Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Barbara Dziuk: Ostrzeżenie o listach z pogróżkami

Barbara Dziuk: Ostrzeżenie o listach z pogróżkami

Barbara Dziuk poinformowała, że 23 marca do jej biura poselskiego w Tarnowskich Górach trafił anonimowy list z pogróżkami skierowany wobec rodzin parlamentarzystów. Zajęła stanowisko ostrzegawcze i apelowała o wzmożoną czujność oraz wprowadzenie sankcji prawnych przeciw mowie nienawiści.

Najważniejsze ustalenia


Barbara Dziuk przekazała, że autorzy listu wskazali około 300 rodzin parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości jako potencjalne cele. Podkreśliła, że to poważna sprawa, która wymaga reakcji i ochrony biur poselskich oraz rodzin.

Treść otrzymanych listów


Mówiła, że listy jasno i wyraźnie opisują, co autorzy chcą zrobić i dlaczego, a kolejne przesyłki zawierały bezpośrednie groźby — w jednym z nich stwierdzono, że „mnie się zabije”. Zaznaczyła, że to nie są tylko prowokacje czy uwagi, lecz realne zagrożenie.

Wezwania do działań prawnych


Zwróciła uwagę, że podsycanie nienawiści, nawoływanie do bojkotu i posługiwanie się skrajnie negatywnymi symbolami powinny być ukarane. Apelowała o zastosowanie kar prawnych i finansowych tak, by mowa nienawiści i hejt stały się nieopłacalne.

Barbara Dziuk — moment z wystąpienia: Barbara Dziuk: Ostrzeżenie o listach z pogróżkami (09.03.2017)

Apel o czujność i ochronę rodzin


Barbara Dziuk zaapelowała o szczególną czujność — zarówno parlamentarzystów, jak i służb porządkowych — oraz o ochronę rodzin i dzieci. Podkreśliła, że póki co nikomu nic się nie stało, ale „krzywdy nie naprawimy, ale możemy zapobiec niejednej tragedii” i poprosiła o wzajemny szacunek i ochronę tych, których należy chronić.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo. 23 marca bieżącego roku do mojego biura poselskiego w Tarnowskich Górach przyszedł list z informacją, czytamy między innymi. W związku z uchwaleniem ustawy o odebraniu emerytur funkcjonariuszom służb specjalnych postanowiliśmy podjąć działania, które być może powstrzymają zapędy posłów i senatorów PiS. Mamy do wyboru około 300 rodzin parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości. Nie jesteście w stanie wszystkich ochronić. Do wybranych biur poselskich również ta groźba trafiła i sprawa jest bardzo poważna. Autorzy listu jasno i wyraźnie wskazują, co zrobią i dlaczego to zrobią. Podkreślam, to nie jest pogróżka młodego, rozpolitykowanego młodzieńca, czy emeryta politycznego. To jest informacja, która powinna dotrzeć do nas wszystkich i spowodować odruch obronny. Każdy z nas musi się dwa razy rozglądać, zanim ruszy przed siebie. Zaistniała sytuacja wymaga naszej szczególnej czujności, czujności policji i innych służb powołanych do pilnowania porządku. Póki co nikomu nic się nie stało, ale trzeba jasno i wyraźnie powiedzieć. Nasze rodziny są zagrożone, nasze dzieci są zagrożone. Nikomu z nas, ani z naszych rodzin jeszcze się nic nie stało po 23 marca. Przypadkowy wypadek wynikający ze zbiegu nieszczęśliwych okoliczności, co oznacza, że każdy przypadek i odpowiedzialność zań zostanie przypisana autorom listu kierujących cytowane pismo na adres biur. Po kilku dniach dotarł kolejny list z pogróżkami, następny, podkreślając, artykułując, że mnie się zabije. Podsycanie nienawiści, nawoływanie do bojkotu władz w Warszawie, posługiwanie się symbolami bardzo złymi, patrząc historycznie z okresu II wojny światowej, powinny być ukarane. Tym bardziej, że polskie prawo ustawowo jasno i wyraźnie zabrania tego typu zachowań pod groźbą kary. Anonimy przekonują mnie do tego, by poprosić Wysoką Izbę o wprowadzenie takich rozwiązań, które spowodują zaprzestanie używania mowy nienawiści, celowego wprowadzania w błąd opinii publicznej, które sprostowane powinny być pod każdym względem. Krzywdy nie naprawimy, ale możemy zapobiec niejednej tragedii. Niech zadziałają prawne kary finansowe na tyle wysokie, że bluzganie, kłamstwo czy hejt nikomu się nie opłaci, a skutecznie oduczy obywateli wzywania wszystkich do nienawiści. Poprawimy w ten sposób poczucie bezpieczeństwa normalnych obywateli, którzy nie mają kłopotu z przyzwoitym zachowaniem się w różnych sytuacjach i w każdych okolicznościach. Wysoka Izbo, proszę o szacunek względem siebie, względem innych i względem tych, których powinniśmy chronić. Dziękuję. Dziękuję.