Michał Kamiński o dyrektywach UE i kosztach dla Polaków
Michał Kamiński pytał o wpływ dyrektywy europejskiej na ceny w Polsce i krytykował wykorzystywanie unijnych regulacji jako argumentu za podwyżkami. Wystąpienie zarzucało brak obrony suwerenności, milczenie wobec ingerencji urzędników europejskich i hipokryzję wobec wartości takich jak ochrona Puszczy Białowieskiej czy pomoc osobom uciekającym przed wojną.
Mówił, że nagle słyszy, iż za tym, że Polacy będą płacić więcej, stoi dyrektywa europejska, a nie padło ani słowo o tym, żeby wstawać z kolan czy sprzeciwiać się ingerencji urzędników europejskich. Zwrócił uwagę na ciszę z zerogodnościowej polityki.
Podkreślił, że kiedy jest kasa z Europy, to nagle zapomina się o potrzebie suwerenności i obrony interesów krajowych, a priorytetem staje się otwieranie kieszeni. Wskazał, że to finansowe interesy przesłaniają inne wartości.
Zwrócił uwagę, że decyzje Europy przełożą się na klientów polskich małych sklepów, którzy będą musieli płacić więcej, co uderzy w sklepikarzy i lokalne społeczności.
Przypomniał, że gdy Europa mówi o ochronie Puszczy Białowieskiej, przestrzeganiu zasad europejskich, tolerancji czy okazywaniu miłosierdzia wobec ludzi uciekających przed wojną, reakcja polityczna bywa inna niż w sytuacjach, gdy w grę wchodzi finansowy zysk. Wystąpienie stawia pytanie o konsekwencje tej rozbieżności.
Główne zarzuty
Mówił, że nagle słyszy, iż za tym, że Polacy będą płacić więcej, stoi dyrektywa europejska, a nie padło ani słowo o tym, żeby wstawać z kolan czy sprzeciwiać się ingerencji urzędników europejskich. Zwrócił uwagę na ciszę z zerogodnościowej polityki.
Pieniądze z Europy a suwerenność
Podkreślił, że kiedy jest kasa z Europy, to nagle zapomina się o potrzebie suwerenności i obrony interesów krajowych, a priorytetem staje się otwieranie kieszeni. Wskazał, że to finansowe interesy przesłaniają inne wartości.
Sklepikarze i konsumenci
Zwrócił uwagę, że decyzje Europy przełożą się na klientów polskich małych sklepów, którzy będą musieli płacić więcej, co uderzy w sklepikarzy i lokalne społeczności.
Ochrona przyrody i postawy wobec uchodźców
Przypomniał, że gdy Europa mówi o ochronie Puszczy Białowieskiej, przestrzeganiu zasad europejskich, tolerancji czy okazywaniu miłosierdzia wobec ludzi uciekających przed wojną, reakcja polityczna bywa inna niż w sytuacjach, gdy w grę wchodzi finansowy zysk. Wystąpienie stawia pytanie o konsekwencje tej rozbieżności.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Michał Kamiński o dyskusji o VAC: Mleczko i Robin Hood
Michał Kamiński ostrzega przed skutkami obietnic rządu
Michał Kamiński krytykuje pseudopatriotyzm przemówienia premier
Michał Kamiński: Pan Wawrzyk nie nadaje się na rzecznika
Michał Kamiński pyta o analogię przepisów do Rosji
Michał Kamiński: Rząd traktuje pandemię jako okazję do zysku
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Grzegorz Furgo
Grzegorz Furgo krytykuje zlecenie 19 mln zł i oskarża o układy
Teresa Wargocka
Teresa Wargocka o wzmocnieniu społeczeństwa obywatelskiego
Jan Mosiński
Jan Mosiński apeluje o badania i wczesne rozpoznanie chłoniaków
Joanna Scheuring-Wielgus
Joanna Scheuring-Wielgus krytykuje wpis o wartościach chrześcijańskich
Borys Budka
Borys Budka krytykuje 'pseudo Trybunał' i polityczne obsadzanie sądów
Czesław Mroczek
Czesław Mroczek: Broni armii zawodowej przed redukcją
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, ja mam pytanie takie zasadnicze. To jak to jest z tą Europą? Ponieważ ja mam dysonans poznawczy, bo nagle ja słyszę, że argumentem za to, że Polacy będą płacić więcej, jest dyrektywa europejska. I ani słowa o tym, że trzeba wstawać z kolan, ani słowa o tym, że się urzędnicy europejscy bezczelnie w nasze życie wtrącają, ani słowa o tym, że Polska ma być suwerenna, musimy chronić naszych sklepikarzy, którzy przecież będą mieli w ten sposób, ich klienci polskich małych sklepów będą musieli płacić więcej z powodu decyzji Europy. A tu cisza z zerogodnościowej polityki. Dlaczego? Bo jest kasa z Europy. Jak jest kasa dzięki Europie, to nagle zapominamy o tym, że trzeba z kolan wstawać, tylko trzeba kieszenie otwierać. Jak Europa mówi o tym, że trzeba chronić Puszczę Białowieską, to nie. Jak mówi o tym, że trzeba przestrzegać zasad europejskich, to nie. Jak mówi o tym, że trzeba być tolerancyjnym, że trzeba wykazać miłosierdzie wobec ludzi, którzy uciekają przed wojną, to nie. Ale jak możecie kasę zarobić dla swoich kumpli, ryczyków innych, to tak.