Andrzej Matusiewicz krytykuje wysokość świadczeń dla represjonowanych
Andrzej Matusiewicz przypomniał, że ustawa macierzysta była procedowana w Senacie przez dwa lata i pytał o wysokość świadczeń dla osób represjonowanych. Zwrócił uwagę, że projekt senacki przewidywał świadczenie na poziomie najniższej emerytury 812 zł brutto, podczas gdy Sejm poprzedniej kadencji obniżył kwotę do 400 zł, z której skorzystało 1 386 osób przy około 100 000 uprawnionych według IPN.
Przebieg legislacyjny
Matusiewicz przypomniał, że ustawa była procedowana przez dwa lata, miała być uchwalona na 25-lecie pierwszych demokratycznych wyborów do Senatu - na 4 czerwca 2014 roku, a ostatecznie została uchwalona rok później.
Wysokość świadczeń
Wskazał, że w projekcie senackim kwota świadczenia wynosiła 812 zł brutto (poziom najniższej emerytury), natomiast Sejm poprzedniej kadencji zmienił ją na 400 zł.
Skala uprawnień i realizacja
Zacytował dane, że według IPN jest około 100 tysięcy osób uprawnionych, a z przysługującego świadczenia skorzystało 1 386 osób.
Pytanie o godność i porównanie
Matusiewicz skierował pytanie do Pana Senatora, czy taka kwota nie jest uwłaczająca godności osób represjonowanych, zwłaszcza w kontekście emerytur funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa na poziomie powyżej przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Senatorze. Przypomnę, że ta ustawa macierzysta w poprzedniej kadencji w Senacie była procedowana przez dwa lata. Miała być uchwalona na 25-lecie pierwszych demokratycznych wyborów do Senatu, czyli na 4 czerwca 2014 roku. I dopiero została uchwalona rok później. I kwota świadczenia pieniężnego miała wynosić, tak było w projekcie senackim, na poziomie najniższej emerytury, czyli 812 zł brutto. Sejm poprzedniej kadencji zmienił na 400 zł. Mam pytanie do Pana Senatora. Panie Senatorze, według IPN-u jest około 100 tysięcy osób uprawnionych. Z tej ustawy skorzystało 1386 osób. Czy nie jest to kwota uwłaczająca godności osób represjonowanych, zwłaszcza w kontekście emerytur funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa na poziomie powyżej przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce? Dziękuję bardzo.