Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Tomasz Nowak krytycznie o tempie prac nad ustawą energetyczną

Tomasz Nowak krytycznie o tempie prac nad ustawą energetyczną

Tomasz Nowak omówił projekt ustawy energetycznej, krytykując tempo prac i przygotowanie materiałów, jednocześnie deklarując kierunkowe poparcie dla jej założeń. Wskazał braki w regulacjach dotyczących OZE, prosumentów i ochrony danych oraz wyraził obawy dotyczące scentralizowanego systemu informacji rynku energii.

Krytyka tempa prac i przygotowania


Tomasz Nowak przypomniał, że w nocy przed wystąpieniem parlamentarzystom dostarczono 1429 stron do przestudiowania, co jego zdaniem jest niedopuszczalne przy tak ważnych regulacjach. Zwrócił uwagę, że nad tego typu ustawami zwykle pracuje się co najmniej pół roku, a pośpiech grozi pominięciem istotnych zapisów.

Braki merytoryczne dotyczące OZE i prosumentów


W swoim wystąpieniu wskazał na brak uchylenia 10H przy wiatrakach, brak przeniesienia odpowiedzialności za bezpieczeństwo dostaw na operatorów systemów dystrybucyjnych oraz brak umocowania klastrów. Zwrócił też uwagę na brak regulacji dla prosumenta zbiorowego i wirtualnego oraz na kontrowersyjną definicję instalacji hybrydowej, która wymagałaby własności magazynów energii przez uczestników aukcji.

Wątpliwości co do centralnego systemu i ochrony danych


Podkreślił kontrowersje związane z centralnym systemem przetwarzania danych prowadzonym przez operatora informacji rynku energii i zwrócił uwagę na brak konsultacji z prezesem Urzędu Danych Osobowych. Ostrzegał, że zagregowane dane mogą stworzyć mapę zachowań odbiorców, stawiając pytania o zabezpieczenie i sposób przetwarzania informacji.

Tomasz Nowak — migawka z wypowiedzi: Tomasz Nowak krytycznie o tempie prac nad ustawą energetyczną (09.12.2020)

Inteligentne opomiarowanie i skutki dla odbiorców


Tomasz Nowak uznał inteligentne opomiarowanie za clou ustawy, ale pytał o częstotliwość przesyłu danych (sekundy czy minuty) oraz o to, czy licznik będzie prawem czy obowiązkiem odbiorcy. Zwrócił uwagę na cel zmniejszenia obciążenia szczytowego oraz na konieczność akcji uświadamiającej, zwłaszcza wobec ubogich konsumentów, którzy mogą zostać obciążeni wyższymi kosztami energii bez dostępu do nowego licznika. Na koniec zadeklarował, że kierunkowo popiera ustawę i chętnie będzie nad nią pracować.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo, to była bardzo ciężka noc. Wczoraj o godzinie 21.00 dowiedzieliśmy się, że mamy przestudiować 1429 stron po to, ażebyśmy dzisiaj mogli dać sprawozdanie. Nad tego typu ustawami pracuje się co najmniej pół roku w parlamentach, które szanują proces legislacyjny. Jeśli ustawa była zakończona, konsultacje były zakończone w 2018 roku, w lipcu, to nie rozumiem, dlaczego półtora roku czekało się na to, ażeby ustawa trafiła do Sejmu i żeby była tutaj obradowana. W tej ustawie mamy do czynienia z ciekawymi rozwiązaniami i kierunkowo słusznymi. Można tylko dziwić się temu tempu jeszcze raz, ponieważ za chwilę pewnie będziemy procedować w komisji i okaże się, że już jakiś przecinek pominiemy albo nie dostrzeżemy, a jakieś pojawią się słynne i czasopisma i nikt tego nie dostrzeże. No to tak nie można procedować. Ale czego nie ma w ustawie? My na to prawo energetyczne czekamy od dawna. Nie ma uchylenia 10H przy wiatrakach. Nie ma przeniesienia odpowiedzialności za bezpieczeństwo dostaw na OSD i na przykład na lokalne rynki czy lokalne bilansowanie. Nie ma umocowania klastrów. Nie ma prosumenta zbiorowego i wirtualnego. Na to wszystko czekamy. Mam nadzieję, że pojawi się za chwilę. Kontrowersje, jakie budzi ta ustawa to wymogi dużych zabezpieczeń dla spółek obrotu, hamujących rozwój konkurencyjny pojawiania się kolejnych spółek obrotu, bowiem blokada będzie ubezpieczeniowa. Centralny system przetwarzania danych przez operatora informacji rynku energii jest kontrowersyjny. O tym za chwilę. Zbyt duże uszczegółowienie niektórych zapisów. Ustawa jest z typu ciężkich, a nie lekkich. A ciekawa definicja na przykład instalacji hybrydowej OZE, która startować będzie w aukcjach w swojej kategorii, ale magazyny energii w ramach tej definicji powinny być własnością tych, którzy startują, a przecież mogłyby być zakontraktowane. To są drobiazgi, ale bardzo istotne do takich drobiazgów może być wiele, wiele, wiele. Zmiany to jest 18 zmian. Między innymi się pojawiają takie, które zamknięte systemy dystrybucji ciekawe, czy organizowanie funkcjonowania magazynów energii. Od definicji wyłączenie z obowiązku taryfy magazynowej i tak dalej. To jest uregulowanie kompleksowe i my się z tym kierunkowo zgadzamy. Uelastycznienie przepisów regulujących politykę energetyczną, przeciwdziałanie oszustwom. Zgadzamy się z tym oczywiście, tylko trzeba debatować. Inteligentne opomiarowanie to jest zasadnicę clou tej ustawy. I tutaj licznik smart metering, element składowy inteligentnej sieci elektroenergetycznej. Dwukierunkowa komunikacja w czasie rzeczywistym. I tu jest informacja o zużyciu przesyłana. I tu pytanie, jaki czas jest w sekundach, czy w minutach tego przesyłu do centralnego systemu informacji rynku energii. Przetwarzanie danych będzie w gestii operatora informacji rynku energii z PSE. Systemy tego typu są scentralizowane lub zdecentralizowane. Ja nie wiem, i to szkoda, że nie ma debaty, bo wiem, tak mi się wydaje, że może być tak, że system zdecentralizowany i powstanie konkurencyjnych operatorów może przyczynić się raczej do tego, ażeby było to bardziej przyjazne dla odbiorcy. Tymczasem tu agregacja danych będzie ogromna i będzie w jednym ręku. Tymczasem dziwi właśnie w tym momencie, że ustawa nie była konsultowana z prezesem Urzędu Danych Osobowych. Przecież na podstawie zagregowanych danych będzie można stworzyć mapę naszych zachowań, rytmu dnia i tak dalej. Jak te dane będą zabezpieczone? Dlaczego prezes urzędu nie zajął stanowiska? Być może w debacie, w dobie big date jesteśmy mniej na to wrażliwi, ale jednak nie możemy tego tak zostawiać. Liczniki 80% w 2028 roku. I tu pytanie, jak będzie akcja uświadamiająca wyglądała? Czy liczniki będą naszym prawem czy obowiązkiem? Co z biedniejszymi odbiorcami, którzy nie będą sobie mogli pozwolić na ten licznik, czy dostaną go, ażeby przeciwdziałać ubóstwu energetycznemu? Bo ten, kto nie będzie miał tego licznika siłą, będzie miał droższą energię. A akcja uświadamiająca jest potrzebna, ponieważ my jako społeczeństwo nie umiemy czytać rachunków nawet energetycznych. A co dopiero licznik, który będzie nam przekazywał pewne dane, ale nie będzie sugerował, tylko będzie wymagał od nas aktywnej postawy? To jest niezbędne, żeby zrealizować zasadniczą celę tej ustawy, a mianowicie zmniejszyć obciążenie szczytowe. Tak, żebyśmy my konsumowali tą energię nie w szczycie, tylko w innych okresach czasu, ażeby ten szczyt zmniejszyć. Można by bardzo dużo o tej ustawie, bo warto. Oczywiście my kierunkowo jesteśmy za tą ustawą i chętnie będziemy nad nią pracować. Dziękuję bardzo. Dziękuję.