Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Państwo zawiodło w bezpieczeństwie

Władysław Kosiniak-Kamysz: Państwo zawiodło w bezpieczeństwie

Władysław Kosiniak-Kamysz wystąpił w Sejmie, domagając się prawdy i wyjaśnień po niewyobrażalnej tragedii. Stwierdził, że państwo zawiodło w zabezpieczeniu obywateli i zaapelował o wyciągnięcie odpowiedzialności politycznej.

Żądanie prawdy i kontroli parlamentu


- Jako klub wnioskowali o pełną informację, by opinia publiczna poznała prawdę, uniknąć fake newsów i przywrócić kontrolną funkcję izby nad władzą wykonawczą. Podkreślił, że debata nie może skończyć się na jednym posiedzeniu i powinna być kontynuowana.

Wątpliwości dotyczące poczytalności i procedur


- Zwrócił uwagę, że kwestia poczytalności sprawcy musi być ustalona przez biegłych i nie może być automatycznym usprawiedliwieniem czynu. Przypomniał zgłoszenia obaw matki o syna oraz wcześniejsze groźby, które nie zostały wykorzystane do zapobieżenia tragedii.

Luka w systemie zapewnienia bezpieczeństwa


- Krytykował brak wymiany informacji i monitoringu osób zagrażających bezpieczeństwu; stwierdził, że państwo nie zdało egzaminu w zabezpieczeniu obywateli. Zauważył, że zatrzymań i aresztowań nie było przed zabójstwem, co uznał za porażkę w reagowaniu na hejt i nienawiść.

Odpowiedzialność polityczna i zmiana prawa


- Domagał się wyciągnięcia konsekwencji politycznych po zakończonych postępowaniach oraz zmian prawa, które zwiększą nieuchronność kar i poprawią poczucie bezpieczeństwa wszystkich obywateli. Wyraził nadzieję, że rząd i premier wskażą winnych poza samym sprawcą.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Demokratów przedstawi pan poseł Władysław Kosiniak. Kamysz, bardzo proszę. Panie Marszałek, panie premierze, państwo ministrowie, wysoka izbo. Wnioskowaliśmy jako klub PSL-UED o tą informację, żeby opinia publiczna, my Polacy, szcząśnięci niewyobrażalną tragedią, mogli poznać prawdę. Żeby nie było fake newsów, kłamstw, przecieków, żeby była możliwa normalna debata. Wnioskowaliśmy o tą informację również po to, żeby przywrócić Wysokiej Izbie funkcję kontrolną nad władzą wykonawczą. To jest jedna z podstawowych funkcji parlamentu. Dzisiaj słyszymy informacje, chcemy, żeby one były później kontynuowane. To nie może skończyć się na jednej debacie. Dziękujemy za to i wierzymy, że to jest początek, czy możliwość przywrócenia normalnego dialogu i normalnej debaty w Sejmie. Ale to musi być precyzyjne i kontynuowane dalej. Oprócz odpowiedzialności karnej jest też odpowiedzialność polityczna. I tą są zobowiązani wyciągać przełożeni, ale też zobowiązana jest opozycja do wnioskowania, jeżeli widzi, że ktoś ponosi odpowiedzialność polityczną. W wielu miejscach w wystąpieniu padała informacja o chorobie psychicznej. Czy w momencie popełnienia zbrodni Stefan W. był poczytany, czy nie oścądzą, dopiero biegli w tym momencie. Nie można stwarzać wrażenia i mówić ciągle o chorobie psychicznej, że ta osoba była chora, popełniła jakiś czyn, popełniła zbrodnie w tym wypadku morderstwa. Ale czy była podczytalna, ocenią to biegli dopiero teraz. Więc to nie może być usprawiedliwienie. To nie może być zaciemniany obraz w ten sposób. Nie mogę pojąć jednej rzeczy. Przecież wielokrotnie była ona przytaczana tutaj. Oskarżony mówił, że weźmie maczetę, będzie jeździł po Polsce i popełni zbrodnie. Przyszła jego matka na policję i powiedziała, boję się, że syn będzie popełniał przestępstwo. I co? Nic się nie wydarzyło. Nie wydarzyło się nic takiego, co by zapobiegło zbrodniu. Ale państwo niestety nie zdało egzaminu, bo nie zabezpieczyło swoich obywateli. Bezpieczeństwo obywateli jest podstawową funkcją państwa. Zabezpieczenie obywateli jest podstawową funkcją państwa. I tutaj nie zdało państwo egzaminu. I nie da się powiedzieć, że tak jak jedna z posłanek PiSu po tej tragedii mówiła, że na Twitterze pan minister Brudzicki informował o wszystkim i państwo zdało egzamin. Nie. Nie mogę tego pojąć, jak możliwe jest, że brak było wymiany informacji. Że nie doszło do refleksji. Że osoba skazana, nierokująca, jak widać po tym wypowiedzi ministra Ziobry, na poprawę, nie jest objęta nadzorem. Nie jest objęta monitoringiem. I nie jest złapana przed popełnieniem tego zdarzenia. Nie zgadzam się również z moim przedmówcą, że nie ma tutaj sprawy, ta sprawa kontekstu politycznego. Nie da się od tego kontekstu politycznego w tej sprawie uciec. Bo zabity został polityk, a zabójca w momencie popełnienia czynu mówił o partii politycznej, mówił o Platformie. Wcześniej wielokrotnie mówił o żalu do tej formacji politycznej, która go w jego mniemaniu skazała. Czy zrobiono wszystko również w innych sprawach, żeby bezpieczeństwo Polaków było zapewnione? Wielokrotnie były przytaczane przykłady umarzanych postępowych. Dzisiaj słyszymy o zatrzymanach, o aresztowaniach. Ale tych zatrzymań i aresztowań nie było do czasu zabicia prezydenta Gdańska. To co? Musiała się polać krew? Musiał zginąć człowiek? Musiał zginąć dobry człowiek, dobry prezydent? Żeby była reakcja na hejt, na nienawiść? Myślę, że to jest niestety też ogromna porażka polityczna. Obozu, który szedł do rządów, do władzy. I na sztandarach na pierwszym miejscu miał walkę z przestępczością i bezpieczeństwo Polaków. To niestety legło w gruzach. Niestety, mówię to z przykrością, panie premierze, panowie ministrowi. Bo to jest rzecz, która sprawia, że nie znaleźliście sposobu na zabezpieczenie Polaków, na pełne bezpieczeństwo. Pomimo, że to był wasz priorytet i mówiliście, że potraficie to najlepiej. Mam nadzieję, że wyciągniecie wniosek. I odpowiedzialność polityczna też zostanie poniesiona. Dobrze, że są postępowania wewnętrzne. Dobrze, że są kontrole. Pamiętam, jak minister Świąkalski, gdy przestępca powiesił się w więzieniu, on, jego zastępca i inni urzędnicy zostali zdymisjonowani. Oczekujemy od premiera rządu, od premiera polskiego rządu wyciągnięcia konsekwencji po zakończonych postępowaniach. Wskazania też winnych, nie tylko samej zbrodni, bo to wiemy wszyscy, kto jest. Ale też odpowiedzialności politycznej. I wyciągnięcia wniosku, żeby nigdy więcej do tego typu zbrodni nie doszło. A my musimy zrobić wszystko, żeby prawo zmieniać w ten sposób. Nie tylko zaoszczać karę, ale powodować ich nieuchronność. I zmienić Polskę w ten sposób, że poczucie bezpieczeństwa u wszystkich obywateli, niezależnie jaką funkcję pełnią, będzie większe. Będzie po prostu poczuciem powszechnym. Dziękuję bardzo.