Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska krytykuje tryb procedowania projektu

Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska krytykuje tryb procedowania projektu

Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska zabrała głos w Sejmie w sprawie rządowego projektu uzupełniającego rozporządzenie UE o dziedziczeniu i wprowadzeniu europejskiego poświadczenia spadkowego. Zajęła stanowisko krytyczne wobec trybu procedowania - jej klub otrzymał informację o pierwszym czytaniu dopiero rano, co uniemożliwiło rzetelne przygotowanie.

Zakres rozporządzenia


W wystąpieniu przypomniała, że rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady weszło w życie w lipcu 2012 roku i że począwszy od 17 sierpnia 2015 będzie stosowane bezpośrednio. Wskazała, że wprowadza ono europejskie poświadczenie spadkowe, które ma wywoływać jednolite skutki prawne w państwach członkowskich, oraz że niektóre kwestie wymagają uregulowania przepisami krajowymi.

Zastrzeżenia proceduralne


Skrytykowała tryb procedowania - jej klub dowiedział się o pierwszym czytaniu projektu dopiero tego samego ranka. Podkreśliła, że dokument liczy około 50 stron i nie miała możliwości rzetelnego zapoznania się z treścią, co wywołało znaczący dyskomfort i skłoniło ją do protestu.

Propozycja skierowania do komisji


Zaznaczyła, że konieczne jest uzupełnienie prawa krajowego i że jej klub opowiada się za skierowaniem projektu do komisji, gdzie można szczegółowo omówić zmiany w kodyfikacjach. Przypomniała, że w normalnym trybie takie sprawy powinny być rozpatrywane w nadzwyczajnej komisji do zmian w kodyfikacjach.

Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska — moment z wystąpienia: Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska krytykuje tryb procedowania projektu (23.06.2015)

Apel do rządu i władz Sejmu


Zaapelowała do pani premier, rządu i kierownictwa Sejmu o niedopuszczenie do podobnego trybu procedowania w przyszłości. Podkreśliła, że jako posłanka nadzorująca sprawy zmian w kodeksach oczekuje możliwości rzetelnego przygotowania się do wystąpień.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję. Głos ma Pani Poseł Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska, Sojusz Lewicy Demokratycznej. Panie Marszałku, Panie Ministrze Wysoka Izba. W lipcu 2012 roku weszło w życie rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie jurysdykcji, prawa właściwego, uznawania i wykonywania orzeczeń, przyjmowania i wykonywania dokumentów urzędowych dotyczących dziedziczenia oraz w sprawie ustanowienia europejskiego poświadczenia spadkowego. Jak czytamy w uzasadnieniu projektu, rządowego projektu, rozporządzenie to począwszy od 17 sierpnia 2015 roku, będzie stosowane w sposób bezpośredni, bez potrzeby implementacji do polskiego systemu prawnego. Niektóre kwestie przewidziane w rozporządzeniu nie zostały jednak uregulowane. W związku z czym zachodzi konieczność prowadzenia przepisów, które uzupełnią tę regulację na poziomie prawa krajowego. Koniec cytat. Wysoka Izbo, z pewnością i nie mam co do tego wątpliwości, trzeba uzupełnić przepisy krajowe, jeśli wynika to z naszego obowiązku, jakim jest członkostwo w Unii Europejskiej. Tym bardziej, że wprowadzana jest nowa instytucja, jaką jest europejskie poświadczenie spadkowe, które będzie wywoływać jednolite skutki prawne we wszystkich państwach członkowskich, bez potrzeby przeprowadzania jakiegokolwiek szczególnego postępowania. A chodzi o sprawę ważną, nawet bardzo ważną, bo o potwierdzenie prawa do spadku lub do poszczególnych przedmiotów spadkowych, które przysługują spadkobiercom, zapisobiercom, wykonawcom testamentów lub zarządcom spadków. Wysoka Izbo, właściwie na tym powinnam skończyć swoje wystąpienie, ponieważ nie posiadam więcej wiedzy merytorycznej na temat tego projektu, a nie posiadam jej z prostego powodu. Mój klub informację o tym, że dzisiaj jest pierwsze czytanie, otrzymał dzisiaj rano. Muszę przyznać, że dla osoby takiej jak ja, posłanki, która nadzoruje, jeśli można tak powiedzieć, wszystko, co dotyczy zmian w kodeksach i co w zasadzie powinno w normalnym trybie być w nadzwyczajnej komisji do zmian w kodyfikacjach. Jest to wysoce niekomfortowa sytuacja, kiedy w dniu, gdy jest zaplanowano pierwsze czytanie, ja się dowiaduję, że to pierwsze czytanie będzie. To jest naprawdę traktowanie posłów niedopuszczalne. Niedopuszczalne, ponieważ ja powinnam, żeby się przyzwoicie przygotować do dzisiejszego wystąpienia, te 50 stron, bo tyle cały dokument liczy, powinnam przeczytać rzetelnie i powinnam znać wszystko, o czym dziś mówię. Nie znam, bo nie miałam szansy się do tego przygotować. Bo dzisiaj się dowiedzieliśmy, że jest pierwsze czytanie. Tak się nie da procedować, proszę Państwa. To jest niedopuszczalne absolutnie. Mnie się to zdarzyło aż w takim stopniu po raz pierwszy, a przecież dziesiątki razy występuję na tej sali. I naprawdę proszę mi wierzyć, że takiego dyskomfortu jak dziś nie miałam nigdy. I chciałam po prostu zaprotestować, żeby takiego procedowania nigdy więcej nie było. Oczywiście, że mój klub jest za tym, żebyśmy skierowali to do komisji, bo to są bardzo ważne przepisy, przecież nie udaję, że to nie jest istotne. Ale nie możemy tak procedować. I bardzo proszę, to jest przede wszystkim, zwracam się do pani premier, do rządu, ale też do szepwostwa naszego Sejmu. Nie możemy tak robić w przyszłości, bo ja mam dzisiaj dyskomfort. Szczerze Państwu mówię, że ja po prostu nie miałam szansy poznać tego projektu, bo ja w przeciwieństwie do różnych posłów od rana siedzę na komisjach. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.