Zgłoś uwagi

Senator Ewa Matecka - Wystąpienie z dnia 03 czerwca 2020 roku.

Drugie czytanie projektu uchwały w sprawie roli mediów publicznych w wyborach prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
39 wyświetleń
0

Stenogram

Senator Ewa Matecka:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Ustawa o radiofonii i telewizji wyraźnie określa misję publiczną mediów publicznych, misję, która jest finansowana z abonamentu odbiorców. Art. 21, jakże ważny i często podkreślany, mówi literalnie: publiczna radiofonia i telewizja realizuje misję publiczną, oferując, na zasadach określonych w ustawie, całemu społeczeństwu i poszczególnym jego częściom, zróżnicowane programy cechujące się – tu uwaga! – pluralizmem, bezstronnością, wyważeniem i niezależnością. Co więcej, ust. 2 mówi, że programy i inne usługi powinny kierować się odpowiedzialnością za słowo. Ponadto programy te powinny sprzyjać swobodnemu kształtowaniu się poglądów wszystkich obywateli.

Dziś dyskutujemy o roli mediów publicznych, która de facto, jak wspomniałam wcześniej, jest jasno sprecyzowana i opisana w ustawie – o roli tych mediów, które w ostatnich 3 latach uzyskały ze środków publicznych dotacje w wysokości 4 miliardów zł. Nigdy wcześniej media nie otrzymywały żadnych dotacji. Co ciekawe, największym beneficjentem tychże dotacji jest oczywiście telewizja publiczna – chociażby w ostatnim przypadku, gdy walczyliśmy i chcieliśmy przekazać środki na program walki z nowotworami, telewizja publiczna otrzymała ok. 1 miliard 700 milionów zł, a reszta została podzielona na oddziały terenowe telewizji i rozgłośni radiowych.

Jak łatwo się domyślić, w sytuacji tak ukształtowanych i dofinansowywanych mediów publicznych łatwo jest przeprowadzać różnego rodzaju zmiany. I obserwujemy takie zmiany, niespotykane w innych krajach demokratycznych. Otóż obserwujemy całkowite podporządkowanie mediów naciskom politycznym. Media światowe, liczące się media światowe – np. „Washington Post” czy Reuters – opisują sytuację w polskich mediach publicznych jako przykład zaprzeczenia reguł demokratycznych i powrót do cenzury sprzed 1989 r. Wprowadzono do mediów publicznych zarządzanie kadrą poprzez strach, o czym mówiliśmy podczas debaty nad sytuacją w radiowej Trójce, a kreatywność i rzetelne dziennikarstwo zastąpiono prymitywną służalczością. Obserwujemy również coraz większe koszty funkcjonowania mediów publicznych i niespotykaną dotąd afirmację, zachwyt własnymi produkcjami. Vide: film „Zenek”, który był porażką wizualną, wizerunkową i ekonomiczną. Na produkcję tę wydano 5 milionów zł, z czego telewizja publiczna wyłożyła 2 miliony zł. Zakładano, że w startowym tygodniu film ten obejrzy ponad 1,5 miliona widzów, a obejrzało go zaledwie 200 tysięcy.

Dalej. Misja publiczna została zastąpiona agitacją polityczną, są powielane i fabrykowane kłamliwe informacje na temat przeciwników obozu władzy, a medialne kampanie oszczerstw obserwujemy od dawna. Przekroczono pewną granicę, wprowadzając cenzurę do mediów publicznych, oszczerstwa. Co najgorsze, ostatnio obserwujemy próbę wciągnięcia w tę grę polityczną sfery, która powinna pozostać nietykalna i ściśle osobista. Mam tutaj na myśli pytanie jednego z dziennikarzy TVP Info skierowane do pana prezydenta Trzaskowskiego i wyraźną aluzję dotyczącą jego dzieci i przyjętych praktyk religijnych. Jaka jest odpowiedzialność za słowo w obliczu tej sytuacji i konkretnych przykładów?

Powstaje wiele pytań. W jaki sposób media publiczne chcą zagwarantować uczciwe i bezstronne traktowanie kandydatów w wyborach, skoro doświadczenie pokazuje, że mamy do czynienia z całkowitą stronniczością? Czy zakłada się, że w mediach publicznych zacznie funkcjonować niezależny nadzór zewnętrzny nad publikowanymi treściami okołowyborczymi? A jeżeli tak, to kto miałby taki nadzór sprawować?

Biorąc pod uwagę całokształt naszych dotychczasowych doświadczeń i obserwacje, jakie możemy poczynić, przyglądając się mediom publicznym, uważam, że uchwała Senatu w sprawie roli mediów publicznych w czasie kampanii wyborczej jest jak najbardziej uzasadniona i niezwykle potrzebna, a ustawa o radiofonii i telewizji powinna być credo, którym media publiczne zawsze powinny się kierować w swojej pracy i w swojej działalności. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń senatora
Ocena
4.9
Pozycja w rankingu:
9
Liczba głosów: 415
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.