Iwona Kozłowska pyta o brak jawnego konkursu na dyrektora
Iwona Kozłowska skrytykowała brak transparentności przy powoływaniu dyrektora centrum przewidzianego w tej ustawie i zadała pytanie o jawny konkurs. Stwierdziła, że praktyki kadrowe faworyzują wiernych aparatczyków zamiast służyć dobru państwa.
Najważniejsze zarzuty
Iwona Kozłowska zarzuciła unikaniem transparentności, jawności i sprawiedliwości w państwie Prawa i Sprawiedliwości. Wskazała, że te wartości są znane posłankom i posłom po jej prawej stronie, lecz nie odpowiadają ich polityce.
Wątpliwości proceduralne
Mówczyni podkreśliła, że transparentność jest ważna na każdym poziomie i zadała pytanie o to, dlaczego dyrektor centrum powoływanego w tejże ustawie nie może być wyłaniany w jawnym, rzetelnym konkursie. Apelowała o konkretne wytłumaczenie tej praktyki skierowane do Marszałka i Ministra.
Krytyka obsadzania stanowisk
Iwona Kozłowska sugerowała, że na stanowiska trafiają wierni aparatczycy, którzy - zamiast służyć dobru państwa - realizują polityczne interesy. Wypowiedź miała charakter krytyczny wobec sposobu obsadzania kluczowych funkcji.
Transparentność jako kwestia publiczna
W końcowej części wystąpienia podkreśliła znaczenie transparentności zarówno przy sprawach o wadze państwowej, jak i przy usprawnianiu życia codziennego Polek i Polaków. Wystąpienie zakończyła podziękowaniami.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. W państwie Prawa i Sprawiedliwości, jak wszyscy doskonale wiemy, unika się za wszelką cenę transparentności, jawności i sprawiedliwości. Są to pojęcia, mam nadzieję, znane posłankom i posłom znajdującym się po mojej prawej stronie, jednak zupełnie nie pasujące do ich polityki. A pewnie w niektórych przypadkach i charakteru. Dlaczego o tym mówię? Bo transparentność jest ważna na każdym poziomie. Dla samego pojęcia nie jest istotne. To, czy chodzi o sprawę wagi państwowej, czy usprawnienie życia codziennego Polek i Polaków. Dlatego chciałabym zadać pytanie. Jakie jest wytłumaczenie na to, że dyrektor centrum powoływanego w tejże ustawie nie może być wyłaniany w jawnym, rzetelnym konkursie? Czy wszędzie musicie mieć swoich wiernych aparatczyków, którzy nie służą dobru państwa, ale tylko waszym politycznym interesom? Bardzo dziękuję. Dziękuję.