Władysław Kosiniak-Kamysz: Budżet UE to sukces 'na kredyt'
Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił propozycję budżetu unijnego i podkreślił, że część środków to pożyczki, a nie tylko dotacje, co budzi jego zastrzeżenia. Zażądał jasnych informacji o przeznaczeniu środków, większej roli samorządów i gwarancji efektywnego wydatkowania oraz poruszył temat deficytu budżetu krajowego.
Wystąpienie koncentrowało się na tym, że znaczna część środków to pożyczki, które trzeba będzie kiedyś zwrócić - co określił jako "sukces na kredyt". Wskazał brak konkretnych deklaracji dotyczących wyrównania dopłat bezpośrednich do poziomu francuskiego i niemieckiego oraz postawił pytanie, ile trafi do regionów i kto będzie decydował o wydatkowaniu.
Mówił, że Unia "nie jest taka zła" i odnotował pozytywną zmianę w retoryce obozu rządzącego, który wcześniej krytykował Unię. Zaznaczył, że jeśli środki unijne nie są złe, to samo podejście do Unii ulega przeformułowaniu.
Przypomniał historyczne proporcje środków - budżet określany jako najlepszy dla Polski był wynegocjowany przed 2014 rokiem (25% z funduszy spójności i 11% budżetu unijnego dla Polski), a obecnie - bez uwzględnienia pożyczek - trafia 8,5%. Zwrócił uwagę, że nie wszystkie cele budżetowe zostały osiągnięte, także w kontekście transformacji klimatycznej i potencjalnych korzyści z niej płynących.
Podkreślił, że duże pieniądze wymagają umiejętności wydatkowania, a rząd nie pokazał takiej skuteczności - 30 miliardów z Wspólnej Polityki Rolnej wciąż leży w bankach w Brukseli. Zażądał gwarancji lepszego wykorzystania środków i ich przekazania samorządom oraz zwrócił uwagę, że debata powinna objąć także sytuację budżetu krajowego - wspomniał o 100 miliardach deficytu.
Główne zastrzeżenia
Wystąpienie koncentrowało się na tym, że znaczna część środków to pożyczki, które trzeba będzie kiedyś zwrócić - co określił jako "sukces na kredyt". Wskazał brak konkretnych deklaracji dotyczących wyrównania dopłat bezpośrednich do poziomu francuskiego i niemieckiego oraz postawił pytanie, ile trafi do regionów i kto będzie decydował o wydatkowaniu.
Postrzeganie Unii i zmiana retoryki
Mówił, że Unia "nie jest taka zła" i odnotował pozytywną zmianę w retoryce obozu rządzącego, który wcześniej krytykował Unię. Zaznaczył, że jeśli środki unijne nie są złe, to samo podejście do Unii ulega przeformułowaniu.
Porównanie korzyści budżetowych
Przypomniał historyczne proporcje środków - budżet określany jako najlepszy dla Polski był wynegocjowany przed 2014 rokiem (25% z funduszy spójności i 11% budżetu unijnego dla Polski), a obecnie - bez uwzględnienia pożyczek - trafia 8,5%. Zwrócił uwagę, że nie wszystkie cele budżetowe zostały osiągnięte, także w kontekście transformacji klimatycznej i potencjalnych korzyści z niej płynących.
Odpowiedzialność wydatkowania i budżet krajowy
Podkreślił, że duże pieniądze wymagają umiejętności wydatkowania, a rząd nie pokazał takiej skuteczności - 30 miliardów z Wspólnej Polityki Rolnej wciąż leży w bankach w Brukseli. Zażądał gwarancji lepszego wykorzystania środków i ich przekazania samorządom oraz zwrócił uwagę, że debata powinna objąć także sytuację budżetu krajowego - wspomniał o 100 miliardach deficytu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Władysław Kosiniak-Kamysz w Tarnowie o miłości do Polski
Władysław Kosiniak-Kamysz o uniewinnieniu Wincentego Witosa
Władysław Kosiniak-Kamysz wyjaśnia spór o OFE i strukturę emerytur
Władysław Kosiniak-Kamysz o Juliuszu Leo: hołd i poparcie uchwały
Władysław Kosiniak-Kamysz: Trzecia droga, apel o wiarę i odwagę
Władysław Kosiniak-Kamysz w Łomży: odbudowa mostów i pomoc rolnikom
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Andrzej Gawron
Andrzej Gawron o poparciu dla rządowego projektu ustawy
Sylwester Tułajew
Sylwester Tułajew popiera nowelizację ustawy o delegowaniu
Anna Kwiecień
Anna Kwiecień pyta o bezpieczeństwo aplikacji do e-recept
Andrzej Gawron
Andrzej Gawron przedstawia sprawozdanie komisji do druku nr 495
Marta Wcisło
Marta Wcisło: Alarm o wakatach w policji i polityzacji służb
Dariusz Wieczorek
Dariusz Wieczorek pyta o neutralność klimatyczną i fundusze
Artykuły
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Nawrocki zawetował SAFE - reakcje Tuska, Kosiniaka-Kamysza i Błaszczaka
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: Wniosek o ukaranie posła Suskiego po wystąpieniu w Radomiu
Artykuł
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiada wniosek do komisji etyki po incydencie w Radomiu
Artykuł
Karol Nawrocki proponuje SAFE 0% - spór o rezerwy NBP
Transkrypcja
W imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska, Polskie Stronnictwo Ludowe, Kukiz 15, głos zabierze pan przewodniczący Włocław Kosiniak-Kemysz. Bardzo proszę. Dziękuję bardzo, pani marszałek, wysoka izba, panie premierze. My się cieszymy z każdego euro, które przyjedzie do Polski. Ale ten sukces, który pan tutaj ogłasza, jest w dużej mierze sukcesem na kredyt. Bo duża część tych pieniędzy to nie są tylko i wyłącznie dotacje, tylko to też są pożyczki, które trzeba będzie kiedyś zwrócić. To jest pierwsza rzecz. Druga rzecz to jednak ta Unia nie jest taka zła. I to jest pozytywna zmiana, którą dostrzegamy w waszym obozie. Bo jeżeli pieniądze z Unii nie są złe, to Unia też nie jest taka zła. To jest zaprzeczenie przynajmniej tych bzdur, które niektórzy z was wygadywali przez ostatnie lata. Trzecia sprawa to nie usłyszeliśmy dzisiaj konkretu. Na co pójdą te środki? Nie potwierdził pan, panie premierze, zapowiedzi zrównania dopłat bezpośrednich do rolnictwa z poziomem francuskim i niemieckim. A to była wasza obietnica sprzed pięciu lat. Ile pójdzie do regionów i kto będzie te pieniądze wydatkował? I mam nadzieję, że nie będą one wydatkowane tylko i wyłącznie w sposób centralny, ale decydujący wpływ na wydatkowanie tych środków będą miały samorządy. I nie przez pryzmat legitymacji partyjnej danego wójta czy burmistrza, tylko przez pryzmat potrzeb społecznych w danym regionie. Będziemy o to zabiegać, żeby w parlamencie europejskim poprawić ten budżet, żeby on był jeszcze lepszy dla Polski. To jest możliwe, tylko tutaj trzeba współpracy. I na taką współpracę liczymy. Pan premier ogłasza sukces i mówi, że to najlepszy budżet dla Polski. No to numer jeden budżet dla Polski był wynegocjowany przed 2014 roku. Mieliśmy 25% z funduszy spójności i 11% budżetu unijnego trafiło do Polski. Teraz trafia 8,5% nie licząc pożyczek. To pokazuje, że jeżeli nawet udało się osiągnąć, to dobrze. Cele? Nie wszystkie. Myślę, bo błędem jest niepodpisanie się pod transformacją klimatyczną, pod neutralnością klimatyczną. Więcej pieniędzy Polska mogłaby wtedy skorzystać. A przez 30 lat rozwiną się tak technologie, że spełnienie tego wymogu nie będzie stanowiło problemu. I ostatnia sprawa. Dużo pieniędzy to też duża odpowiedzialność i umiejętność wydatkowania. A wy tego nie pokazaliście przez ostatnie lata. 30 miliardów ze wspólnej polityki rolnej leży wciąż w bankach w Brukseli, a nie pracuje w Polsce. Nie wykorzystaliście tych środków, choć perspektywa się już kończy. Jaką dajecie gwarancję, że wykorzystacie dzisiaj lepiej te środki? Muszą one trafić do samorządów, bo na poziomie centralnym nie dajecie rady. I ostatnie pytanie do pana premiera. Korzystając z obecności rządu, też ministra finansów, to jest rzadkość, 100 miliardów deficytów w polskim budżecie. To może o tym też trzeba porozmawiać. I ta debata nie powinna tylko dotyczyć budżetu europejskiego, ale również budżetu polskiego. KONIEC!