Zgłoś uwagi

Senatorowie Barbara Zdrojewska i Leszek Czarnobaj - Wystąpienie z dnia 03 czerwca 2020 roku.

Drugie czytanie projektu uchwały w sprawie roli mediów publicznych w wyborach prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
42 wyświetleń
0

Stenogram

Senator Leszek Czarnobaj:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Pani Senator, ja osobiście brałem udział w tej wspomnianej debacie, chyba lutowej, bardzo zresztą wymownej, i muszę powiedzieć, że ta debata i osoby podczas niej występujące jednoznacznie wskazywały na to, cóż takiego się dzieje, jeżeli chodzi o naciski i o to, co tam należy robić, jak należy robić… Po wysłuchaniu tych wystąpień nie można było mówić o jakiejś rzetelności i swobodzie dziennikarskiej. Pytanie moje jest następujące… Ja w tej drugiej debacie, która się odbyła i której pokłosiem jest prezentowane tu stanowisko, nie uczestniczyłem. Dlatego mam pytanie: czy osoby występujące, szczególnie te, które pracują w polskich mediach… Czy podczas tego spotkania były obecne takie osoby i czy miały wystąpienia? I w jakim duchu były wypowiedzi zaproszonych gości? Oczywiście proszę tak króciutko o tym powiedzieć.

Senator Barbara Zdrojewska:

Tak. Ja z przykrością muszę stwierdzić, że niestety nie zawsze te nasze posiedzenia poświęcone mediom – a o nich mówi człon nazwy naszej komisji… My tego nie robimy dla przyjemności. My jako komisja mamy po prostu taki obowiązek, żeby zajmować się tymi sprawami. Niestety w ostatnim czasie… No, obecna tu dzisiaj pani z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji była również obecna na posiedzeniu komisji, ale była tam tak naprawdę jedyną osobą z tego środowiska. Muszę z ubolewaniem stwierdzić, że na tym ostatnim posiedzeniu, które wydawało mi się ważne, nie było ani przewodniczącego Krajowej Rady, ani szefa Rady Mediów Narodowych. Notabene nie było ich również na specjalnym posiedzeniu komisji kultury, które było poświęcone sytuacji w Trójce, w Programie Trzecim Polskiego Radia.

No właśnie, podam przykład Trójki, bo my jako komisja zwróciliśmy się do Rady Mediów Narodowych o odwołanie pani prezes Polskiego Radia oraz szefa Trójki. Muszę powiedzieć, że ze zdumieniem odkryłam, że odpowiedź, która wpłynęła chyba wczoraj, nie została nawet podpisana przez… Na to bardzo grzeczne i uprzejme pismo, oczywiście zgodne z wszelkimi zasadami, otrzymaliśmy odpowiedź – skierowaną do mnie jako szefowej komisji – podpisaną przez adwokata, doradcę Rady Mediów Narodowych. Mamy w tej chwili do czynienia z taką sytuacją, że Rada Mediów Narodowych i pan prezes Czabański nawet nie odpisują na nasze listy, tylko zlecają to adwokatom. To jest tego typu sytuacja. Mówię o tym z przykrością, bo pamiętam, że jeszcze niedawno bywały takie posiedzenia komisji, na których mogliśmy podyskutować, na których była możliwa jakaś rozmowa.

Za chwilę znowu będziemy rozmawiali o mediach publicznych. Odpowiadając jeszcze jednym zdaniem na pytanie pana senatora Seweryńskiego, przypomnę, że nie bez przyczyny Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji składa sprawozdanie przed Sejmem i Senatem. My jesteśmy zobowiązani do tego, by zajmować się także tym, co czyni Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Niemniej jednak jeszcze raz podkreślę, że o ile Rada Mediów Narodowych ma wpływ na obsadę stanowisk w mediach publicznych, o tyle Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji praktycznie taki wpływ straciła. Ona w tej chwili może jedynie oceniać. No, gdyby chciała, mogłaby też robić jakieś badania. Chciałabym zwrócić uwagę, że Krajowa Rada rozpatruje też skargi. Myślę, że korzystając z obecności jej przedstawicielki, moglibyśmy zapytać, jak wiele skarg na media publiczne Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji otrzymuje.

Oprócz tego chciałabym powiedzieć, że – może to też okaże się ważną informacją dla pana senatora i dla wszystkich państwa – otrzymałam od pana marszałka pewne pismo. Nasz pan marszałek, pan marszałek Senatu, skierował do mnie pismo, które otrzymał od rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara. Pismo to dotyczy przystąpienia do pracy nad ustawą w sprawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 13 grudnia 2016 r., wydanego z inicjatywy rzecznika praw obywatelskich oraz grupy posłów. Ten wyrok, który zapadł już dawno, mówi, że niekonstytucyjne jest całkowite wyłączenie udziału Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z procedury obsadzania organów spółek publicznej radiofonii i telewizji. W związku z tym konieczne jest dokonanie zmiany przepisów ustawy o radiofonii i telewizji w tym zakresie oraz włączenie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w procedury powoływania i odwoływania władz mediów publicznych. Okazało się, że jest to niekonstytucyjne, o tym mówi wyrok Trybunału. W przyszłym tygodniu – nie w tym najbliższym, tylko w jeszcze następnym – odbędzie się posiedzenie komisji kultury, na którym będziemy się zastanawiali, czy podjąć taką inicjatywę, taką uchwałę w sprawie przywrócenia porządku konstytucyjnego w publicznych mediach. Dziękuję.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.