Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Michał Kamiński wzywa do jedności i solidarności z Ukrainą

Michał Kamiński wzywa do jedności i solidarności z Ukrainą

Michał Kamiński w przemówieniu w Senacie apelował o ponadpartyjną jedność i solidarność z Ukrainą, podkreślając, że wydarzenia na wschodnich granicach dotyczą bezpieczeństwa Polski. Zajął stanowisko, że przyszłość Polski zależy od wolnej i niezależnej Ukrainy i że teraz potrzebna jest narodowa jedność.

Stanowisko wobec uchwały


Mówił, że wiele wskazuje na to, iż wkrótce odbędzie się głosowanie nad uchwałą i że najprawdopodobniej za nią zagłosują wszyscy, niezależnie od różnic politycznych. Zwrócił uwagę, że nawet osoby o odmiennych poglądach, jak Marszałek Pęk i Wicemarszałek Kamiński, mogą stanąć po tej samej stronie tego sporu.

Ocena zagrożeń i odniesienia historyczne


Podkreślił, że obecne wydarzenia na wschodnich granicach Ukrainy bezpośrednio dotyczą życia i przyszłości obywateli Rzeczpospolitej. Powtórzył tezę, że świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński miał rację w przewidywaniu eskalacji działań Rosji, oraz przypomniał historyczne wsparcie kolejnych polskich prezydentów, w tym odniesienie do Lecha Wałęsy, dla ukraińskiej państwowości.

Geopolityczne znaczenie dla bezpieczeństwa Polski


Zaznaczył, że Polska od zachodu jest w przewidywalnej przyszłości bezpieczna dzięki zakorzenieniu Niemiec w Unii Europejskiej i NATO. Wskazał jednocześnie, że bezpieczeństwo od wschodu nie będzie zapewnione bez wolnej i niezależnej Ukrainy i że jest to wielkie zadanie stojące przed bieżącym pokoleniem polityków.

Apel o solidarność


Wezwał do pokazania w Senacie ponadpartyjnej, patriotycznej jedności i solidarności z Ukrainą. Przemówienie zakończył słowami "Niech żyje wolna Polska, niech żyje wolna Ukraina.", podkreślając wagę wspólnego działania dla przyszłości kraju.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Wiele wskazuje na to, że za chwilę będziemy głosować nad tą uchwałą i wiele wskazuje na to, że za tą uchwałą zagłosujemy wszyscy, niezależnie od dzielących nas politycznych różnic, którym prawie przy każdej okazji dajemy w tej sali wyraz. Co jednak jest takiego, że zazwyczaj niezgadzający się ze sobą Marszałek Pęk i Wicemarszałek Kamiński tym razem będą po tej samej stronie politycznego sporu, a w zasadzie tego sporu nie będzie. Dlaczego tego sporu między nami nie będzie? Nie będzie go dlatego, bo przychodzą takie chwile w życiu państw i narodów, w których legitymacje partyjne nie mają kompletnie żadnego znaczenia. Przychodzą takie chwile w dziejach państw i narodów, w których rozstrzyga się ich los. I każdy świadomy Polak nie ma wątpliwości, że to co dzieje się dzisiaj na wschodnich granicach państwa ukraińskiego bezpośrednio dotyczy życia, bezpieczeństwa i przyszłości każdego obywatela Rzeczpospolitej. Miał bowiem rację świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński, który mówił, że Rosjanie zaczną wojnę w Gruzji, później przyjdą na Ukrainę, a później przyjdą do państw bałtyckich i Polski. I ta smutna przepowiednia naszego nieżyjącego prezydenta spełnia się na naszych oczach. I to przekonanie, które łączyło wszystkich urzędujących polskich prezydentów od Lecha Wałęsy, który miał tę historyczną możliwość być tym, który uznaje państwowość ukraińską, poprzez kolejnych polskich prezydentów, którzy w każdym momencie próby, przed którymi młoda Ukraina stawała, potrafili pokazać, że Polska jest po dobrej stronie. Dzisiaj dzieje się podobnie i należy się z tego cieszyć. Bo proszę państwa, oprócz doraźnego wymiaru militarnego i tego niepokoju, który czują także Polacy, choć oczywiście w mniejszym stopniu niż ci, których ten niepokój wojenny dotyczy bezpośrednio, ale oprócz tego doraźnego wymiaru jest wymiar potężnej rozgrywki o naszą przyszłość, który wydaje się wkracza być może w decydującą fazę. Oto bowiem odwieczna polska tragedia związana z geopolitycznym położeniem naszego kraju między Niemcami i Rosją w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat z tej zachodniej strony została rozwiązana. Polska od zachodu jest dzisiaj w dającej się przewidzieć przyszłości bezpieczna, bo Niemcy są zakorzenione w Unii Europejskiej i NATO, i Niemcy bez żadnych wątpliwości uznają sprawiedliwą dla Polski dziejowo granicę na Odrzejny się Łużyckiej. To, co powoduje, że każdy z nas niezależnie od politycznych różnic martwi się o przyszłość Rzeczpospolitej, to to, że nie jest ona jeszcze bezpieczna od wschodniej strony. I wiemy, że bezpieczna nie będzie, jeśli po wschodniej stronie naszej ojczyzny nie będzie wolnej i niezależnej Ukrainy, wolnego i niezależnego narodu Ukrainy, który sam będzie decydował o swojej przyszłości. I to zabezpieczenie przyszłości naszych dzieci od wschodniej strony jest wielkim zadaniem, które stoi przed pokoleniem polskich polityków dzisiaj. I to zadanie wymaga równie szczerej narodowej jedności, jak ta narodowa jedność, którą osiągnęliśmy, zabezpieczając nasz polski interes od zachodu. Gdzie razem lewica i prawica wprowadziły Polskę do NATO i do Unii Europejskiej i naszą pozycję tam do pewnego momentu umocniły. To zjednoczenie wokół kolejnego ważnego geopolitycznego celu, jakim jest bezpieczeństwo Polski od wschodu, powtarzam, to wielkie zadanie, które stoi przed naszą generacją polityków. Ważnym krokiem w stronę realizacji tego zadania będzie pokazanie dzisiaj w polskim Senacie naszej ponadpartyjnej, patriotycznej, polskiej jedności i polskiej solidarności z Ukrainą. Niech żyje wolna Polska, niech żyje wolna Ukraina.