Zgłoś uwagi

Senator Barbara Zdrojewska - Wystąpienie z dnia 03 czerwca 2020 roku.

Informacja Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na temat zatrzymań dokonywanych przez Policję podczas demonstracji w okresie pandemii ze szczególnym uwzględnieniem zatrzymań 16 maja br., w tym zatrzymania senatora Jacka Burego

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
52 wyświetleń
0

Stenogram

Senator Barbara Zdrojewska:

Pani Marszałek! Szanowne Koleżanki i Koledzy Senatorowie!

Przede wszystkim chciałabym wyrazić ubolewanie, że pan minister Wąsik powiedział to, co miał do powiedzenia, i już nie słucha naszej debaty, a przecież go na nią zaprosiliśmy. Takie spotkanie w Senacie ma to do siebie, że powinno być obustronne. Tym bardziej chciałabym podziękować panu zastępcy rzecznika praw obywatelskich, który dzisiaj przez cały dzień uczestniczy w posiedzeniu, odpowiada na nasze pytania i po prostu z nami jest. Dobrze by było, gdyby wszystkie inne instytucje z takim samym szacunkiem traktowały Senat i spełniały swoje obowiązki. Jest mi bardzo przykro, bo to jest bardzo interesująca dyskusja. Rzadko mamy okazję porozmawiać o sprawach, które dotyczą nie tylko obywateli, ale też parlamentu, jego funkcjonowania i pewnych kwestii, które wiążą się z funkcją parlamentarzysty.

Taką kwestią jest np. immunitet senacki czy poselski, ale też sędziowski. On jest często… Nawet tutaj raz czy dwa padły słowa, że to jest przywilej. Ja nigdy nie traktowałam immunitetu parlamentarzysty jako przywileju. Bardziej odpowiada mi taka definicja, która mówi, że immunitet parlamentarny nie jest osobistym przywilejem posła. On nie przynależy do Jana Burego czy Barbary Zdrojewskiej. Immunitet przynależy do funkcji, którą pełnimy. I teraz zastanówmy się nad tym, czy poseł lub senator przestaje kiedykolwiek tę funkcję pełnić. Moim zdaniem nie. Pewnie wielu z państwa miało do czynienia z taką sytuacją, że telefon zadzwonił w nocy i trzeba było gdzieś pojechać, bo coś się paliło w jakiejś miejscowości. No, ktoś zadzwonił i trzeba było zainterweniować. Każdy z nas pewnie przypomina sobie tego typu sytuację. A więc moim zdaniem senator, poseł czy europoseł po prostu jest w pracy zawsze, zawsze wykonuje swój mandat. To oznacza, że ma nie tylko immunitet, ale też wiele ograniczeń dotyczących swojego własnego zachowania, których nie mają zwykli obywatele. Mówię o tym, by podkreślić, że nie jest to przywilej, tylko gwarancja, że poseł może swobodnie wykonywać swój mandat bez obaw o prześladowania polityczne. Nie można tego w ten sposób wykorzystywać.

Powiem państwu, że ja byłam przeciwniczką ograniczenia immunitetu, które nastąpiło za rządów PO-PSL. Tak, byłam przeciwniczką ograniczenia immunitetu i nawet wypowiadałam się na ten temat gdzieś w mediach, jeszcze jako radna. Mówiłam wtedy, że immunitet powinien być utrzymany, ponieważ nie wiemy, jakie czasy nadejdą. I niestety nadeszły takie czasy, jakie nadeszły. Myślę, że poprzednia władza nie zdawała sobie sprawy z tego, że może dojść do takich sytuacji, jak ta z panem senatorem Burym. Do takich sytuacji do tej pory nie dochodziło. Możemy sobie też wyobrazić… No, były już takie sytuacje, że przeszukiwano biura senatorskie czy poselskie. Tak że nie wiem, czy słusznie zrobiono, ale nie chcę już roztrząsać tych spraw.

Chcę tylko powiedzieć obywatelom, że nam nie chodzi o osobę pana posła Burego, że my nie zabiegamy o jakieś przywileje. My oczekujemy możliwości niekarania nas np. za to, jeżeli jesteśmy na manifestacji i interweniujemy. Moim zdaniem pan senator Bury był w pracy i tak to należy traktować, Panie Senatorze Czerwiński. Jeszcze raz powtórzę, że senator jest zawsze w pracy. Jeżeli widzi taką sytuację i uważa, że powinien interweniować, to może to zrobić. Tak uważam.

I druga rzecz, o której chciałabym powiedzieć. Chciałbym podziękować panu senatorowi Klichowi za to, że opisał nasze doświadczenia z tych manifestacji, które się odbywają i które się odbywały w całej Polsce. Bo to, co spotkało pana senatora Burego, to spotyka codziennie naprawdę setki osób w kraju. Setki osób, które są zatrzymywane, poddawane spisywaniu, ponieważ przypadkiem znalazły się na Żoliborzu na jakiejś ulicy, które są poddawane drakońskim karom, tak jak artyści, którzy zrobili happening niegrożący nikomu itd., a zostali ukarani 10-tysięcznymi karami. Dobrze, że nie zapłacili po 30 tysięcy. Dla niektórych osób to jest naprawdę bardzo dotkliwa kara.

I ubolewam nad wystąpieniem pana ministra Wąsika… Czuję się po prostu zażenowana tym wystąpieniem. Uważam, że pan minister przyszedł tu de facto tylko po, żeby powiedzieć, że oczekuje od pana senatora przeprosin, że pan senator przeprosi. To pan senator ma przepraszać? I oczekuje też, że przeprosi Policję. Zamiast sam przeprosić. I mówienie, że pan senator przeszkadzał funkcjonariuszom, policjantom w pracy… Ale zwracam uwagę na to, że moglibyśmy to również odwrócić ‒ nie wiem, czy funkcjonariusze nie przeszkadzali w pracy pana senatora. Bo być może pan senator interweniował w związku z tym, że uznał, że nastąpiła sytuacja, w której nie są przestrzegane prawa obywateli. A ma do tego prawo, ma prawo wkroczenia do instytucji itd.

Bardzo wiele rzeczy się w poprzedniej i w tej kadencji zdarzyło. Zdarzyły się rzeczy niewyobrażalne. Ja podam taki drugi przykład, który mnie zbulwersował w poprzedniej kadencji. Nie wszyscy państwo o tym wiedzą. To było wtedy, kiedy trwała okupacja sali w Sejmie. W tym czasie pan marszałek Karczewski pewnego dnia wszedł na salę, zasiadł tam, gdzie w tej chwili siedzi pani marszałek, a tutaj wszedł ochroniarz z kaburą z bronią. Na salę Senatu. Nastąpił taki przypadek. Ja się zapytałam: pan ma broń? No, widzę, że ochroniarze chodzą z bronią, w pełnym rynsztunku. Tak że zwracam uwagę, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości… I podałam przykład marszałka, żeby powiedzieć, że to nie dotyczy tylko osób u władzy, które mają ministrów czy kogoś takiego. To dotyczy też, niestety, takich osób jak pan marszałek Karczewski. Niestety. Narusza się pewne odwieczne obyczaje. I to jest bardzo, bardzo niedobre.

Ja myślałam, że pan minister Wąsik przyjdzie, przeprosi, powie: tak się stało, przepraszamy, Panie Senatorze, myślę, że to się więcej nie powtórzy. Nie. Uważam, że ta dzisiejsza demonstracja pana ministra Wąsika…

(Głos z sali: Arogancja.)

…jest nie tylko arogancją. Uważam, że ona sugeruje: uważajcie, bo tak może być dalej. To ja mówię: Panie Ministrze Wąsik, nikt z nas tu się pana nie przestraszy. Tak jak odważni obywatele codziennie stają na ulicy i się pana nie boją, tak my też będziemy tutaj stali i nie przestraszymy się takiego podejścia pana ministra do sprawy. Dziękuję bardzo.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń senatora
Ocena
2.3
Pozycja w rankingu:
78
Liczba głosów: 6
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.