Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Arkadiusz Czartoryski: Krytyka reakcji rządu w sprawie transportu

Arkadiusz Czartoryski: Krytyka reakcji rządu w sprawie transportu

Arkadiusz Czartoryski sprostował ministra i zarzucił opóźnioną reakcję na problemy transportu. Podkreślił, że stosowne ustawy w Niemczech zostały przyjęte już w czerwcu, a działania rządu pod koniec grudnia były zbyt późne.

Opóźniona reakcja na ustawodawstwo


- Wskazał, że stosowne ustawy w Niemczech zostały przyjęte już w czerwcu, transportowcy alarmowali w lipcu, a działanie dopiero w grudniu to jego zdaniem gaszenie pożaru zamiast zapobiegawczej polityki.

Problemy branży transportowej


- Zwrócił uwagę na inne trudności zgłaszane przez środowisko transportowe, m.in. konieczność wykazywania rachunków za hotele przy przejazdach przez Francję. Podkreślił, że transport to duża i silna gałąź przemysłu, zatrudniająca wielu ludzi.

Polityczne zrzucanie odpowiedzialności


- Krytykował przerzucanie winy między ugrupowaniami politycznymi - PiS i Platforma - i podkreślił, że rząd ma znaczną odpowiedzialność. Wskazał też kontekst problemów gospodarczych związanych z Rosją i Unią Energetyczną oraz wspomniał o prezydencie Bronisławie Komorowskim.

Apel o działania zapobiegawcze


- Zaapelował, by rząd odnosił się konkretnie do zgłaszanych problemów i podejmował działania zapobiegawcze zamiast reagować dopiero po kryzysie. Sprostował jednocześnie swoją wypowiedź, mówiąc, że minister źle go zrozumiał.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Chciałem tylko, panie ministrze, sprostować jedną rzecz związaną z tym transportem, bo nie ma pan racji, proszę sprawdzić to dokładnie. Stosowne ustawy w Niemczech zostały przyjęte już w czerwcu. W lipcu transportowcy alarmowali o tych sprawach. I naprawdę koniec grudnia to jest bardzo późna reakcja. Zresztą ja już tutaj nie mówiłem o innych problemach, które to środowisko zgłasza. Chociażby przejazdy przez Francję trzeba wykazać się rachunkami z hoteli i tak dalej. Nasz transport jest dużą, silną gałęzią przemysłu naszego i warto się pochylić nad tymi problemami z uprzedzeniem. Zwłaszcza w kontekście, że chyba największa gałęź naszego przemysłu, jeżeli chodzi o ilość ludzi zatrudnionych w skali kraju, to jest chyba najwięcej, ma ogromne problemy ze względu na Rosję. Takie przerzucanie się tutaj na embargo ze wschodem, więc to przerzucanie się tutaj PiS, Platforma mniej daje, a więcej byłoby, jeżeli by rząd konkretnie się do tego naprawdę odniósł. Nie na zasadzie gaszenia już pożaru, który wybuchł. Teraz pan nie prostuje, tylko postuluje i doradza panu ministrami, a to jest tylko za regulaminą. Ale źle mnie zrozumiał, źle mnie zrozumiał, jeżeli chodzi, nie zrozumiał mojej wypowiedzi, jeżeli chodzi o tą część dotyczącą transportu. Jest pan w błędzie. Już w połowie ubiegłego roku sprawa była absolutnie znana. I jeszcze skoro mam 20 sekund, to chciałem powiedzieć, że naprawdę... Nie musi pan wykorzystać z tego czasu. Proszę? Nie, nie, proszę mówić. Naprawdę, panie ministrze, 8 lat państwo rządzicie i kwestie Unii Energetycznej macie 5 lat, jest pan prezydent Bronisław Komorowski, jest szef Rady Europejskiej. I naprawdę trzeba mieć dużo złej woli, żeby zrzucać jeszcze na polityków Prawa i Sprawiedliwości kwestię katastrofy, która została poniesiona w sprawie Unii Energetycznej. Dziękuję.