Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Wanda Nowicka o rejestrze ciąż: 'piekło kobiet' i obawy o prywatność

Wanda Nowicka o rejestrze ciąż: 'piekło kobiet' i obawy o prywatność

Wanda Nowicka w oświadczeniu z 8 czerwca 2022 r. skrytykowała wprowadzenie rejestru ciąż i nazwała to "piekłem kobiet". Zwróciła uwagę, że rejestracja ciąż wiąże się ze zbieraniem danych wrażliwych i dostępem do nich dla prokuratury i policji, co jej zdaniem nie zwiększy liczby urodzeń.

Zarzuty wobec rejestru


PiS wprowadziło według niej prawie całkowity zakaz aborcji, a mimo to kobiety - połowa Polek - ze strachu przed represyjnym prawem prawie przestały rodzić. Nowicka mówiła, że rejestr ciąż to dalszy etap represji wobec kobiet i argumentowała, że takie rozwiązania nie rozwiążą problemu demograficznego.

Obawy o prywatność i dostęp instytucji


Podkreśliła, że gromadzenie danych o ciążach oznacza zbieranie informacji wrażliwych, do których dostęp będzie miała prokuratura i policja za zgodą sądu. Zapytała retorycznie, dlaczego to właśnie ciąże mają być rejestrowane, a nie inne schorzenia, i wyraziła przerażenie taką praktyką.

Argumenty demograficzne


Wskazała na skalę problemu demograficznego - między zgonami a urodzeniami powstała luka, a w 2021 roku zmarło blisko 200 tysięcy osób więcej niż się urodziło. Stwierdziła, że represyjne rozwiązania nie przekonają kobiet do rodzenia.

Wanda Nowicka — moment z wystąpienia: Wanda Nowicka o rejestrze ciąż: 'piekło kobiet' i obawy o prywatność (08.06.2022)

Ryzyko utraty zaufania publicznego


Zwróciła uwagę na ryzyko nadużyć i nadmiernej ingerencji - czy prokuratura będzie wszczynać śledztwa, gdy dziecko się nie urodzi, albo czy policjant będzie indagował kobietę, która chce wyjechać za granicę. Jej zdaniem takie praktyki nie poprawią zaufania kobiet do instytucji publicznych i nie zwiększą liczby urodzeń.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałkini, Wysoka Izbo. Tak zwany rejestr ciąż wszedł w życie. Piekła kobiet ciąg dalszy. Najpierw PiS wprowadziło prawie całkowity zakaz aborcji, ale to nie wystarczyło, bo kobiety, połowa Polek, ze strachu przed represyjnym prawem, prawie przestały rodzić. Katastrofa demograficzna jest faktem. Luka między zgonami a urodzeniami przeraża. W 2021 roku zmarło blisko 200 tysięcy osób więcej niż się urodziło. PiS chce skłonić kobiety do rodzenia jedynymi znanymi sobie sposobami, czyli represjami, a konkretnie rejestracją wszystkich ciąż. W każdym kraju gromadzenie danych na temat zdrowia pacjentek mogłoby mieć pewien sens. Jednak w Polsce zbieranie danych wrażliwych na temat kobiet i ich ciąż przeraża. Zwłaszcza, że dostęp do nich będzie miała prokuratura, policja za zgodą sądu. Z drugiej strony nie słychać o rejestracji osób z chorobami kręgosłupa, ani o dostępie prokuratury do tych danych. Można zapytać, dlaczego właśnie ciąże mają być rejestrowane, a nie schorzenia ortopedyczne. Kobiety mają prawo się bać, po co prokuratorze informacja na temat ich ciąży. Czy władza zamierza prowadzić śledztwo, gdy dziecko się nie urodzi? Albo gdy kobieta w ciąży będzie chciała wyjechać za granicę, to czy policjant będzie ją indagował, w jakim celu wyjeżdża? Takie ryzyko nie poprawi zaufania kobiet do instytucji publicznych. I więcej dzieci z tego na pewno się nie urodzi. Dziękuję.