Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Oskarża PiS o upolitycznienie sądów

Władysław Kosiniak-Kamysz: Oskarża PiS o upolitycznienie sądów

Władysław Kosiniak-Kamysz skrytykował cztery lata reform wymiaru sprawiedliwości, twierdząc, że działania pogłębiły upolitycznienie sądów i wydłużyły postępowania. Wezwał do oddzielenia funkcji ministra i prokuratora generalnego oraz do wyboru prokuratora w wyborach powszechnych i wprowadzenia sędziów pokoju.

Najważniejsze zarzuty


Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że mimo deklarowanych reform Polacy nie zyskali szybszego ani tańszego dostępu do wymiaru sprawiedliwości - jest więcej polityki, więcej przewlekłości i mniej przejrzystości. Skrytykował zmiany jako „pseudo-reformy”, które mają na celu upolitycznienie instytucji takich jak Sąd Najwyższy i KRS.

Krytyka komunikacji i narracji publicznej


Mówca zarzucił Ministerstwu Sprawiedliwości przemianę z „manufaktury dobrej legislacji” w „fabrykę hejtu” oraz wskazał na rolę telewizji rządowej w szerzeniu podziałów i nienawiści. Podkreślił, że taka atmosfera szkodzi zaufaniu do wymiaru sprawiedliwości.

Proponowane zmiany instytucjonalne


Władysław Kosiniak-Kamysz postulował rozdzielenie funkcji ministra i prokuratora generalnego oraz wybór prokuratora generalnego w wyborach powszechnych. Popierał też wprowadzenie sędziów pokoju jako rozwiązanie dla szybkiego rozstrzygania drobnych spraw oraz wybór KRS w wyborach powszechnych.

Skutki polityczne i apel wyborczy


Mówca stwierdził, że rządu nie odwoła dziś parlament, ale wskazał na obywateli jako decydujących o zmianie. Zaapelował do wyborców o poparcie programu Koalicji Polskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego 13 października, podkreślając konieczność naprawy wymiaru sprawiedliwości, tańszych postępowań i szybszego dostępu do sprawiedliwości.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani marszałek, panie premierze, panie ministrze, szanowni państwo, kiedy PiS przejmowało władzę 4 lata temu i były robione badania, czy Polacy oczekują reformy wymiaru sprawiedliwości, większość Polaków odpowiedziała tak, 80% opowiadało się za reformą wymiaru sprawiedliwości. I co się wydarzyło przez te 4 lata? Czy zostały przyspieszone procedury sądowe? Czy zostały obniżone koszty postępowania sądowego? Czy szybsze jest dojście do sprawiedliwości w Polsce? Nie. Wprost przeciwnie. Jest więcej polityki w wymiarze sprawiedliwości. Postępowania są przewlekłe, brak przejrzystości i jasności. Zrobiliście wiele reform, pseudo-reform. Dokonaliście wielu zmian. Ale one sprowadzają się do jednego. Do więcej polityki w wymiarze sprawiedliwości. Mniej sprawiedliwości w wymiarze sprawiedliwości. I to jest zasada, której jesteście niestety wierni. A gdy na salę sądową jednymi drzwiami wchodzi polityka, to drugimi drzwiami ucieka z niej sprawiedliwość. W żaden sposób nie dokonaliście zmian. Ministerstwo Sprawiedliwości miało być manufakturą dobrej legislacji. A stało się po prostu fabryką hejtu. I to jest domena dla was. Po pierwsze dzielenie Polaków. Po drugie szczucie, zatrucie serc i umysłów ciężką chorobą nienawiści. I to nie jest tylko w Ministerstwie Sprawiedliwości. Bo Prym w tym wiedzie telewizja rządowa, telewizja kurskiego. I nie będzie zmiany w wymiarze sprawiedliwości tak bardzo oczekiwanej. Bo ta część funkcjonowania państwa wymaga dzisiaj ogromnej naprawy. Ale ją można zrobić tylko wtedy i tylko dobrze, kiedy doprowadzimy do rozdzielenia funkcji Ministra Sprawiedliwości i prokuratora generalnego i wybora prokuratora generalnego w wyborach powszechnych. Pan minister Wójcik się przed chwilą na to oburzał. Panie ministrze, to było nie tak dawno w programie Solidarnej Polski, żeby wybierać prokuratora generalnego w wyborach powszechnych. Dlaczego od tego odstąpiliście? I teraz się tego wstydzicie i mówicie, że to jest złe rozwiązanie. Kolejna sprawa to sędziowie pokoju, którzy rozwiążą szybko problemy. Tak, to jest pomysł Pawła Kukiza, dokładnie. Szybko rozwiążą problemy błahe, takie, które nie wymagają angażowania całego mechanizmu państwa. Wybór KRS-u w wyborach powszechnych. Wy nie dokonaliście nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym po to, żeby Polacy mogli dochodzić sprawiedliwości i być tej sprawiedliwości pewni. Tylko żeby upolitycznić Sąd Najwyższy. Żeby wszędzie byli Wasi przedstawiciele. I to była naczelna zasada. Nie jesteście w stanie dzisiaj pokazać, w jakim kierunku powinien pójść polski wymiar sprawiedliwości, żeby była większa kontrola obywatelska. Żeby były tańsze postępowania i szybsze dojście do sprawiedliwości. Nie jesteście dzisiaj w stanie, bo nie macie dobrej woli w tym zakresie. Mogli nasi rodacy sądzić, że partia, która ma w nazwie Prawo i Sprawiedliwość, będzie chciała dać i Prawo i Sprawiedliwość. Ale to pisane z małej litery. Mieliście być księżętami sprawiedliwości. A jesteście rycerzami hejtu i nienawiści. Dzisiaj nie odwołamy pana ministra Ziobry. I to nie tylko o niego w tym wszystkim chodzi. Dzisiaj nie odwołamy tego rządu. Ale może to zrobić świadomy swoich praw i obowiązków naród. Wszyscy obywatele, 13 października i wybrać program Koalicji Polskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Wybrać wybór prokuratora generalnego w wyborach powszechnych, sędziów w pokoju. Tańsze koszty postępowania, szybsze dojście do sprawiedliwości. I to zrobimy.