Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Gabriela Morawska-Stanecka o aferze respiratorów i maseczkach

Gabriela Morawska-Stanecka o aferze respiratorów i maseczkach

Gabriela Morawska-Stanecka przypomniała aferę z respiratorami "Widmo" i zażądała wyjaśnień w sprawie sprzedaży maseczek na stacjach PKN Orlen. Wicemarszałkini wskazała, że Ministerstwo Zdrowia przedpłaciło 150 mln zł za 1 200 respiratorów, z których dostarczono jedynie 200, a 50 sztuk było niezgodnych z warunkami.

Przypomnienie sprawy respiratorów


Wicemarszałkini przypomniała, że resort zdrowia w 2020 r. przedpłacił 150 mln zł handlarzowi broni za respiratory Widmo. Z 1 200 zamówionych urządzeń dostarczono 200, z czego 50 nie spełniało warunków umowy. Ministerstwo, jej zdaniem, zwleka z odzyskaniem należności, mimo że jesienią wystąpiło do Prokuratorii Generalnej o wszczęcie postępowania cywilnego o zwrot pieniędzy.

Sprzedaż maseczek na stacjach PKN Orlen


Morawska-Stanecka zwróciła uwagę, że PKN Orlen sprzedaje na stacjach maseczki od firmy E&K z Lublina - tej samej firmy, która, jak mówiła, zalega państwu znaczne kwoty. Dziennikarze pytali spółkę o datę zawarcia kontraktu i weryfikację kontrahenta, lecz nie otrzymali odpowiedzi, dlatego wicemarszałkini zapowiedziała skierowanie pytań w tej sprawie.

Pytania do ministra i apel o działania prokuratury


Wicemarszałkini zapowiedziała, że zwróci się do ministra zdrowia o wyjaśnienia dotyczące warunków umowy, innych kontrahentów, cen oraz gwarancji dla skarbu państwa. Zwróciła się też do ministra sprawiedliwości i prokuratury, podkreślając oczekiwanie konkretnych działań i wyjaśnień w sprawie domniemanego oszustwa.

Gabriela Morawska-Stanecka — klatka z przemówienia: Gabriela Morawska-Stanecka o aferze respiratorów i maseczkach (04.02.2021)

Wątpliwości co do pochodzenia i formy rozliczenia maseczek


Morawska-Stanecka zaznaczyła, że mimo deklaracji o 85% produkcji polskiej, maseczki proponowane przez handlarza broni były produkcji chińskiej. Wicemarszałkini zasugerowała możliwość transakcji barterowych jako formy rozliczenia długu i podkreśliła, że takie rozwiązania nie powinny dotyczyć spółek państwowych. Zapowiedziała wystąpienia pisemne do ministra zdrowia i PKN Orlen i oczekuje odpowiedzi oraz zajęcia się sprawą przez prokuraturę.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Witam Państwa w Senacie na konferencji prasowej wicemarszałkinii Senatu pani Gabrieli Morawskiej-Staneckiej. Uwrzejmie proszę panią marszałkinię o zabranie głosu. Dzień dobry Państwu. Szanowni Państwo, już niektórzy może zapomnieli o tym, jaka była afera w ubiegłym roku z respiratorami Widmo. Otóż Ministerstwo Zdrowia przedpłaciło 150 mln zł za respiratory handlarzowi bronią za respiratory, które miały być dostarczone. Z tych 1200 respiratorów dostarczono 200, z czego jeszcze 50 było niezgodne z warunkami. Ministerstwo Zdrowia ociąga się cały czas z odzyskaniem należności. Teraz, jesienią ubiegłego roku, wystąpiło wreszcie do Prokuratorii Generalnej z wnioskiem o wszczęcie postępowania cywilnego o zwrot tych pieniędzy. I to był 2020 rok. Mamy 4 lutego 2021. Budzimy się i co? I okazuje się, że państwowa spółka PKN Orlen sprzedaje na swoich stacjach maseczki od kogo? Od firmy E&K z Lublina. Od tej samej firmy, która zalega Państwu ciężkie miliony, która zalega Państwu gigantyczne pieniądze. Dziennikarze zwrócili się do PKN Orlen z pytaniami. Z pytaniami, kiedy zawarty został kontrakt. Jak był weryfikowany ten kontrahent. Nie uzyskało odpowiedzi. Więc ja zapytam, zapytam ministra zdrowia, dlatego że po oświadczeniu pana prezesa Kaczyńskiego w ubiegły piątek chyba wszyscy uznali, że sprawa jest załatwiona. Zadam pytania o sprawę trefnych respiratorów, o warunki tej umowy, o innych kontrahentów, o ceny i gwarancję dla skarbu państwa. Gwarancję naszych pieniędzy. Bo te pieniądze, które przekazano handlarzowi bronią, to nie są pieniądze ministra zdrowia. To nie są pieniądze rządu. To są pieniądze wszystkich państwa. To są pieniądze z waszych podatków, z waszych składek. Zapytam również PKN Orlen, kiedy zawarł kontrakt z firmą, która w bezczelny sposób oszukała nasze państwo. Jak weryfikowane były warunki? Jak weryfikowany był ten kontrahent? Jak w ogóle można zawierać umowy z kimś, kto zalega państwu gigantyczne pieniądze? Panie ministrze Zbigniewie Ziobro, do pana również mówię. Pod pana nosem przestępcy tańczą tango. Pan obiecywał, że będzie walczył z przestępczością. To ja pytam, co pan dotychczas w tej sprawie zrobił. Bo w sprawach drobnych pan reaguje błyskawicznie. Pytam, na jakiej podstawie z firmą, która zalega państwu takie pieniądze jeszcze prowadzi się interesy. A może coś innego jest w tle? Może firma w ten sposób, takimi maseczkami spłaca dług? Tylko, że z transakcjami barterowymi możemy mieć do czynienia w prywatnej firmie. Ale nie na pewno w państwowej. Nie gra się w taki sposób państwowymi pieniędzmi. I jeszcze jeden smaczek. Zapewniano, że maseczki, które będą sprzedawane na stacji Orlen będą pochodziły od polskich producentów w 85%. Otóż te maseczki od handlarza broni są produkcji chińskiej. Dzisiaj kieruję pismo do ministra zdrowia oraz do PKN Orlen w tej sprawie. I oczekuję odpowiedzi. I oczekuję również, że prokuratora Zbigniewa Ziobry wreszcie tą sprawą się zajmie. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję pani marszałek. Czy mają państwo pytania? Jeżeli wszystko jest jasne, to dziękuję bardzo pani marszałki. Dziękuję państwu i do zobaczenia.