Marzena Machałek: Apel o naprawę szkoły i pamięć historyczną
Marzena Machałek mówiła o niskiej świadomości historycznej młodzieży i konieczności naprawy polskiej szkoły. Opowiedziała się za pilną, dobrze przygotowaną reformą edukacji i apelowała o poparcie zmian dla dobra kolejnych pokoleń.
Najważniejsze ustalenia
Dzień uznała za smutny i alarmujący, zwracając uwagę, że 80% młodych ludzi w wieku 15–19 lat nie zna stanu wojennego. Podkreśliła, że państwo ma obowiązek przekazywać prawdę o losach narodu i że edukację trzeba naprawić. Podziękowała za wielomiesięczne debaty, szerokie konsultacje i pracę komisji oraz za dialog z różnymi środowiskami; zapowiedziała zgłoszenie projektów poprawek.
Planowane zmiany systemowe
Mówiła o zmianie podejścia do ucznia - kładzeniu nacisku na rozwój człowieka, tożsamość narodową i umiejętność dokonywania wyborów. Zapowiedziała odbudowę liceów ogólnokształcących i wydłużenie nauki o rok, oraz wydobycie szkolnictwa zawodowego poprzez wprowadzenie dwustopniowych szkół branżowych. Zasygnalizowała, że w następnym roku nie będzie naboru do pierwszych klas gimnazjum, a pierwsze matury według nowego systemu przypadną na 2023 rok.
Rola państwa i samorządów
Podkreśliła, że rząd i państwo nie mogą unikać odpowiedzialności za edukację. Wskazała na wzmocnienie kompetencji kuratora, przywrócenie możliwości weta wobec nieuzasadnionej likwidacji szkół oraz potrzebę równowagi między organem prowadzącym - samorządem - a organem nadzorującym - kuratorem. Takie rozwiązania mają zapobiegać niekontrolowanym zwolnieniom nauczycieli i likwidacjom placówek.
Wniosek i apel
Zaznaczyła, że reforma jest przemyślana, zabezpieczona finansowo i będzie wdrażana rozważnie oraz ewolucyjnie. Podkreśliła, że wszystkie dzieci mają prawo do dobrej szkoły niezależnie od miejsca zamieszkania czy statusu materialnego rodziny i zaapelowała o głos za pilną i niezbędną reformą dla dobra przyszłych pokoleń.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Pani Minister. Dzisiaj smutny dzień, smutna rocznica, ale smutnym jest też fakt, że 80% Polaków, młodych Polaków w przedziale wieku od 15 do 19 lat nic nie wie o stanie wojennym. Taką odebrali szkołę, taką odebrali edukację. Jest to dobitny fakt, który świadczy o tym, że polską szkołę trzeba naprawić. Polacy mają prawo znać swoją historię. Państwo ma obowiązek przede wszystkim w szkołach przekazywać prawdę o losach narodu. Tak, edukacja to sprawa narodowa. I dobrze, że w ostatnich miesiącach odbyła się wielka narodowa dyskusja na temat polskiej edukacji. Wielomiesięczne debaty, szerokie konsultacje, kilkudziesięciogodzinna praca w Komisji Edukacji, Nauki Młodzieży oraz Samorządu Terytorialnego. W podkomisji, której miałam przyjemność przewodniczyć. Ciężka praca, dużo dyskusji. Mogę powiedzieć, że dzisiaj dziękuję za tę dyskusję, za ciężką pracę, za zaangażowanie, za troskę o szkołę. Dziękuję posłom, też posłom opozycji. Dziękuję związkom zawodowym, stowarzyszeniom, organizacjom. Dziękuję wszystkim środowiskom, które wzięły udział w dyskusji na temat polskiej szkoły. Szczególne podziękowania dla pani minister Anny Zalewskiej za ciężką pracę, za przygotowanie tej trudnej, ale potrzebnej reformy. Za dyskusję, prawdziwą dyskusję i dialog z różnymi środowiskami. I za to, że w końcu, mam takie wrażenie, jednak znaleźliśmy w wielu sprawach kompromis przy zachowaniu głównych kierunków zmian. Chcę powiedzieć, że dalej jesteśmy wsłuchani w głos opinii publicznej, w opinię różnych środowisk. Dlatego przygotowaliśmy też projekty poprawy, które zgłosimy. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Pani Minister. Dla nas najważniejsze jest dziecko, jego przyszłość jako człowieka, jego przyszłość jako obywatela. Wszystkie polskie dzieci mają prawo do dobrej szkoły. Niezależnie od tego, czy wychowują się w małym miasteczku, na wsi, czy w wielkim mieście. Niezależnie od tego, czy wychowują się w rodzinie ubogiej, czy mają bogatych rodziców. Zmieniamy podejście do ucznia, do człowieka. Nie chcemy, żeby był półautomatem, który wpisuje testy. Chcemy, żeby uczeń jako człowiek rozumiał, dokonywał wyborów, rozwiązywał problemy. A przede wszystkim wiedział, kim jest. Miał poczucie swojej tożsamości narodowej, znał historię swojego narodu. Bo dobra szkoła to droga do dobrej przyszłości dzieci. Bo dobra szkoła to droga do dobrej przyszłości i rozwoju naszej ojczyzny. A przyszłość to nowoczesność, potrzebna i dobra. Ale trzeba pamiętać, że nigdy nie możemy zapomnieć, że najważniejsze w edukacji jest człowiek. Człowiek i jego rozwój. Człowiek, którego mamy obowiązek kształcić i kształtować. Zmiana systemu edukacji i reforma jest dobrze przygotowana. Jest przemyślana. Jest przedyskutowana. Są przygotowane na nią odpowiednie środki finansowe. Jest zabezpieczona subwencja na dzieci sześcioletnie niezależnie, czy kształcą się w przedszkolu, czy uczą się w szkole. Wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem. Reforma będzie wprowadzana rozważnie i ewolucyjnie. W przyszłym roku nie będzie naboru do pierwszych klas gimnazjum, a w 2023 pierwsze matury według nowego systemu. Pozostawiliśmy dużą swobodę samorządom w kształtowaniu sieci szkół. Ale jesteśmy przekonani, że nie możemy unikać odpowiedzialności za edukację. Że rząd, że państwo nie może unikać odpowiedzialności za edukację. Dlatego wzmocniliśmy kompetencje kuratora. Przywróciliśmy m.in. weto w sprawie nieuzasadnionej likwidacji szkół. I myślę, że to jest, jestem przekonana, dobre dla nauczycieli, dobre dla rodziców, ale też dobre dla samorządów. Bo tutaj samorząd może otrzymać ze strony rządowej duże wsparcie. Tak naprawdę można uniknąć niekontrolowanych likwidacji szkół i zwolnień nauczycieli. Przywracamy niezbędną równowagę między organem prowadzącym, jakim jest samorząd, a nadzorującym, jakim jest kurator. Ale co niezwykle istotne, odbudowujemy, ratujemy licea ogólnokształcące. Przywracamy w nim porządne kształcenie ogólne. Wydłużamy naukę o rok. Bardzo oczekiwana przez Polaków zmiana. Wydobywamy z zapaści szkolnictwo zawodowe. Tworzymy dwustopniowe szkoły branżowe, które będą efektywnie przygotowywać młodych ludzi do zawodu, ale także nie będą zamykać drogi do dalszej edukacji. Tworzymy spójny system uczenia i wychowania się, wychowania, łącząc szkoły podstawowe z gimnazjami. Przypomnę, że filozofią, istotą reformy Chantkiego były gimnazja, które funkcjonują jako osobne, samodzielne szkoły lub w zespole z liceami ogólnokształcącymi. Dzisiaj niewiele zostało z zamysłu ministra Chantkiego. Tak mogę powiedzieć, że unieważniła reformy Chantkiego, unieważniła SLD, a tak dokładnie pani minister Łubacka, która pozwoliła na łączenie szkół podstawowych i gimnazjów. I jak i dzisiaj mamy efekt, ponad 60% gimnazjów funkcjonuje w zespołach ze szkołami podstawowymi, upodabniając się do nich. A szkoły, gimnazja samodzielne mają poważne problemy z naborem i grozi im likwidacja oraz zwolnienia nauczycieli. Ale w demontażu polskiego systemu edukacji.kropkę na D postawiła minister Har, wprowadzając 23 grudnia 2008 roku podstawę programową, która sprowadziła liceum ogólnokształcącyce głównie do kursu przygodowawczego na wyższe uczelnie i do matury. Takie są fakty. Nie można zamykać oczu na rzeczywistość, nie można bronić takiego stanu polskiej szkoły. A ci, którzy tego bronią, w istocie bronią własnych błędów, fatalnych decyzji i zaniechań. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. W polskiej szkole potrzebna jest zmiana. W polskiej szkole potrzebna jest reforma. Jest ona pilna i konieczna. Powtórzę, została dobrze przygotowana, została dobrze przemyślana. Wszystkie polskie dzieci zasługują na dobrą szkołę, na dobrą przyszłość. I nie ma wątpliwości, że trzeba uporządkować polski system edukacji, że trzeba naprawić polską szkołę. Mam nadzieję, że dla nas wszystkich ważna jest przyszłość kolejnych pokoleń Polaków. Ważna jest przyszłość naszej ojczyzny. Dlatego jeszcze raz apeluję, żeby kierować się dobrem przyszłych pokoleń Polaków i zagłosować za tą pilną i niezbędną reformą. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.