Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Oskarża o hipokryzję ws. projektów

Władysław Kosiniak-Kamysz: Oskarża o hipokryzję ws. projektów

Władysław Kosiniak-Kamysz skrytykował sposób procedowania projektów obywatelskich dotyczących przepisów aborcyjnych, zarzucając hipokryzję i złamanie obietnicy pełnego procedowania. Zapowiedział, że w klubie PSL nie będzie dyscypliny głosowania i że posłowie będą głosować zgodnie z własnym sumieniem.

Zarzuty wobec procedury


Wskazał, że klub PSL apelował o szacunek dla różnych poglądów i normalną debatę, której nie doczekano. Krytykował plan hipokryzji PiS-u oraz zauważył, że jeden z projektów obywatelskich liberalizujących zostanie zamrożony, podczas gdy prace nad projektem zaostrzającym prawo aborcyjne będą kontynuowane.

Przebieg głosowań


Opisał, że postawiono wniosek o odrzucenie obu projektów; ostatecznie zagłosowano za dalszymi pracami nad projektem zaostrzającym, a projekt liberalizujący został odrzucony. Zauważył, że to złamanie obietnicy, iż każdy projekt obywatelski będzie procedowany i miał czas na dyskusję w komisjach.

Konsekwencje dla zaufania wyborców


Podkreślił, że działania parlamentarzystów rozczarowały konserwatywny elektorat i osoby, które podpisały projekty obywatelskie. Wspomniał też wystąpienie pani poseł Muchy i oskarżył polityków o wykorzystywanie suwerena oraz brak szacunku, gdy decyzje idą w niekorzystnym dla nich kierunku.

Stanowisko klubu PSL


Zapewnił, że w klubie PSL nie będzie dyscypliny głosowania i że każdy poseł będzie kierował się własnym sumieniem. Wezwał do poszanowania różnorodności i normalnej debaty w sprawach ważnych dla obywateli.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoki Sejmie, kiedy pierwszy raz dyskutowaliśmy o tym projekcie w imieniu Klubu Parlamentarnego PSL zwracaliśmy się o szacunek dla różnych poglądów, o normalną debatę, o poszanowanie różnorodności, która jest w Polsce. Nie doczekaliśmy się tego. Plan hipokryzji PiSu nie wszedł w życie. Na szczęście nie wszedł w życie. Zakładaliście, że dwa projekty, które zgłosili obywatele trafią do komisji. Z tego jeden projekt liberalny zostanie na trzy lata zamrożony. Będą prowadzone prace nad projektem zaostrzającym aborcję. Nie udało się, bo został postawiony wniosek o odrzucenie obu projektów. Zagłosowaliście za dalszymi pracami, jak też również inne kluby, projektu zaostrzającego prawo aborcyjne. Odrzuciliście, z innymi posłami również, projekt liberalizujący. Złamaliście tym samym swoją sztandarową obietnicę, którą powtarzaliście od rana do wieczora, że każdy projekt obywatelski będzie procedowany i będzie czas na dyskusję w komisjach. Dziś pokazaliście, że nie ma czasu na dyskusję nad projektem konserwatywnym, ale jest czas na dyskusję nad wyprowadzeniem religii ze szkoły, którą dalej trzymacie w komisji. Religię wyprowadzić ze szkoły chcecie? Tego projektu, za którym tak entuzjastycznie optowaliście. Większość z waszych posłów, która zabierała dwa tygodnie temu głos, popierała z całą stanowczością ten projekt. Co się takiego wydarzyło? W waszych sercach i umysłach, bo na nie się często powoływaliście, że odeszliście tak daleko od tego projektu. Kłamaliście. Kłamaliście rano, nocą i wieczorem. Wydawało się, że waszym idolem politycznym na Węgrze jest Wiktor Orban, ale prawda jest inna. To jest premier socjalistyczny, który właśnie tych słów użył i potem stracił władzę, bo wyszła prawda na ja. Rozczarowaliście cały konserwatywny elektorat i pewnie też te pół miliona osób, które podpisały się pod tym projektem, w którym się nawet na was powoływali, jak byliście w opozycji. Tutaj dobrze pani poseł Mucha zauważyła. Zawsze głosowaliście za oszczeniem każdego prawa aborcyjnego. Za oszczeniem, niezależnie czy to był projekt obywatelski, czy projekt parlamentarny. Wszyscy, jak jeden mąż, głosowaliście za zaoszczeniem prawa aborcyjnego. Bo wy jesteście odważni. Odważni, jak od was nic nie zależy. Jak coś od was zaczyna zależeć, to tej odwagi wam brakuje. No i miało być tak pięknie, miało dalej być mamienie elektoratu konserwatywnego. Pracowanie nad tym projektem tylko się nie dało. Teraz to wszystko wychodzi na ja. I to jest pierwsza taka ustawa, którą zgłosili obywatele. Ale pewnie z biegiem dni i tygodni takich ustaw, których się po prostu pogubicie, będzie coraz więcej. Coś pękło, szanowni państwo. I wiecie dobrze, że macie z jednej i z drugiej strony dzisiaj duży problem. Próbujecie wyjść z tego, jak najszybciej się da. Przeprowadzając krótką komisję, nie pozwalając nawet wnioskodawcom przedstawić ich argumentów. Które tak bardzo entuzjastycznie popieraliście. Ale odwrócenie tych strat, odrobienie tych strat, nie chodzi tylko o przyjmowane ustawy. Ale szczególnie chodzi o podejście do suwerena, na którego się tak często z lubością powołujecie. Wy go po prostu wykorzystujecie i wyzyskujecie wtedy, kiedy jest tylko potrzebny. Kiedy idzie to w złym kierunku dla was, po prostu go nie szanujecie. W klubie PSL-u jak zawsze nie będzie dyscypliny głosowania i każdy będzie głosował zgodnie z własnym sumieniem. Dziękuję bardzo.