Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Łukasz Schreiber krytykuje opozycję i broni nowelizacji

Łukasz Schreiber krytykuje opozycję i broni nowelizacji

Łukasz Schreiber mówił o nowelizacji kodeksu wyborczego i bronił jej, argumentując że zmiany wynikają z wniosków Państwowej Komisji Wyborczej. Opowiedział się za skierowaniem projektu do dalszych prac i odpierał zarzuty opozycji o brak transparentności.

Najważniejsze ustalenia


Łukasz Schreiber podkreślił, że proponowana nowelizacja kodeksu wyborczego odpowiada na prośbę Państwowej Komisji Wyborczej i ma na celu m.in. umożliwienie komisjom liczenia głosów w jednym miejscu, zwiększenie uprawnień mężów zaufania oraz zapewnienie reprezentacji każdej liczącej się siły politycznej.

Odpowiedź na zarzuty opozycji


Schreiber zarzucił przedstawicielom opozycji zapomnienie o praktyce działania i historii zmian prawa wyborczego – wskazał, że od 2011 roku wprowadzono wiele nowelizacji. Krytykował "histerię" i działania lidera opozycji, który jego zdaniem straszy społeczeństwo nieuczciwością wyborów.

Kontekst proceduralny


W wystąpieniu podniesiono, że prośba o zmianę pochodzi od Państwowej Komisji Wyborczej i została skierowana do Komisji Kodyfikacyjnej. Schreiber zwrócił też uwagę, że nikt nie odniosł się do terminu wejścia w życie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej, co – jego zdaniem – było pomijane w dyskusji.

Łukasz Schreiber — ujęcie z wystąpienia: Łukasz Schreiber krytykuje opozycję i broni nowelizacji (14.06.2018)

Stanowisko i dalsze kroki


W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość Schreiber zadeklarował skierowanie projektu do dalszych prac w komisji. Dodał, że nie ma sensu w tym momencie szczegółowo charakteryzować zmian, a dyskusja odbędzie się w toku prac komisji i sprawozdania posła Matusiewicza.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Na wstępie, po wysłuchaniu tych wszystkich wystąpień ze strony przedstawicieli klubów opozycyjnych, można powiedzieć i można sobie przypomnieć słowa Napoleona, że głowa bez pamięci jest jak twierdza bez garnizonu. Szanowni państwo, zdaje się, że wy w ogóle zapomnieliście o czym mówimy. Zdaje się, że zapomnieliście o praktyce swojego działania. Zdaje się, że zupełnie nie pamiętacie, co robiliście będąc przy władzy. To jest pierwsza i ostatnia, jak sądzę, nowelizacja kodeksu wyborczego przed wyborami samorządowymi. Wy od roku 2011, kiedy wprowadzaliście ustawę, w ciągu czterech lat przeprowadziliście 21 razy nowelizację. 7 razy w ciągu pierwszego roku. A pierwsza miała miejsce, zanim jeszcze projekt wszedł w życie. Więc naprawdę wypada się powstrzymać od wygadywania głupstw. Sprawa druga. Może też państwu umknęło, a przynajmniej takie wrażenie można odnieść po wysłuchaniu tych wystąpień. Z czego i z jakiego powodu bierze się ta nowela. Przecież w związku z tym, że Państwowa Komisja Wyborcza skierowała do Komisji Kodyfikacyjnej prośbę o zmianę. To jest druga rzecz, o której warto byłoby pamiętać. Do tego też przejdziemy, kto jak słuchał. I sprawa trzecia, żeby zakończyć takie kompletne bzdury, które padają. Panaceum na uczciwość wyborów. Nie miały być kamery tylko i wyłącznie. To jest zarzut zupełnie nieprawidłowy i nieprawdziwy. Panaceum miało być przede wszystkim to, by komisja, która działa, mogła ze spokojem i w jednym miejscu liczyć głosy. Żeby nie dochodziło do robienia żadnych podgrup. Zwiększenie uprawnień dla mężów zaufania. Zapewnienie każdej liczącej się sile politycznej miejsca w takiej komisji i szereg innych zmian, które obowiązują i obowiązywać będą. Ja myślę, że nie ma sensu, bym charakteryzował w tym momencie zmiany, które zostały przedłożone. Dyskusja jeszcze przed nami na komisji. Zrobił to zresztą przedstawiciel komisji w sprawozdaniu, pan poseł Matusiewicz. Ale odniosę się jeszcze do paru spraw. Otóż ja mam w ogóle wrażenie, że gdyby nie wszczynanie histerii, także niestety przez lidera opozycji, który straszy Polaków tym, że wybory nie będą uczciwe. Choć państwo dobrze wiecie, jak bardzo jest to fałszywy zarzut, to też niektóre z tych zmian nie musiałyby wchodzić w życie. Jeżeli widzicie problem w tym, że w związku z propozycją urzędnikiem wyborczym będzie mogła zostać osoba z wieloletnim stażem urzędniczym, to naprawdę jest to zadziwiające. Wysoka Izbo, warto powiedzieć jeszcze jedną bardzo ważną rzecz. Wbrew temu, co państwo mówiliście i wbrew temu, co padało, nikt z was, ani Państwowa Komisja Wyborcza, ani media, ani państwo, nie zwracaliście uwagi akurat na te rzeczy, które zostały przedłożone w tym momencie. Nikt z was tutaj twierdzicie i tak się wymądrzaliście, ale nikt z was nie zwrócił uwagi na termin wejścia w życie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej. I w ogóle to nie było przedmiotem dyskusji, więc nie opowiadajcie takich bajek i nie przypisujcie sobie zasług, których absolutnie nie macie. Wysoka Izbo, ja wierzę, że te wybory i że to musi być jakby intencją nas wszystkich, żeby te wybory były uczciwe i transparentne. I że tak prace w komisji będą wyglądały. Oczywiście w imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość opowiadam się za skierowaniem do dalszych prac tego projektu. A panu posłowi Kamińskiemu tylko zwrócę uwagę, który przywołał Cycerona, że on wskazał tych ludzi bez procesu. Ale to widać, że do takich wzorców chcecie być może nawiązywać, gdy będziecie mieli większość. To na pewno nie jest naszą... Dziękuję.