Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Joanna Senyszyn: Seniorzy żyją w biedzie, żąda 1000 zł

Joanna Senyszyn: Seniorzy żyją w biedzie, żąda 1000 zł

Joanna Senyszyn mówiła o sytuacji osób starszych w Polsce i krytykowała politykę wobec emerytów. Stwierdziła, że większość seniorów żyje w biedzie, zaapelowała o podwyższenie emerytur o tysiąc złotych oraz zarzuciła upolitycznianie polityki senioralnej.

Stan emerytów


Większość seniorów w Polsce żyje w biedzie, a po śmierci jednego ze współmałżonków pozostający przy życiu popadają wręcz w nędzę. Senyszyn podkreślała, że emeryci wypracowali sobie prawa do emerytur, ale stopa zastąpienia jest zbyt niska i konieczne jest podwyższenie świadczeń o tysiąc złotych miesięcznie.

Krytyka obniżek emerytur


Mówiła, że emerytury zostały obniżone tysiącom Polaków, których jedyną winą była praca przed rokiem 1989. Jako przykład przywołała bibliotekarza ze szkoły MSW i zestawiła tę sytuację z osobą, która pracowała jako bibliotekarz na Uniwersytecie Warszawskim, zadając pytanie o zasadność różnic w traktowaniu.

Joanna Senyszyn — klatka z wystąpienia: Joanna Senyszyn: Seniorzy żyją w biedzie, żąda 1000 zł (09.02.2023)

Ocena polityki i konsekwencje


Senyszyn zarzucała adresatom wypowiedzi upolitycznianie polityki senioralnej i używała ostrych określeń wobec prowadzonej polityki - nazywała ją nienawistną i stwierdziła, że krytykuje obecną władzę, zapowiadając koniec jej rządów. Jej wystąpienie łączy apel o konkretne świadczenia z mocną oceną działań politycznych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, większość seniorów w Polsce żyje w biedzie, a po śmierci jednego ze współmałżonków pozostający przy życiu popadają wręcz w nędzę. Trzeba też skończyć wreszcie z głupim gadaniem, że na emerytów pracują młodzi. To jest bezczelne kłamstwo. Emeryci wypracowali sobie swoje emerytury, ale stopa zastąpienia jest zbyt niska. Trzeba podwyższyć wreszcie emerytury o ten jeden tysiąc, o którym marzą emeryci. Tysiąc złotych miesięcznie. Obniżyliście emerytury tysiącom Polaków, których jedyną winą była praca dla Polski przed rokiem 1989. Dlaczego obniżyliście emeryturę bibliotekarzowi ze szkoły MSW, a nie obniżyliście jej Jarosławowi Kaczyńskiemu, który w stanie wojennym pracował też jako bibliotekarz, ale na Uniwersytecie Warszawskim? Jaka jest różnica między pracą jednego, bibliotekarza i drugiego? Jesteście, upolityczniacie wszystko, również politykę senioralną i politykę w stosunku do emerytów. Jesteście nienawistni i dobrze, że wasza władza dobiega końca. Dziękuję za uwagę.