po świętach i zapowiedziałem mu, że włączę się w każdą akcję promocyjną wszędzie, gdzie jest to możliwe. I po pierwsze podtrzymuję to zobowiązanie na naszym poziomie jako klub parlamentarny wszędzie, gdzie to możliwe. Promujemy szczepienia podczas dożynek właśnie, podczas różnych festynów. Ale pani poseł zawiesza słusznie, zadała pytanie, żeby był taki raport. To jest potrzebne, bo ja mam poczucie, że nie wszyscy jesteśmy zaangażowani w proces szczepienia na równym poziomie i z równą determinacją. Tym, którym dano więcej, od nich się więcej powinno wymagać. Szczególnie tutaj myślę o najważniejszych przedstawicielach państwa polskiego, na czere z prezydentem Rzeczpospolitej. I tu prośba do wysokiej komisji, do pana przewodniczącego. No bo jak my napiszemy do pana prezydenta jako opozycja, no to on to może traktować, że może nie jesteśmy mu życzliwi, dlatego coś próbujemy. Ale jakby komisja z podpisem pana przewodniczącego, który przecież jest kolegą pana prezydenta z formacji politycznej, no zresztą większość macie tutaj i w Sejmie, podpisał taki wniosek, żeby się pan prezydent aktywnie włączył w proces szczepień. Żeby mówił, tak zachęcam do szczepień i nie mówił ale w kolejnej swojej wypowiedzi. Myślę, że to by bardzo pomogło. Chciałbym też zaproponować może jakieś wspólne wystąpienie na jakichś wydarzeniach, na których będziemy razem. Stańmy razem na scenie i powiedzmy, niezależnie co nas różni, w sprawie szczepień mówimy jednym głosem. I zrobimy wszystko, żeby jak najwięcej naszych rodaków się zaszczepiło. I wyjdźmy wtedy razem wszyscy, jak jesteśmy na jakiejś uroczystości i wygłośmy wspólne oświadczenie. Ja jestem do dyspozycji przyjechać, gdzie państwo zaproponujecie w różne miejsca w Polsce, tylko po to, żeby razem stanąć i wygłosić takie oświadczenie. Kolejna sprawa to jest rola kościoła katolickiego. Ogromna moim zdaniem. Ja napisałem list do przewodniczącego episkopatu, księdza arcybiskupa Gądeckiego już w grudniu, kiedy się pojawiały informacje, że zaraz szczepionki będą w Polsce. Wtedy nie było chęci zaangażowania. To ewoluowało i w maju, w czerwcu była trochę zmiana nastawienia. Ale moim zdaniem tu jest klucz do jakiegokolwiek sukcesu na dzień dzisiejszy. Bo najmniejszy odsetek osób zaszczepionych, jak nałożymy na mapę polityczną, to z jednej strony pokrywa się z największym poparciem dla prezydenta Dudy, a z drugiej strony jak nałożymy na mapę aktywności religijnej, no to też tam, gdzie więcej osób praktykuje często, często chodzi do kościoła, jest po prostu też mniejszy odsetek zaszczepionych. Więc stąd mówię o prezydencie, stąd mówię o wystąpieniu pana przewodniczącego i komisji do przewodniczącego episkopatu z prośbą o zorganizowanie wszędzie, wszędzie, gdzie to jest możliwe, w każdej parafii punktów szczepień. Są księża, którzy to robią już dzisiaj. I to też trzeba jasno i wyraźnie powiedzieć, bo doświadczyłem sam tego i sami zachęcają, ale są też miejsca, w których to się nie przebija. Jeśli chodzi o wiedzę i dowody, no to uważam, że ten przykład, który dał pan przewodniczący o profesorze medycyny, który się nie szczepi, jest bulwersujący po prostu. To nie ma tutaj miejsca, niektórzy mówią, że to jest sprawa prywatna, to jest sprawa zdrowia publicznego, a jeżeli ktoś jest częścią systemu ochrony zdrowia, to jest współodpowiedzialny za zdrowie publiczne i szczególnie on powinien. Podoba mi się też postulat pana przewodniczącego dotyczący, żebyśmy powiedzieli, kto się z nas zaszczepił, nieimiennie. I niech proszę też o wystąpienie do marszałek Sejmu, żeby ona wystąpiła do szefów klubów, pokazali, ile osób w klubie się zaszczepiło. Nie, kto się zaszczepił, tylko liczbę osób zaszczepionych w klubach i koła. Bo to też da nam odpowiedź i to może być ważny sygnał. Jest naprawdę już niewiele czasu i trzeba docenić tych, którzy się zaszczepili i pokazywać, że są odpowiedzialni. Chcę też dać taką relację z ostatniego tygodnia, gdzie mnie i moich kolegów, koleżanki spotkało no atak grupy proepidemicznej, bo to nie są osoby, to są osoby, które chcą rozszerzania epidemii. No to atak nie, nie, nie, nie, tak jak spotkał też ministra Niedzielskiego, innych, więc spotkały niestety też lekarzy, nie polityków. My pewnie mamy grubszą skórę, chociaż nie ma dla gorszego porównania i gorszej obelgi dla lekarza i Polaka porównywanie go do doktora Mengele. To wiecie dobrze o tym. I myślę, że też powinniśmy zawsze stawiać się za wszystkimi, którzy niezależnie, tak jak ja przy całym sporze, który toczymy z panem ministrem Niedzielskim, o zmiany w ochronie zdrowia, będę go zawsze bronił przed atakami i linczem słownym i groźbami karalnymi, bo one padają w naszym kierunku i myślę, myślę wielu z nas. Więc tutaj też trzeba tej solidarności nas wszystkich. Mamy ważną rolę jako Komisja Zdrowia do odegrania teraz i jeżeli wyczerpały się możliwości rządowe, a wydaje się, że one się wyczerpały, pewnie nie zrobiono wszystkiego, nie udało się wielu rzeczy, mieliśmy jeszcze inne pomysły. Musi być kolejny impuls płynący z innego ośrodka niż ten, który już dzisiaj nie ma siły na to, czy nie ma już możliwości. Myślę, że Komisja Zdrowia może być takim, bo jednak jest komisją, w której dyskusji i porozumienia jest więcej niż gdziekolwiek indziej. I tutaj prośba do Was wszystkich, do nas wszystkich, żebyśmy właśnie z tych kilku propozycji, liczę na Wasze jeszcze inne, wybrali coś, co jest możliwe szybko do działania i pokazali, że mamy swoją inicjatywę, mamy swoją podmiotowość, mamy swoje możliwości i chcemy z nich skorzystać. To jest ostatni dzwonek. Pewnie lepiej byłoby to zrobić trochę wcześniej, ale każdy jeszcze może komuś pomóc i kogoś uratować. Dziękuję bardzo.