Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Krytyka braku finansowania onkologii

Władysław Kosiniak-Kamysz: Krytyka braku finansowania onkologii

Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił Narodową Strategię Onkologiczną jako intencję wartą poparcia, lecz niewystarczająco zabezpieczoną finansowo. W wystąpieniu krytykował brak wdrożenia obiecanego Narodowego Instytutu Onkologii, długie kolejki i konieczność zwiększenia nakładów na służbę zdrowia.

Ocena inicjatywy prezydenta


Przyjął z życzliwością inicjatywę Pana Prezydenta w obszarze onkologii, ale podkreślił, że to nie jest podstawowy obszar odpowiedzialności prezydenta i że rząd oraz minister są odpowiedzialni za opiekę zdrowotną. Zwrócił uwagę, że intencja jest dobra, lecz — jak wskazał Poseł Kozłowski — nie jest podparta finansowaniem.

Brak finansowania i jego konsekwencje


Wskazał, że około 100 tysięcy osób umiera rocznie z powodu nowotworu, z czego około 30 tysięcy z powodu zbyt późnego wykrycia. Podkreślił, że bez zwiększonych nakładów nie poprawi się dostęp do leczenia, wykrywalność ani przeciwdziałanie zachorowaniom.

Sytuacja w placówkach onkologicznych


Zalecił odwiedzenie oddziałów onkologicznych i przychodni instytutu onkologii, by zobaczyć kolejki i obciążenie pracy lekarzy. Zwrócił uwagę na niedofinansowanie szpitali, wzrost zadłużenia szpitali powiatowych i niedofinansowanie procedur medycznych.

Żądanie zwiększenia nakładów na służbę zdrowia


Domagał się natychmiastowego zwiększenia nakładów do 6% PKB i skrytykował brak rozwiązań w zaproponowanym pakiecie, które poprawiałyby dostęp pacjentów do lekarzy i podnosiły wynagrodzenia pracowników medycznych. Podkreślił, że bez finansowego wsparcia każda strategia pozostanie jedynie życzeniową intencją.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, Panie Mniszcze, Szanowni Państwo, Wysoka Izbo. My z życzliwością przyjmujemy inicjatywę Pana Prezydenta w obszarze zdrowia, w obszarze onkologii, przedstawienia Narodowej Strategii Onkologicznej. Tą życzliwość trzeba wykazać, to nie jest podstawowy obszar zainteresowania Pana Prezydenta i jego odpowiedzialności konstytucyjnej. Stara się, myślę, trochę wywiązać rząd w tym zakresie. Bo rząd jest odpowiedzialny za opiekę zdrowotną. Minister Zdrowia jest odpowiedzialny za polepszenie dostępu do opieki zdrowotnej. I Pana Prezydenta intencja jest dobra. Tak ją odczytujemy. Choć to, co powiedział Pan Poseł Kozłowski, pokazuje, że w żaden sposób nie jest ta intencja podparta finansowaniu. A bez finansowania nie zwiększy się dostępności do leczenia, nie zwiększy się wykrywalności, nie zwiększy się przeciwdziałaniu, zapadaniu na choroby nowotworowe. I tego wszystkiego brakuje. Brakuje strategii związanej z finansowaniem onkologii w Polsce. Pan premier w expose obiecał Narodowy Instytut Onkologii. No to strategia będzie, a Instytutu, jak nie było, tak nie będzie już w tej kadencji. Nie ma żadnego programu, żadnej ustawy wdrażającej Narodowy Instytut Onkologii. I to jest większy problem, z którym się dzisiaj powinniśmy zmierzyć. Około 100 tysięcy osób umiera rocznie z powodu nowotworu. Duża część z nich, 30 tysięcy osób, umiera z powodu zbyt późnego wykrycia. Oczywiście najwybitniejszym ekspertem pewnie w Wysokiej Izbie jest Pani Profesor Chybicka w tym zakresie. Ale każdy z nas ma kogoś w rodzinie, kto cierpiał lub cierpi na chorobę nowotworową. I stykamy się z tymi przypadkami bardzo często, kiedy zbyt późne rozpoznanie sprawia, że leczenie albo jest nieefektywne, albo jest niemożliwe zastosowanie leczenia operacyjnego, które daje największą skuteczność, jest niemożliwe wyleczenie i utrzymanie przy życiu i w dobrym stronie zdrowia. Więc bez zwiększonych nakładów, bez podparcia tej strategii finansowania, bez spełnienia obietnic związanych z Narodowym Instytutem Onkologii, bez skrócenia kolei. Ja polecam wszystkim, którzy zajmują się dzisiaj teoretycznie onkologią, pójście raz do jakiegokolwiek oddziału onkologicznego, przychodni onkologiczny Instytutu Onkologii. I zobaczenie, w jakich kolejkach każdego dnia czeka się tam na przyjęcie przez specjalistę. Jaka jest obciążenie pracy dla lekarzy onkologów każdego dnia w klinikach i przychodniach związanych z leczeniem chorób nowotworowych. Ja mam więcej pytań do rządu. Kiedy wreszcie służba zdrowia w planach dzisiejszego rządu będzie na pierwszym miejscu? Bo zaproponowaliście wiele programów ostatnio, ale nie znalazło się miejsca z jednej strony ani na służbę zdrowia, ani na nauczycieli. Dlaczego zasada roztropności nie jest stosowana w waszej polityce? Roztropny rząd, mając nadwyżkę budżetową, mając rząd gospodarczy, inwestuje i rozwiązuje najbardziej palące potrzeby. Niedofinansowanie szpitalów, wzrost zadłużenia szpitali powiatowych, niedofinansowanie procedur medycznych. To są dzisiaj największe potrzeby i bolączki w obszarze służby zdrowia. Dlaczego z waszego pakietu piątki, tej nowej piątki, którą ogłosiliście, żadna nie dotyczy spraw związanych z polepszeniem dostępności dla pacjentów do lekarzy, ze zwiększeniem wynagrodzeń? Może nie dla lekarzy w pierwszej kolejności, ale dla ratowników medycznych, fizjoterapeutów, dla rehabilitantów. Dla wszystkich zawodów, które są w obszarze odpowiedzialności za pacjenta. Przecież w waszym ugrupowaniu są bardzo dobrzy dyrektorzy szpitali. Ja znam ich ze swojego okręgu. I mają ogromną wiedzę na ten temat i wiedzą, co należy zrobić. Ale trzeba ich posłuchać, a nie kierować się tylko myślą o następnych wymorach, zapominając o następnych pokoleniach. Bez tego żadna najlepsza nawet intencja, panie ministrze, żadna najlepsza strategia. Nigdy nie uzyska realizacji. Strategia bez pieniędzy pozostanie tylko życzeniową intencją. Słuszną i piękną, ale nie do zrealizowania. Popieramy intencje i popieramy wprowadzanie strategii. Ale domagamy się, żądamy i oczekujemy w imieniu pacjentów, pracowników służby zdrowia. I wszystkich tych, którzy za tę służbę zdrowia są odpowiedzialni. Domagamy się zwiększenia nakładów na służbę zdrowia. Dojścia natychmiast do 6% PKB przekazywanych na służbę zdrowia. To było możliwe w tym roku. Gdyby numerem jeden dla tego rządu był pacjent, a nie wybory.