Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jacek Kurzępa wzywa harcerzy do opieki nad żołnierzami niezłomnymi

Jacek Kurzępa wzywa harcerzy do opieki nad żołnierzami niezłomnymi

Jacek Kurzępa zaapelował do organizacji harcerskich i strzeleckich o aktywne odnajdywanie i wspieranie żyjących żołnierzy niezłomnych oraz powstańców. Podkreślił, że ministerstwo deklaruje systemowe wsparcie, jednak bez identyfikacji i zgłoszenia tych osób pomoc nie trafi do konkretnych pacjentów.

Najważniejsze wezwanie


Jacek Kurzępa zwrócił się do Strzelca, Związku Harcerstwa Polskiego, Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, Skautingu Europejskiego, Katolickiego Stowarzyszenia Młodych i innych organizacji, prosząc o odszukanie żyjących żołnierzy niezłomnych i powstańców oraz zgłoszenie ich do placówek resortu obrony.

Przykład z Sejmu


Jako ilustrację Kurzępa przywołał obecność 88-letniego porucznika Henryka Atenborskiego, wskazując, że mimo deklaracji pomocy przez resort, osoby takie bywają anonimowe na oddziałach i nie otrzymują szczególnej opieki wynikającej z ich biografii.

Zakres praktycznej pomocy


Mówił o konieczności wpisania potrzebujących na listy poradni wojskowych i placówek resortowych, ale też o prostych gestach - kupieniu leków, towarzyszeniu przy herbacie, pomocy w dojazdach czy załatwianiu hospitalizacji i sanatorium.

Jacek Kurzępa — moment z wypowiedzi: Jacek Kurzępa wzywa harcerzy do opieki nad żołnierzami niezłomnymi (13.09.2016)

Kłopoty w relacjach rodzinnych


Kurzępa zwrócił uwagę na rozwarstwienie wartości między pokoleniami w rodzinach tych osób i apelował o pogodzenie się, okazanie szacunku i wsparcia dla żyjących żołnierzy niezłomnych i powstańców, którzy potrzebują nie tylko formalnej, ale i osobistej troski.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, Wysoka Izbo, koleżanki i koledzy posłowie. Zasadniczo zwracam się dzisiaj tą wieczorową porą do organizacji Strzelec, do młodzieży w harcerskich mundurach. Ze Związku Harcerstwa Polskiego, ze Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, ze Skautingu Europejskiego, ale także do młodzieży z Katolickiego Stowarzyszenia Młodych i wielu innych organizacji, które jeszcze niedawno, 1 marca, a jeszcze wcześniej w Gdańsku na pogrzebie Inki i Zagończyka tak licznie byli obecni. Ale dlaczego do Was się zwracam i o co się do Was zwracam? Oto w tej sali w ubiegłym tygodniu z tej mównicy pan wiceminister obrony narodowej prof. Wojciech Falkowski na moje pytanie odpowiadał wskazując na to, że oto ministerstwo podejmuje działania związane z systemową opieką zdrowotną i powiedziałbym taką opiekuńczą nad środowiskami żołnierzy wyklętych i środowiskiem powstańców. Kapitalna inicjatywa, wspaniałe działanie to systemowe wsparcie będzie możliwe podówczas, kiedy zidentyfikujemy i stworzymy listę tych, którzy potrzebują takiego wsparcia. A mówię o ludziach będących u skułku życia, których cała biografia związana jest ze służbą ojczyźnie i zbrojnym czynem w jej obronie bądź wyzwoleniu. Tak się składa, że w tych dniach goszczę tutaj w Sejmie jednego z nich dzisiaj 88-letniego porucznika Henryka Atenborskiego, jednego z ostatnich żołnierzy Narodowych Siłk Zbrojnych, pseudonim Pancerny. Jego stan zdrowia jest taki jaki jest, jaki może być 88-latka, ale tak się składa, że ostatnimi dniami nie domagał, potrzebało pomocy, hospitalizacji, potem sanatorium. I co z tego, że pan minister mówi, jest drożna ścieżka, ministerstwo wspomoże. Jak trafia na oddział, na którym jest no name, jest bezimiennym i mimo, że w domyśle środowisko pielęgniarskie czy lekarskie zdaje sobie sprawę, że może to być ciekawa postać, to nie mają wystarczająco czasu, a może ochoty, żeby pochylić się nad jego biografią i spróbować w sposób szczególny tego pacjenta potraktować. Oczywiście każdy z nas jako pacjent potrzebuje tej samej troskliwości i opiekuńczości, ale to są branżowe szpitale, to są szpitale resortowe i wydaje się, że ta pomoc jest niezbędna. Proszę was wobec tego harcerze i strzelcy, odszukajcie ich, zidentyfikujcie, pomóżcie dostać się na listy w poradniach wojskowych, w placówkach resortu obrony, bo tam poszła dyrektywa związana ze szczególną troską i pomocniczością wobec żołnierzy niezłomnych i powstańców. Ale to nie jest tylko to, że doprowadzicie do formalnego zarejestrowania pacjenta w nowym POZ-cie, ale to jest również potrzeba, żeby czasami pójść do apteki po leki, żeby czasami odpić tą lurowatą, bo przecież niemocną herbatę, posiedzieć razem. Jest jedna jeszcze rzecz. Niekiedy domy, z których oni się wywodzą są domami, w których historia bardzo mocno rozwarstwiła młode pokolenie i stare pokolenie. Niekiedy bywa tak, że nie mogą porozmawiać ze swoimi dziećmi, bo ich świat, ich postrzeganie wartości i polityki lokuje się na zupełnie innym biegunie. Więc proszę również i was, tych, którzy jeszcze macie ich żywych, pogódźcie się, wspierajcie ich, okażcie szacunek i troskę. Dziękuję bardzo, panie pośle.