Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Norbert Kaczmarczyk: Polska jest bezpieczna żywnościowo

Norbert Kaczmarczyk: Polska jest bezpieczna żywnościowo

Norbert Kaczmarczyk w wystąpieniu 24 marca 2022 r. zabrał głos w sprawie bezpieczeństwa żywnościowego i pogarszającej się sytuacji ekonomicznej Polaków. Stwierdził, że Polska jest bezpieczna żywnościowo i nazwał obawy o „wyprzedaż” żywności dezinformacją wywołującą panikę.

Ocena bezpieczeństwa żywnościowego


W swoim wystąpieniu przedstawił liczby dotyczące produkcji i eksportu jako argumenty za stabilnością rynku żywności. Przypomniał rekord eksportu produktów rolno-spożywczych z poziomu ponad 34 miliardów euro, który następnie wzrósł o około 3 miliardy euro do ponad 37 miliardów euro. Zwrócił też uwagę na produkcję zboża - około 34–35 milionów ton, z których około 80% trafia na rynek krajowy, a około 20% jest eksportowane. Wskazał również proporcje dla innych produktów - przywołał dane dotyczące wołowiny, drupu, mleka i cukru, aby podkreślić, że Polska eksportuje nadwyżki, a nie masowo „wyprzedaje” żywność.

Czynniki wpływające na dostępność i ceny


Omówił przyczyny krótkoterminowych zaburzeń w dostępie do towarów, zwracając uwagę na panikę wywołaną informacjami o brakach oraz związane z tym braki logistyczne. Wskazał, że część problemów wynikała z odpływu kierowców i zakłóceń w logistyce spowodowanych wojną oraz działaniami służb rosyjskich, co wpłynęło na rynek paliw. Zaznaczył też, że obok dostępności istnieje odrębny problem wzrostu kosztów produkcji - wyższe ceny nawozów, energii i paliwa oraz wzrost cen płodów rolnych.

Eksport i rynki zagraniczne


Podkreślił rolę eksportu nadwyżek i znaczenie rynków zagranicznych dla przyszłości produkcji rolnej - w tym rynków afrykańskich i europejskich. Postawił tezę, że polityka unijna, w tym założenia Zielonego Ładu, powinna być przedyskutowana w kontekście utrzymania produkcji rolnej w Europie. Wskazał też na potencjał obszarów ugorowanych, gdzie Polacy mieliby możliwość zwiększenia zasiewów i produkcji zboża.

Apel o opieranie się na liczbach


Zaapelował, by debata prowadzona była w oparciu o liczby i fakty, a nie dezinformację, która - jego zdaniem - może tylko pogłębiać panikę i destabilizować rynek. Wezwał posłów do powtarzania, że Polska jest bezpieczna żywnościowo, jednocześnie uczulając na konieczność monitorowania wpływu cen i sytuacji międzynarodowej na eksport i produkcję.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo, jeżeli mówimy o żywność i bezpieczeństwo żywnościowe, to trzeba popatrzeć na kilka aspektów. Bardzo ważne jest to pytanie, bo w ostatnim czasie słyszymy z wielu stron, również politycznych, ale też społecznych działaczy, którzy straszą Polaków brakiem bezpieczeństwa żywnościowego w kraju. To jest wielka dezinformacja, która ma doprowadzić do paniki, która wywołana została chociażby na rynku paliw, bo jak sami państwo wiedzą, paliwa w Polsce nie brakuje i nie brakowało. Natomiast wywołana panika doprowadziła do sytuacji braków logistycznych, dlatego że doskonale zdają sobie państwo sprawę, że wielu kierowców, którzy zapewniali dostawy, logistykę w całej Europie wyjechali na wojnę. Wyjechali na wojnę i w sytuacji działania służb rosyjskich, bo tak to nazwijmy, działania służb rosyjskich doprowadziły do sytuacji braku stabilizacji na rynku paliw. Ale nie samego surowca, ale przede wszystkim logistyki i dostaw tych paliw. W sytuacji zwiększonego popytu na te paliwa, bo obywatele zaczęli się bać, zaczęła się sytuacja trudna. Bardzo dziękuję za to pytanie, bo jest to bardzo istotne w kontekście bezpieczeństwa żywnościowego, byśmy jako cała Wysoka Izba mówili o liczbach i opierali się na tych liczbach. Oczywiście wszyscy widzimy wzrost cen nawozów, widzimy wzrost cen energii, wzrost cen paliwa. Oczywiście to są podstawowe rzeczy, które towarzyszą produkcji rolnej. Natomiast doskonale zdajemy sobie również sprawę ze wzrostu cen płodów rolnych. I to są dwie rzeczy, które trzeba tutaj porównać. I sprawdzić, czy rolnik, który uprawiał jeszcze na warunkach poprzedniego roku i zbiera dzisiaj plon, plon w postaci pieniędzy, sprzedaży tych towarów, czy to był krytyczny rok, czy lata, nad którymi musimy się zastanowić w kontekście bezpieczeństwa żywnościowego, nadchodzą dopiero teraz. I czy rzeczywiście problem będzie z cenami w kontekście niskich cen i braku żywności, czy w kontekście wysokich cen żywności. Bo to są dwie różne rzeczy. Natomiast zacznijmy od sytuacji związanej z bezpieczeństwem żywnościowym. Jeżeli w roku 2020 rekord eksportu produktów rolno-spożywczych wynosił wtedy ponad 34 miliardy euro. Jeżeli rekord eksportu został powtórzony i dodano jeszcze do niego 3 miliardy euro, czyli ponad 37 miliardów euro eksportu produktów rolno-spożywczych. No to myślę, że okazało się to wielkim sukcesem dla polskiego rolnictwa. Ale nie! Pojawiły się informacje, że Polska wyprzedaje się z żywności. Czyli kolejna destabilizacja i dezinformacja. I znowu kłaniają się, drodzy państwo, liczby. Jeżeli jest to rekord eksportu, ale nadwyżek produktów rolno-spożywczych. Jeżeli Polska produkuje około 34-35 milionów ton zboża, a na krajowy rynek potrzeba około 80% tych zbóż, to 20% eksportujemy. I tak jest w praktycznie każdej kolejnej branży. Przy Wołowinie 25% produkcji dla Polski, na polski rynek 75% eksportu. Jeżeli chodzi o inne produkty. Drup 40% na rynek krajowy, 60% na eksport. Mleko 80% produkcji na rynek krajowy, 20% na eksport. Cukier 60% produkcji na rynek krajowy, 40% na eksport. Więc jest to niesamowicie istotne, byśmy pokazali bezpieczeństwo żywnościowe pod kątem zasobności tej żywności. I nie ma tutaj mowy o żadnej wyprzedaży polskiej żywności. Polska jest bezpieczna żywnościowo i chciałbym, byśmy wszyscy jako cała Wysoka Izba to powtarzali. Bo jest to niesamowicie istotne. Natomiast dyskusja na temat cen, wzrostów cen, to jest całkiem inny temat. Bo deficyt żywnościowy, a ceny żywności to są dwa różne tematy. Więc usystematyzujmy. Polska jest bezpieczna żywnościowo. Jest eksporterem swoich nadwyżek. I nie będzie sytuacji, w której Polacy pójdą do sklepów i na półkach nie będzie podstawowych produktów. To są dezinformacje, które prowadzą do sytuacji, w której Rosjanie oglądając tę debatę, być może cieszyliby się, gdybyśmy tutaj walczyli w sposób taki, że ktokolwiek z parlamentarzystów wskazywałby deficyty żywnościowe w Polsce. Więc bardzo się cieszę, że to pytanie wybrzmiało. Natomiast kwestią zastanowienia się nad sytuacją żywnościową i przyszłością eksportu będzie sytuacja również na rynkach afrykańskich, również sytuacja na rynkach europejskich. I tutaj również trzeba powiedzieć sobie, wprost, Unia Europejska musi odejść od wielu założeń Zielonego Ładu. Musi odejść od wielu założeń, które prowadzą do likwidacji produkcji w Europie. I tutaj jest również rola Polski i bardzo się cieszę, że na tych terenach ugorowanych Europejczycy, Polacy będą mogli siać zboża, będą mogli produkować. Bo tylko w ten sposób jesteśmy w stanie zabezpieczyć Polskę żywnościowo, zabezpieczyć Europę w żywności. Jako drugi... ... ... ... ... ...