Iwona Kozłowska: Pyta o los ewakuowanych Afgańczyków
Iwona Kozłowska zaapelowała o pełną informację dla Sejmu na temat losu Afgańczyków ewakuowanych do Polski. Wskazała, że z relacji ewakuowanych wynika, iż największą pomoc udzieliły osoby prywatne, NGO-sy, samorządy, wolontariusze i przedsiębiorcy, a nie państwo.
Najważniejsze ustalenia
- Iwona Kozłowska zażądała rzetelnych danych o aktualnej sytuacji ewakuowanych Afgańczyków, podkreślając konieczność przedstawienia informacji w Sejmie.
Pomoc głównie pozapaństwowa
- Zdaniem mówczyni, zgodnie z relacjami i materiałem prasowym z 5 stycznia, najwięcej wsparcia otrzymali ewakuowani od osób prywatnych, organizacji pozarządowych, samorządów, wolontariuszy i przedsiębiorców, a nie od struktur państwowych.
Skala wyjazdów i profile ewakuowanych
- Kozłowska zaznaczyła, że co najmniej jedna trzecia ewakuowanych opuściła Polskę. Wymieniła grupy, które wyjechały w największym stopniu - wykładowców, pracowników uniwersyteckich, dziennikarzy, tłumaczy, pracowników NGO-ów, lekarzy, farmaceutów oraz znaczną liczbę wojskowych i polityków.
Apel o informację od premiera
- Posłanka zwróciła się do premiera o złożenie pełnej informacji o aktualnej sytuacji ewakuowanych Afgańczyków w Polsce, przywołując wcześniejsze deklaracje, że Polska nie zostawia swoich przyjaciół w potrzebie.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Szanowna Pani Marszałek, Wysoka Izbo, nie ulega wątpliwości, że to bardzo cenna inicjatywa. Ale jest to też okazja, aby Sejm otrzymał pełną rzetelną informację na temat losu tych Afgańczyków, którzy zostali wyewakuowani z Afganistanu do Polski 4 miesiące temu, współpracownicy polskiej armii i dyplomacji. Po zakończonej ewakuacji premier Mateusz Morawiecki mówił, że Polska nie zostawia swoich przyjaciół w potrzebie i mogą liczyć na pomoc. Niestety z relacji Afgańczyków i ich przyjaciół rysuje się obraz nieciekawy. Jak pisze polityka w artykule z 5 stycznia tego roku, największą pomoc udzieliło nie państwo, ale osoby prywatne, NGO-sy, samorządy, wolontariusze, przedsiębiorcy. Co najmniej 1 trzecia Afgańczyków już opuściła Polskę, a wyjechali głównie wykładowcy, uniwersytetcy, dziennikarze, tłumacze, pracownicy NGO-sów, lekarze, farmaceuci, dużo wojskowych i polityków. W pożegnanym smsie do swoich dawnych współpracowników wysoki rangą generał napisał, nie rozumiem waszego rządu. Zwracam się więc do pana premiera Mateusza Morawieckiego o złożeniu pełnej informacji o aktualnej sytuacji ewakuowanych Afgańczyków w Polsce. Bardzo dziękuję. Dziękuję. Dziękuję bardzo. KONIEC