Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Norbert Kaczmarczyk: Polska wieś umiera — trzeba chronić ziemię

Norbert Kaczmarczyk: Polska wieś umiera — trzeba chronić ziemię

Norbert Kaczmarczyk w wystąpieniu z 15 grudnia 2015 r. bronił ochrony polskiej ziemi i poparł poselski projekt zmiany ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Zajmował stanowisko, że projekt daje niezbędny czas na zabezpieczenie ziemi przed wyprzedażą cudzoziemcom i krytykował wcześniejsze regulacje jako niewystarczające.

Cel ustawy


Ustawa ma wejść w życie 1 maja, w momencie gdy mija okres ochronny dla polskiej ziemi, i ma zablokować proceder sprzedaży gruntów cudzoziemcom oraz spekulacji ziemią. Kaczmarczyk podkreślał, że nowy projekt ma zabezpieczyć interesy rolników i całego kraju.

Problemy polskiego rolnictwa


Wystąpienie wskazuje na szereg zagrożeń dla wsi - zamykanie cukrowni, zniszczenie branży tytoniowej, dumpingowe ceny trzody chlewnej, problemy producentów mleka oraz presję hipermarketów, które utrudniają zbyt produktów rodzimych. Mówił o upadku przemysłu agrotechnicznego i rosnących kosztach sprzętu, co skutkuje tym, że „Polska wieś umiera”.

Odkup i rozliczenia transakcji ziemi


Wskazał na możliwość odkupu przez Agencję Nieruchomości Rolnej w ciągu pięciu lat tam, gdzie doszło do naruszeń prawa lub sprzedaży na podstawie słupów. Zgłaszał podejrzenia dotyczące gospodarstw powiązanych partyjnie i wielkich areałów trawionych zamiast aktywnie uprawianych. Rozmawiał o tym z ministrem rolnictwa podczas Komisji Rolnictwa, gdzie usłyszał o woli odkupu.

Protesty rolników i postulaty konsultacji


Podkreślił, że protesty rolników wymusiły na poprzednim rządzie ustawę „na kolanie”, która jego zdaniem nie zabezpieczała ziemi. Zwrócił uwagę na rolników z Siedlec, którzy za protesty mają sprawy w sądach. Apelował, by nowa ustawa powstała w oparciu o konsultacje społeczne i by rolnicy czynnie uczestniczyli w jej tworzeniu — na koniec zadeklarował poparcie klubu parlamentarniego Kukiz 15 dla poselskiego projektu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Wysoka Izbo, poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego daje niezbędny czas, by skutecznie zabezpieczyć polską ziemię przed wyprzedażą. Ustawa wejdzie w życie z dniem 1 maja, czyli w momencie, kiedy mija okres ochronny dla polskiej ziemi, w momencie, kiedy polska ziemia będzie mogła być legalnie kupowana przez cudzoziemców. Ustawa ma zablokować ten proceder. Ostatnimi laty dopuszczono do niekontrolowanej sprzedaży ziemi cudzoziemcom oraz spekulacji gruntami. Polski Parlament od lat zajmuje się przede wszystkim wojenkami wewnętrznymi, nie przejmuje się sprawami ważnymi dla zwykłego obywatela. By zobaczyć problemy polskiego rolnictwa, wystarczy z rolnikami rozmawiać. Tutaj w Sejmie, w świetle reflektorów, pięknych marmurów czy czerwonych dywanów nie widać problemów polskich rolników. By je poznać, trzeba poznać polską wieś. Ja mam 26 lat, jestem rolnikiem i jest mi po prostu wstyd, że doprowadzono do tego, że prawdziwa ustawa mająca na celu ochronę polskiej ziemi powstaje dopiero teraz. Pomijam pseudo-ustawę poprzedniej ekipy rządzącej. Mój śp. dziadek kilkanaście lat temu mówił, że ziemia będzie ostatnią rzeczą, jaką będą chciały nam odebrać kraje Unii Europejskiej. Jak można być obojętnym wobec przeszłych pokoleń, które za to, byśmy po tej ziemi stąpali i przelewali krew? Jak można być obojętnym wobec przyszłych pokoleń, które na tej ziemi będą mieszkać, będą jej bronić i będą na niej produkować polską zdrową żywność? Polska nie była tylko nasza, nie jest i nie będzie tylko nasza. Polska należy do tych przyszłych pokoleń, które przychodzą tam na galerie i obserwują naszą pracę. I dopiero teraz zabezpieczamy jeden z elementów funkcjonowania tych ludzi w Polsce, to jest kpina. Jesteśmy odpowiedzialni nie tylko przed rolnikami, jesteśmy odpowiedzialni przed wszystkimi Polakami. O terytorium i strefie wpływów przez tysiąclecia otoczą się wojny, a my dopiero teraz zajmujemy się ziemią. W erze, gdzie granice istnieją tylko na mapie, a ekspansja ekonomiczna krajów bogatszych od Polski doprowadza nas do bankructwa. Komu ma służyć to, że Polacy muszą wyjeżdżać na zmywak do Anglii? Komu ma służyć to, by sprzedawać polską ziemię? Kiedy papież Jan Paweł II wracał do tej swojej ukochanej Polski, całował polską ziemię, a nie duńską, niemiecką czy holenderską. Dopóki stać nas na konsumpcjonizm, dopóty jesteśmy potrzebni w Polsce, w kraju zachodnich korporacji. Doniesienia medialne są często sprzeczne ze stanem faktycznym polskiej wsi. Protesty rolników w obronie polskiej ziemi zdeterminowały poprzedni rząd do napisania ustawy na kolanie. Ustawy, która nie zabezpiecza ziemi przed sprzedażą obcokrajowcom. Polskie kancelarnie prawne dostają od duńskich spółek zapytania, co do możliwości przejęcia polskich spółek zajmujących się uprawą ziemi. Nowa ustawa musi powstać w oparciu o konsultacje społeczne, bo rolnicy najlepiej wiedzą, jak bronić swojego własnego interesu. Wyniszczono poszczególne branże rolnicze w ramach prozdrowotnej polityki Unii Europejskiej. Zamknięto cukrownie, zniszczono branżę tytoniową, dumpingowe ceny trzody chlewnej odbijają się na producentach pasz i rolnikach uprawiających zboża. Producentów mleka najpierw gnębiły kwoty mleczne, a przecież krowa to nie automat, a teraz gnębią ich ceny mleka totalnie poniżej kosztów produkcji. Hipermarkety niszczą polskie rolnictwo. Rolnik nie znajduje w nich zbytu towaru, przez co jego produkcja staje się nieopłacalna. Ja nie znam osobiście rolnika, który ma kontrakt z Biedronką czy z inną siecią handlową. Przemysł rolno-spożywczy kuleja, a sprzedaż bezpośrednia lepiej wygląda na Kaukazie niż w Polsce. Polski przemysł agrotechniczny doprowadzony do upadku, by rolnicy zaopatrywali się w zachodni sprzęt, który kosztuje dwa razy więcej niż przed wejściem Polski do Unii Europejskiej. Sam pamiętam, w 2004 roku mój tata miał tuż przed wejściem do Unii Europejskiej kupić traktor, jednak poczekał parę miesięcy i zapłacił dwa razy więcej. Polska wieś umiera, proszę państwa. Wieś małych i średnich gospodarstw. Wieś, która dawała zatrudnienie całym rodzinom, bo trzeba zrozumieć różnicę pomiędzy pseudogrupą producencką, ściągającą towar z zagranicy, a gospodarstwem rodzinnym, które daje utrzymanie całym rodzinom, tysiącom rodzin w Polsce. Ja pójdę dalej. Agencja Nieruchomości Rolnej ma prawo do tak zwanego odkupu ziemi w ciągu pięciu lat od zawarcia transakcji. Tam, gdzie doszło do naruszenia prawa, gdzie ziemia została sprzedana po podejrzanie niskich cenach i tam, gdzie sprzedana została na tak zwanego słupa, powinna zostać odkupiona. Podejrzane są również gospodarstwa powiązane partyjnie, gdzie jeden właściciel posiada kilkaset bądź kilka tysięcy hektarów i uprawia trawę, czyli tak naprawdę nic nie robi, bierze do płaty, a prawdziwy polski rolnik musi wyjeżdżać za granicę, bo nie ma dostępu do polskiej ziemi. I tą sprawę trzeba rozwiązać. Rozmawiałem z ministerem rolnictwa na Komisji Rolnictwa i powiedział, że taka wola odkupu ziemi również jest. Byłem razem z rolnikami w sądzie w Siedlcach. Rolnicy walczyli, tam protestowali w obronie polskiej ziemi, a zgotowano im sąd za to, że przekroczyli linię jezdni, źle stanęli i teraz mają sprawy w sądach. Także proszę również ekipę rządzącą, żeby zajęła się tą sprawą, bo to są ludzie, którzy walczyli o tą polską ziemię, a teraz mają sprawy w sądzie za jakieś bzdurne rzeczy podczas protestów. Nowa ustawa ma chronić polską ziemię przed wykupem przez zachodnie koncerny po maju 2016 roku, kiedy skończy się okres ochronny na jej sprzedaż obcokrajowcom. To zabezpieczy interesy nie tylko rolników, ale i całej Polski. Rolnicy ziemi nie oddadzą i chcą czynnie brać udział w tworzeniu tej ustawy. Jako klub parlamentarny Kukiz 15 jesteśmy jak najbardziej za poselskim projektem ustawy o zmianie ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, by tę ustawę dopracować i zabezpieczyć polską ziemię przed wyprzedażą. Dziękuję bardzo.