Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska mówiła o wprowadzeniu rejestracji rozpraw karnych i przygotowaniu do elektronicznego protokołu; zadeklarowała poparcie klubu poselskiego dla projektu. Podkreśliła, że postęp technologiczny daje szansę na lepsze dokumentowanie rozpraw i sprawiedliwsze rozpoznawanie spraw.
Najważniejsze ustalenia
Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska poparła projekt umożliwiający utrwalanie przebiegu rozpraw karnych za pomocą urządzeń rejestrujących dźwięk albo obraz i dźwięk. Zasygnalizowała, że Klub Poselski Sojuszu Lewicy Demokratycznej będzie głosował za przyjęciem projektu.
Argumenty i cel zmian
Wskazała, że projekt jest naturalnym efektem postępu technologicznego i może pomóc w realizacji standardów konstytucyjnych - prawo do szybkiego i sprawiedliwego rozpoznania sprawy oraz zwiększenie społecznej kontroli nad funkcjonowaniem wymiaru sprawiedliwości. Podkreśliła znaczenie poprawy dokumentowania przebiegu rozprawy dla oceny dowodów.
Wątpliwości środowiskowe i konsensus
Przyznała, że pojawiły się zastrzeżenia środowisk sędziowskich i prokuratorskich, które rozumie, ale cieszy się z osiągniętego konsensusu. Zwróciła uwagę na praktyczne trudności - długość rozpraw, konieczność pełnego pisemnego zapisu i wielogodzinnego odsłuchiwania zeznań.
Wdrożenie i perspektywy
Zaznaczyła, że wdrożenie ma być ewolucyjne - najpierw w postępowaniu cywilnym, potem w karnym, z okresem próbnym i docelowo protokołem elektronicznym, co może nastąpić za kilka lat według deklaracji Resortu Sprawiedliwości. Wyraziła optymistyczne oczekiwanie, że rozwój technologii doprowadzi do pełnego i satysfakcjonującego zapisu rozpraw.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Pani Minister, Wysoka Izbo. Komisja nadzwyczajna do spraw zmian w kodyfikacjach zakończyła procedowanie projektu, który stał się, o czym mówiliśmy podczas pierwszego czytania, kolejnym dość oczywistym krokiem wynikającym z postępu technologicznego, dającego nam jako społeczeństwu większe szanse na realizowanie standardów konstytucyjnych, co być może brzmi górnolotnie, ale co jest absolutnie możliwe i prawdziwe. Bo czyż nie jest realnym wypełnieniem tych standardów prawo do szybkiego i sprawiedliwego rozpoznania sprawy, tudzież szansa zwiększenia społecznej kontroli nad funkcjonowaniem wymiaru sprawiedliwości. Zaczęliśmy od postępowania cywilnego, postępowania w sprawach o wykroczenia. Teraz wszystko na to wskazuje. Będziemy utrwalać przebieg rozprawy karnej za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk albo obraz i dźwięk. Nie będę przypominała szeregu wątpliwości, jakie pojawiły się na początku procedowania. Oba zgłaszanych przez środowiska sędziowskie i prokuratorskie doskonale je rozumiem, ale cieszę się, że doszło do konsensusu, bo naprawdę był nam on bardzo potrzebny. Nie możemy stać w miejscu, skoro widzimy szansę na poznanie rzeczywistego przebiegu rozprawy. Co dla oceny dowodów, szczególnie w postępowaniu karnym, ma ogromne znaczenie. Dla mnie najważniejsze jest to, żeby nie wydłużył się czas trwania postępowań, a takiego zagrożenia przecież nie ma. Żeby podniósł się poziom dokumentowania przebiegu rozprawy i żeby stopniowo, ewolucyjnie przygotować się na wprowadzenie, po czasie próby, pełnego protokołu elektronicznego spraw karnych. Pytanie, kiedy to nastąpi? Pewnie za kilka lat. Tak wynika z deklaracji Resortu Sprawiedliwości, który wyposaża sale przeznaczone dla spraw cywilnych, a następnie zajmie się salami dla spraw karnych. I oczywiście biorąc pod uwagę fakt odmienności procesów karnych i cywilnych, gdzie w tych pierwszych trudno sobie dziś, podkreślam dziś, wyobrazić rezygnację z pełnego pisemnego zapisu przebiegu rozprawy i konieczność wielogodzinnego odsłuchiwania zeznań świadków. A przecież wiemy, jak długo mogą trwać rozprawy karne. Wysoka Izbo, byłam protokolantką w czasie aplikacji i jeszcze troszkę po, więc wiem, jak to wygląda. Tutaj muszę, słucham wszystkiego, co Państwo powiedzieli i naprawdę chcę to powiedzieć, lata mijają, do tej pory niewiele się zmieniało, ale te ostatnie lata rzeczywiście dają nam szansę pewnego skoku, żebyśmy mogli dojść do tego idealnego stanu, kiedy faktycznie będzie absolutnie stuprocentowy zapis, taki jak tego sobie życzymy. I to się na pewno stanie, bo ten postęp jest ogromny i następuje. Więc ja rozumiem te wszystkie zastrzeżenia, różnice, ale bądźmy dobrej myśli, że dojdziemy do tego stanu, kiedy naprawdę rozwiązania technologiczne, może my nawet jeszcze nie wiemy, co będzie możliwe za parę lat. I wtedy będzie stan idealny, czego sobie absolutnie życzę. W każdym razie to, co powiedziałam, trudno sobie dziś wyobrazić rezygnację z pełnego pisemnego zapisu przebiegu rozprawy. I konieczność wielogodzinnego odsłuchiwania zeznań świadków. I to właśnie, że te rozprawy mogą trwać bardzo, bardzo długo. I bardzo ważna też jest każda chwila w czasie tego posiedzenia. To te zmiany, o których mówimy, na pewno dojdą kiedyś do takiego momentu, że będziemy wszyscy w 100% usatysfakcjonowani. Bo ten proces cywilizacyjno-technologiczny jest czymś absolutnie oczywistym, naturalnym i prawdę powiedziawszym możemy się cieszyć, zwyczajnie cieszyć, że jesteśmy świadkami takich zmian. Klub Poselski Sojuszu Lewicy Demokratycznej będzie głosował za przyjęciem projektu. Dziękuję.