Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Dariusz Klimczak ostrzega przed skutkami ustawy dla wsi

Dariusz Klimczak ostrzega przed skutkami ustawy dla wsi

Dariusz Klimczak w czasie debaty krytycznie ocenił projekt ustawy o ochronie zwierząt i uznał ją za niesatysfakcjonującą oraz niewystarczającą wobec wielu problemów. Zwrócił też uwagę na brak ministra i jego zastępcy na posiedzeniu, co według niego osłabia debatę merytoryczną.

Ocena ustawy o ochronie zwierząt


Dariusz Klimczak podkreślił, że ustawa pisowska nie rozwiązuje kluczowych kwestii dotyczących ochrony zwierząt - nie załatwia problemów schronisk, ich finansowania, czipowania, sterylizacji ani zwierząt porzuconych i niechcianych. Wskazał także na brak rozwiązań wobec patologii związanych z hodowlą zwierząt egzotycznych.

Brak przedstawicieli na debacie


Mówca skrytykował nieobecność ministra oraz jego zastępcy podczas najważniejszej debaty o wsi i sprawach rolnictwa, podkreślając, że brak tych osób utrudnia merytoryczną dyskusję. Zauważył też brak osoby, która - jak mówił - „kręciła i rozpętała tę burzę”, choć to miało być poza dyskusją merytoryczną.

Skutki dla branży drobiarskiej i rolnictwa


Klimczak ostrzegł, że ustawa uderzy w branżę drobiarską, która przez trzy dekady wypracowała pozycję lidera, oraz w powiązaną produkcję pasz i uprawę zbóż. Przytoczył wypowiedź polityka stwierdzającą, że „kończymy ten biznes”, i podkreślił, że konsekwencje odczuje całe rolnictwo.

Dariusz Klimczak — migawka z wystąpienia: Dariusz Klimczak ostrzega przed skutkami ustawy dla wsi (17.09.2020)

Podsumowanie i ton wystąpienia


Dariusz Klimczak zakończył wystąpienie wyraźnym krytycznym tonem i ostrzeżeniem o negatywnych skutkach ustawy dla wsi i hodowli, na co wskazywała wielokrotna, zdecydowana końcowa reakcja mówcy. Jego wystąpienie koncentrowało się na rzeczowej krytyce przepisów i ich konsekwencjach dla sektora rolnego.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny panie marszałku, wysoka izbo. Najważniejsza od bardzo dawna debata dotycząca wsi i spraw rolnictwa i ministra nie ma. Nie ma jego zastępcy. Pomijam, że nie ma osoby, która tym wszystkim kręci i rozpętała tą burzę, ale to już poza dyskusją merytoryczną. Szanowni państwo, dla wszystkich, którzy rzeczywiście zajmują się ochroną zwierząt, ta ustawa pisowska nie jest satysfakcjonująca, ponieważ ona nie załatwia wszystkich najważniejszych spraw dotyczących ochrony zwierząt. Spraw z chronisk, ich finansowania, czipowania, sterylizacji, zwierząt porzuconych, niechcianych. Tych spraw ona nie rozwiązuje. Nie rozwiązuje także patologicznych spraw hodowli zwierząt egzotycznych, gdzie co i róż mamy komunikaty, że sąsiad w bloku za ścianą trzyma anakondę i dwa petony. W tych sprawach też ta ustawa nie załatwia sprawy. Natomiast precyzyjnie załatwia sprawy na przykład, że PiS daje 15 m2 psu. Ja czekam, kiedy PiS da 15 m2 studentowi w akademiku, bo tego jeszcze nie jest załatwiono. PiS także potrafi załatwić branżę drobiarską. Przez 30 lat polski rolnik ciężko pracował, żeby Polska była światowym liderem w hodowli drobiu. A tu wychodzi na konferencji prasowej młody PiS-owiec i mówi, że kończymy ten biznes. Tak się traktuje polską wieś, w takim stylu się traktuje polską wieś, a za branżą drobiarską zostanie zlikwidowana branża produkcji pasz. I na tym ucierpią także ci, którzy żyją z uprawy zbóż. Całe rolnictwo ucierpi na tej PiS-owskiej ustawie. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.