Andrzej Maciejewski: Obawy przed 5G jak lęki przed elektryfikacją
Andrzej Maciejewski porównał podczas wystąpienia obawy przed technologią 5G do lęków związanych z elektryfikacją w 1945 roku i wskazał, że codzienne używanie gadżetów elektronicznych może dziś szkodzić dzieciom. Zwrócił się do minister o dane dotyczące szkodliwości.
Przywołanie przykładu historycznego
Znalazł w starej gazecie opis protestu mieszkańców wsi z 1945 roku, którzy obawiali się, że elektryfikacja grozi pożarem. Użył tego przykładu jako paraleli do współczesnych lęków wobec nowych technologii.
Porównanie z obawami o 5G
Stwierdził, że dyskusja o 5G przypomina wcześniejsze obawy przed elektryfikacją i zadał pytanie, czy rzeczywiście jest to bardziej niebezpieczne. Przywołał konkretne przykłady zachowań związanych z korzystaniem z urządzeń elektronicznych.
Konkretnie o zagrożeniach domowych
Wskazał na sytuacje takie jak telefon komórkowy w ręku rocznego dziecka, oglądanie telewizji tuż przed dużym plazmowym ekranem czy korzystanie z wi-fi w hotelach i miejscach publicznych. Zaznaczył, że rodzice dziś mogą krzywdzić własne dzieci przez nawykowe używanie elektroniki.
Prośba o dane i zakończenie wystąpienia
Poprosił minister o przedstawienie danych dotyczących szkodliwości. Wystąpienie zakończył podziękowaniami.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Pani marszałek, pani minister, przygotowując się do tego dzisiejszego punktu, znalazłem w jednej ze starych gazet takiż oto artykuł, że mieszkańcy jednej z wsi w 1945 roku protestowali, bowiem elektryfikacja miała grozić pożarem. Mam wrażenie, że ta dyskusja trochę przypomina tę dyskusję właśnie o elektryfikacji, która miała być niebezpieczna. Ja nie wiem, czy to jest bardziej niebezpieczne. Czyli telefon komórkowy w ręku dziecka rocznego i zabawa przed jego monitorem, oglądanie telewizji metr przed dużym plazmowym telewizorem, czy też korzystanie z wi-fi w każdym hotelu i w punktach miejskich. Tak naprawdę mam duży dylemat pani minister i gdyby pani miała jakieś dane, jak wygląda to w szkodliwości. Bo mam wrażenie, że dzisiaj jest wojna o 5G, a mamy i rodzice krzywdzą własne dzieci na dziś, tu i teraz w domach, korzystając z gadżetów elektronicznych. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo panie policja.