Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Władysław Kosiniak-Kamysz wzywa prezydenta do wetu noweli

Władysław Kosiniak-Kamysz wzywa prezydenta do wetu noweli

Władysław Kosiniak-Kamysz w wystąpieniu z 18 lipca 2017 r. ostro skrytykował nowelę lipcową i zaapelował o jej odrzucenie. Podkreślił, że brak dyskusji i konsultacji prowadzi do protestów, zamieszek i zagrożeń dla porządku publicznego.

Główne zarzuty wobec noweli


- Władysław Kosiniak-Kamysz zarzucił forsowanie ustawy „na siłę” bez merytorycznej dyskusji w komisji, bez konsultacji społecznych i dialogu. Stwierdził, że projekt nie poprawi wymiaru sprawiedliwości, a jest jedynie „maską sprawiedliwości”.

Odniesienie do historii i konsekwencje


- W swoim wystąpieniu odwołał się do doświadczeń z okresu Polski sanacyjnej i II Rzeczpospolitej, ostrzegając przed skutkami rządów autorytarnych. Zwrócił uwagę, że takie działania prowadzą do anarchii i utraty odpowiedzialności władzy.

Żądanie odrzucenia ustawy i apel do prezydenta


- Domagał się odrzucenia ustawy w całości oraz zaapelował, by prezydent zawetował projekt. Podkreślił, że warunek trzech piątych nie wystarczy i że prezydent ma dziś wielką odpowiedzialność wobec narodu.

Procedura i zgłaszane poprawki


- Wystąpienie krytykowało kilkunastogodzinne procedowanie, obecność Straży Marszałkowskiej na sali oraz brak dialogu. Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że składa poprawki oraz wniosek o całkowite odrzucenie ustawy.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, doświadczenia naszej historii, szczególnie historii podczas Polski sanacyjnej, II Rzeczpospolitej, pokazują do czego prowadzą rządy autorytarne. Mamy teraz nowelę lipcową, po zamachu majowym była nowela sierpniowa. Mamy jedną Polskę. Jesteśmy posłami Rzeczpospolitej, niezależnie z jakiej partii. Mamy jeden kraj i jesteśmy za niego odpowiedzialni. Oczywiście tym, którym więcej dano i wygrali wybory, ponoszą największą odpowiedzialność. Ponoszą największą odpowiedzialność. Do czego prowadzi wasza obłudna polityka dzisiaj? Forsowanie na siłę ustawy bez dyskusji, bez merytorycznej dyskusji w komisji. Do czego prowadzi kilkunastogodzinne procedowanie ustawy bez konsultacji społecznych, bez dialogu społecznego. Prowadzi do protestów na ulicach, prowadzi do zamieszek w Sejmie, prowadzi do wprowadzania Straży Marszałkowskiej na salę posiedzeń, prowadzi do anarchii. Tak się kończy nieodpowiedzialne rządzenie. Nie będzie z tego lepszego sądownictwa dla Polski. Nie będzie więcej sprawiedliwości w sądach. Nie będzie krótszych rozpraw. Może pani profesor Pawłowicz marzy się Bereza Kartuska, może marzy się Twierdza Brzeska, ale z tej lekcji historii wyciągnijmy wniosek. Pamiętajcie o tym, że każda władza przemija, ale odpowiedzialność pozostaje. Zgłaszamy poprawki, ale zanim zgłoszę poprawki zgłaszamy jeden wniosek. O odrzucenie tej ustawy w całości, bo ona jest nieprzeprecedowana, nieprzedyskutowana. Nie jest ustawą, która zmienia i zwiększa poczucie sprawiedliwości w naszym narodzie. To jest maska, którą przybraliście. Ubieracie maskę sprawiedliwości, a sprawiedliwość macie za nic. Potraficie o niej tylko często pięknie mówić, ale nie potraficie jej wcielić w życie. Nigdy tego nie pokazaliście, a swoim zachowaniem pokazujecie, jaka jest dzisiaj prawda. Szanowni państwo, rodacy, ta ustawa też ogranicza kompetencje prezydenta, nawet pomimo tych popraw. Prezydent ma dzisiaj wielką odpowiedzialność. Również po tym, co dzieje się tutaj w Sejmie, co dzieje się na ulicach Warszawy i wielu miast w Polsce. Musi zawetować tą ustawę. Nie wystarczy postawić warunku trzech piątych. Trzeba tą ustawę zawetować. Najpierw trzeba odrzucić ją w całości. Jeżeli to się nie uda, jedynym ogniwem, który może zatrzymać tą chucpę, jest prezydent Rzeczpospolitej. I składamy i poprawki, i wniosek o odrzucenie ustawy w całości.