Krystyna Szumilas: 500 zł powinno trafić na pierwsze dziecko
Krystyna Szumilas w wystąpieniu z 9 lutego 2016 r. krytycznie odniosła się do projektu przyznającego 500 zł na każde dziecko i argumentowała, że wsparcie powinno być skierowane na pierwsze dziecko. Zwróciła uwagę, że obecna formuła nie rozwiąże problemów demograficznych związanych z opóźnieniem macierzyństwa.
Najważniejsze tezy
- Mówczyni podkreśliła, że kwestia 500 zł na jedno dziecko nie jest tylko oszukaniem społeczeństwa, lecz także pytaniem, czy projekt rzeczywiście wpłynie na demografię. Zaproponowała rozważenie skierowania pomocy na pierwsze dziecko.
Argumenty demograficzne
- W wystąpieniu przywołała uwagę minister, że 53% rodzin ma jedno dziecko oraz cytat, iż do pierwszego dziecka „nie trzeba zachęcać”. Przeciwnie, wskazała, że kobiety rodzą coraz później, co wpływa na możliwość posiadania kolejnych dzieci.
Potrzeba wsparcia na starcie
- Krystyna Szumilas akcentowała, że rodzinom potrzebne jest bezpieczeństwo finansowe na początku planowania rodziny. Zaznaczyła, że jeśli pierwsze dziecko pojawia się bardzo późno, szansa na drugie dziecko jest niska, dlatego pomoc przy starcie jest kluczowa.
Postulat zmiany priorytetu
- Mówczyni pytała, dlaczego nie rozważyć przyznania 500 zł właśnie na pierwsze dziecko jako formy realnego wsparcia dla rodzin, które myślą o powiększeniu rodziny. Jej wystąpienie kończy się apelem o uwzględnienie tej perspektywy w dyskusji o świadczeniu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Ministrze. Kwestia 500 zł na jedno dziecko, na każde dziecko, nie jest tylko kwestią oszukania społeczeństwa. To również jest kwestia myślenia o tym, czy rzeczywiście ten projekt wpłynie na demografię. Pani Minister powiedziała, że stajemy się krajem jednaków, że 53% rodzin ma jedno dziecko. Powiedziała też, mam nadzieję, że nie cynicznie, że do pierwszego dziecka nie trzeba zachęcać, bo to po prostu wynika ze zwyczajów kulturowych. Tak, rzeczywiście kobiety chcą mieć dzieci, tylko problem jest taki, że mają dzieci w coraz późniejszym wieku. Niestety biologia jest bezwzględna. Jeżeli pierwsze dziecko jest bardzo późno, to szansa na to, że rodzina będzie miała drugie dziecko jest naprawdę bardzo nikła. A rodzinom potrzebne jest wsparcie na początku. To bezpieczeństwo finansowe jest im potrzebne wtedy, kiedy myślą o pierwszym dziecku. Dlaczego nie chcecie wziąć pod uwagę tego, żeby pomóc rodzinom na starcie i dać te 500 zł dla pierwszego dziecka? Dziękuję. Dziękuję uprzejmie. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.