Władysław Kosiniak-Kamysz proponuje ustawę kompromisową ws. Trybunału
Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił ustawę, która ma uporządkować sytuację wokół Trybunału Konstytucyjnego i wyjść naprzeciw oczekiwaniom różnych stron politycznych. Zaproponował sześciokrokowy, kompromisowy projekt klubu Parlamentarnego Polskie Stronnictwo Ludowe, zakładający m.in. publikację wyroku, wybór sędziów większością dwóch trzecich oraz rozwiązanie kwestii personalnych.
- Kosiniak-Kamysz podkreślił, że od kilku miesięcy trwa zaburzenie porządku konstytucyjnego i chaos, który osłabia pozycję Polski, szkodzi reputacji kraju oraz może uderzyć w rolników, przedsiębiorców i rodziny jako efekt „rykoszetu”. Zaznaczył konieczność poszukiwania kompromisu ponad interesami partyjnymi.
- Projekt przewiduje publikację wyroku przez prezesa Rady Ministrów w ciągu siedmiu dni od wejścia w życie ustawy, a następnie przekazanie kompetencji do publikacji Trybunałowi Konstytucyjnemu. Autor ostrzegał przed dwoma porządkami prawnymi i przywołał przypadek samorządowej uchwały, wskazując na ryzyko prowadzące do anarchii.
- W propozycji wybór sędziów ma odbywać się większością dwóch trzecich głosów, przy zachowaniu składu 15 sędziów. Projekt uwzględnia rozwiązanie kwestii personalnych poprzez możliwość przejścia w stan spoczynku lub dobrowolnej rezygnacji części sędziów, co ma umożliwić wyjście „ze twarzą” obu stronom. W wystąpieniu przywołano wcześniejsze inicjatywy ustawowe, m.in. kluby Kukiz 15 i wycofaną ustawę klubu Nowoczesna.
- Mówił, że dialog jest możliwy i obowiązkiem parlamentu, powołując się na opinię Komisji Weneckiej; zaznaczył jednocześnie, że Komisja Europejska nie rozwiąże tej sprawy za Polskę. Podkreślił, że projekt PSL zbiera argumenty różnych środowisk i ma charakter kompromisowy, mający na celu szybkie uporządkowanie sytuacji wokół Trybunału.
Cele projektu ustawy
- Kosiniak-Kamysz podkreślił, że od kilku miesięcy trwa zaburzenie porządku konstytucyjnego i chaos, który osłabia pozycję Polski, szkodzi reputacji kraju oraz może uderzyć w rolników, przedsiębiorców i rodziny jako efekt „rykoszetu”. Zaznaczył konieczność poszukiwania kompromisu ponad interesami partyjnymi.
Publikacja wyroków i porządek prawny
- Projekt przewiduje publikację wyroku przez prezesa Rady Ministrów w ciągu siedmiu dni od wejścia w życie ustawy, a następnie przekazanie kompetencji do publikacji Trybunałowi Konstytucyjnemu. Autor ostrzegał przed dwoma porządkami prawnymi i przywołał przypadek samorządowej uchwały, wskazując na ryzyko prowadzące do anarchii.
Wybór i personalia sędziów
- W propozycji wybór sędziów ma odbywać się większością dwóch trzecich głosów, przy zachowaniu składu 15 sędziów. Projekt uwzględnia rozwiązanie kwestii personalnych poprzez możliwość przejścia w stan spoczynku lub dobrowolnej rezygnacji części sędziów, co ma umożliwić wyjście „ze twarzą” obu stronom. W wystąpieniu przywołano wcześniejsze inicjatywy ustawowe, m.in. kluby Kukiz 15 i wycofaną ustawę klubu Nowoczesna.
Konsensus i rola instytucji międzynarodowych
- Mówił, że dialog jest możliwy i obowiązkiem parlamentu, powołując się na opinię Komisji Weneckiej; zaznaczył jednocześnie, że Komisja Europejska nie rozwiąże tej sprawy za Polskę. Podkreślił, że projekt PSL zbiera argumenty różnych środowisk i ma charakter kompromisowy, mający na celu szybkie uporządkowanie sytuacji wokół Trybunału.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Władysław Kosiniak-Kamysz o świadczeniu pielęgnacyjnym i opiece
Władysław Kosiniak-Kamysz: Polska liderem tarczy antydronowej
Władysław Kosiniak-Kamysz: budżet 'dla aparatu władzy', nie dla obywatela
Władysław Kosiniak-Kamysz: Ustawa nie powinna trafić do Wysokiej Izby
Władysław Kosiniak-Kamysz: Oskarża rząd o chaos i drożyznę
Władysław Kosiniak-Kamysz ostrzega przed władzą autorytarną
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jerzy Kozłowski
Jerzy Kozłowski pyta o brak rekomendacji dla projektu ustawy
Ewa Malik
Ewa Malik pyta o emerytury górnicze i deputat węglowy
Grzegorz Matusiak
Grzegorz Matusiak przypomina o ustawie ws. ekwiwalentu za węgiel
Jerzy Meysztowicz
Jerzy Meysztowicz pyta: Czy wyście oszaleli?
Krzysztof Paszyk
Krzysztof Paszyk apeluje o kompromis w sprawie Trybunału
Barbara Bartuś
Barbara Bartuś pyta o skutki wydłużenia terminu odwołań
Artykuły
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Nawrocki zawetował SAFE - reakcje Tuska, Kosiniaka-Kamysza i Błaszczaka
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: Wniosek o ukaranie posła Suskiego po wystąpieniu w Radomiu
Artykuł
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiada wniosek do komisji etyki po incydencie w Radomiu
Artykuł
Karol Nawrocki proponuje SAFE 0% - spór o rezerwy NBP
Transkrypcja
Dziękuję bardzo. Szanowna Pani Marszałek, Wysoka Izbo, mam nadzieję, że Wysoka Izba wybaczy mi, że moje wystąpienie będzie nieco krótsze, gdyż jestem wierny zasadzie Wincentego Witosa, że frazesy same, choćby kwieciste najbardziej, nic nie mogą przynieść ani zbudować. A dziś rodacy oczekują w sprawie Trybunału od klasy politycznej, od parlamentarzystów mniej słów, a więcej czynów. Dlatego w imieniu Klubu Parlamentarnego Polskie Stronnictwo Ludowe chciałbym zaprezentować ustawę, która wychodzi naprzeciw oczekiwaniom różnych stron. Zarówno strony rządowej, jak i strony opozycyjnej. Jest ustawą konsensualną, kompromisową, która może doprowadzić do szybkiego uporządkowania sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Od kilku miesięcy mamy do czynienia z zaburzeniem porządku konstytucyjnego, z chaosem konstytucyjnym, który osłabia pozycję Polski oraz jej obywateli. Zarówno niszczy spokój wewnętrzny, jak i wizerunek Polski na zewnątrz. Ogranicza możliwości rozwojowe Polski przez spadek naszej reputacji i opinii, przez spadek zainteresowania takiego pozytywnego Polską, np. przez inwestorów zagranicznych. Może również odbić się w negatywny sposób na polskich funduszach europejskich, które otrzymujemy z Brukseli. To może być taki rykoszet, który trafi np. w polskich rolników, przedsiębiorców, w polskie rodziny. Dlatego dzisiaj trzeba szukać kompromisu. Trzeba szukać konsensusu i takie dąsanie się, czy jakieś rozpaczliwe gesty są żadną realną polityką. To jest sytuacja, w której musimy wzbić się ponad nasz interes polityczny, dojść do konsensualnego rozwiązania. I nie można tylko odwoływać się do prawa. Oczywiście bazować na ustawie zasadniczej Konstytucji, ale w tej całej dyskusji trzeba odnaleźć również w Konstytucji, w preambule Konstytucji te wyższe wartości, jak prawda, sprawiedliwość, dobro i piękno. One są tam literalnie wymienione. Dzisiaj trzeba do nich nawiązać, żeby stworzyć ustawę, która z jednej strony naprawi to, co złego zostało wyrządzone przez ostatnie miesiące. To, co jest w naszej opinii, w opinii wielu Polaków, niedobre dla naszej pozycji i w Europie, i w świecie, ale przede wszystkim naszego spokoju w polskich rodzinach. Bo dzisiaj nie chodzi tylko i wyłącznie o spory między politykami. I obserwujemy od 10 lat. Podział na te dwa obozy polityczne na pewno nie służy Polsce. Ale dzisiaj coraz więcej jest sporów w polskich rodzinach. Trzeba te spory zakończyć, przyjąć ustawę kompromisową. Dialog jest możliwy. A jeżeli dialog jest możliwy, to dialog jest naszym obowiązkiem. I od tego obowiązku, tak mówi również nawet Komisja Wenecka, nie może się uchylać ani strona rządząca, ani opozycja. Ta odpowiedzialność jest tutaj w Polsce. Nie załatwi tej sprawy za nas Komisja Europejska, bo nie może za nas jej załatwić. I nie powinna za nas jej załatwić. Możemy ją rozwiązać tylko my w polskim parlamencie. Oczywiście mógłby to zrobić sam PiS. I nie potrzebował do złych ustaw nikogo innego. Ale do dobrych też może podejść samodzielnie. Ale widać, że nie było do tej pory intencji takiej. Dlatego Polskie Stronnictwo Ludowe biorąc pod uwagę wszystkie zgłaszane w debacie argumenty. I to jest projekt jednej formacji politycznej. Ale bierze argumenty różnych stron, różnych środowisk politycznych. Szanujące, jeszcze raz to podkreślę, zarówno stronę rządzącą, jak i opozycję. Ten projekt opiera się na sześciu krokach. Po pierwsze, publikacja wyroku, która następuje w wyniku nowej ustawy, całościowo rozwiązującej problem. Bo uważam, że tylko takie całościowe rozwiązanie, które dotyczy kwestii publikacji, kwestii personalnych sędziów Trybunału, jak również kwestii przyszłości Trybunału, jeżeli jest zawarte w jednej ustawie, jest tylko możliwe do przyjęcia. Jest też, rozumiem, takim eleganckim wyjściem dla strony rządzącej. Czyli publikacja wyroku przez prezesa Rady Ministrów w ciągu siedmiu dni od wejścia w życie nowej ustawy. A po tych siedmiu dniach, kiedy dojdzie do publikacji wyroku, następnie przekazanie kompetencji do publikacji na przyszłość dla Trybunału Konstytucyjnego. To uniezależni od tej sytuacji, z którą mamy dzisiaj do czynienia, że nie jest publikowany wyrok nie tylko dotyczący Trybunału Konstytucyjnego, ale też dotyczący różnych ludzkich spraw. Naszych rodaków, z którymi się spotykamy na co dzień. Tych wyroków nam już dzisiaj w polskim prawodawstwie brakuje. Bo dochodzi do takich dwóch porządków prawnych. Z jednej strony mamy orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które np. uchwałami samorządów, dzisiaj chyba kolejny samorząd w mieście Krakowie przyjął taką uchwałę, są przestrzegane pomimo braku publikacji. I mamy nieprzestrzeganie, bo rząd ani większość parlamentarna nie widzi dzisiaj tych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Takie dwa porządki prawne prowadzą w prostej drodze do anarchii. I przed tym trzeba się uchronić. Kolejny punkt w naszej ustawie to jest wybór sędziów. Większością dwóch trzeciech głosów. To było w kilku ustawach. W ustawie klubu Kukiz 15, również w tej wycofanej ustawie klubu Nowoczesna. Warto, żeby poszukać takiej większości, która również w ustawie prezentowanej dzisiaj w projekcie obywatelskim. Warto poszukać takiej większości, która w większy sposób uniezależnia Trybunał Konstytucyjny od zwykłej większości parlamentarnej. Ale liczbę sędziów chcemy pozostawić w wymiarze 15. Kolejny aspekt, który jest poruszany w naszej ustawie, to rozwiązanie kwestii personalu. One są niezwykle istotne, bo one dzisiaj rodzą swego rodzaju konflikt. Niektórzy uznają wybór sędziów, niektórzy trzech, sześciu. Różne liczby padają. Trzeba doprowadzić do tego, że szóstka sędziów, trójka wybranych w poprzedniej kadencji, jak również ta trójka wybrana w tej kadencji Sejmu, mogła przejść stan spoczynku lub dobrowolnie zrezygnować. To jest takie wspólne wyjście do przodu, które daje szansę i jednej, i drugiej stronie na zachowanie twarzy. Kolejny aspekt, który chcemy przedstawić, który przedstawiamy w naszej ustawie, to jest już przyszłość Trybunału, przyszłość jego funkcjonowania. I na przykład rozpatrywanie i możliwość wnoszenia tak zwanego w tym wypadku odwołania od wyroku uchwałą Sejmu podejmowanych większością dwóch trzecich głosów. I mamy świadomość, że wyroki Trybunału są ostateczne. Ale jeżeli doszłoby do okoliczności, o których Trybunał w momencie podejmowania decyzji nie miał wiedzy, gdyby ujawniono jakieś fakty, które w istotny sposób wpływają na daną ustawę i na dane orzeczenie, wtedy Sejm większością dwóch trzecich głosów mógłby zadać ponowne pytanie, wystąpić jeszcze raz o zbadanie z uwagi na nowe okoliczności. Podam jeden przykład. Jest orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który mówi o zgodności ustawy z Konstytucją. Ale w wyniku prowadzonych spraw, w wyniku na przykład prawomocnego orzeczenia sądu, dowiadujemy się, że w trakcie procedowania nad tą ustawą doszło do korupcji, doszło do złamania prawa. Trybunał nie miał wtedy tej wiedzy na ten temat. Dlatego Sejm mógłby powtórzyć pytanie, a Trybunał jeszcze raz wydać opinię. Na koniec proponujemy, żeby uniknąć wszelkich wątpliwości co do przydzielania sędziów do spraw, wyboru sędziów, jakiejś uznaniowości prezesa Trybunału. Proponujemy, żeby sędziowie do spraw byli przydzielani w porządku alfabetycznym. Tak jest, szanowni państwo, w sądach powszechnych. Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy takie rozwiązanie zastosowali w nowej ustawie o Trybunale Konstytucyjnym. Pani Marszałek, Wysoka Izba. Dziś potrzebujemy otwartości na różnego rodzaju poglądów. Na różnorodność, która prowadzi w efekcie do jedności. I do tego chciałbym w imieniu mojego klubu, ale myślę, że w imieniu też wielu Polaków Polski, którzy są zmęczeni ciągłą dyskusją w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Ciągłym powtarzaniem wielu frazesów, ale brakiem czynu. Są znudzeni, ale również są przerażeni w wielu momentach. Tym, jak Polska jest dzisiaj wewnętrznie i zewnętrznie odbierana. W tym imieniu trzeba poświęcić dzisiaj często swój interes polityczny i ambicje, żeby doprowadzić do kompromisu. A kompromis to jest spotkanie na moście, a nie na jednym z brzegów rzeki, która dzieli obie strony. I te słowa kieruję i do PiSu, ale również, a może przede wszystkim do opozycji. Że mądry kompromis jest więcej warty niż nawet ze stopy rusowych zwycięstw. Dlatego stać nas na wypracowanie. Ale musi to być oczywiście realna współpraca. I każdego dnia my jako Polskie Stronnictwo Ludowe będziemy mówić sprawdzam tym, którym dano więcej i od których się więcej wymaga. To jest strona rządząca. I dzisiaj oczywiście po wielu sytuacjach, które mogły nas zrazić do tak błyskawicznych i złych decyzji. Pewnie tego zaufania w wielu politykach, czy w niektórych partiach jest mało. Dlatego momentem, w którym powiemy sprawdzam, będzie poważne traktowanie choćby tej ustawy. Ale chciałbym, żeby poważnie potraktowano również ustawę obywatelską. Te ustawy, które zostały wycofane. Ustawy, które już są procedowane. Szanowni Państwo, bardzo proszę o rzetelną dyskusję. W imię tego dobra, które jest dobrem najwyższym. To są może czasem górnoloczne słowa. Ale my w tym rozgardiaszu, w tym chaosie, który funkcjonuje od kilku miesięcy, potrzebujemy takiego mocnego wyjścia do przodu. Potrzebujemy wspólnego wyjścia do przodu. Mam nadzieję, że realnie popracujemy nad tymi projektami. I to będzie najlepszym dowód chęci niektórych, dobrych słów, czy za tym pójdą dobre czyny. Na to liczymy, pracując nad tą ustawą. Wnoszę do Wysokiej Izby o kontynuowanie prac nad projektem Polskiego Stronnictwa Ludowego w komisjach. Dziękuję bardzo.