Tomasz Nowak kwestionuje zgodność ustawy z prawem UE
Tomasz Nowak w wystąpieniu z 8 stycznia 2020 r. zakwestionował twierdzenie, że przedmiotowa ustawa nie ma związku z prawem Unii Europejskiej. Zwrócił uwagę, że w świetle komunikatu Komisji Europejskiej z 2009 roku działania mogą spełniać kryteria pomocy publicznej, jeśli nie realizują misji publicznej.
Najważniejsze ustalenia
- Tomasz Nowak argumentował, że omawiana regulacja może stanowić pomoc publiczną i wyraził wątpliwości co do jej zgodności z prawem Unii Europejskiej. Ostrzegał przed konsekwencjami selektywnego wsparcia skierowanego na rzecz jednej formacji politycznej.
Argument o misji publicznej
- Mówca powołał się na komunikat Komisji Europejskiej z 2009 roku i wskazał, że pomoc publiczna powinna realizować misję publiczną. Zaznaczył, że misja publiczna nie może oznaczać dzielenia społeczeństwa ani działań "na usługach jednej partii".
Wezwanie do weryfikacji dokumentu Komisji
- Tomasz Nowak zwrócił się do opozycji z apelem o sprawdzenie dokumentu Komisji Europejskiej, by ustalić, czy realizowana misja odpowiada warunkom dopuszczalnej pomocy publicznej według prawa unijnego. Podkreślił konieczność rzetelnej analizy prawnej przed dalszym procedowaniem ustawy.
Wzmianka o posłance w debacie
- W wystąpieniu pojawiła się także wzmianka o posłance Małgorzacie Pempek, przywołanej w kontekście dyskusji i stanowisk prezentowanych podczas posiedzenia.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izba, mówicie w uzasadnieniu, że to ustawa nie ma nic wspólnego z prawem Unii Europejskiej, ale mam co do tego pewne wątpliwości. Ponieważ w świetle komunikatu nadawczego Komisji Europejskiej z 2009 roku, ażeby doszło do pomocy publicznej, bo to w końcu jest pomoc publiczna, musi być realizowana misja publiczna. A czymże jest misja publiczna? Na pewno nie jest dzieleniem Polaków, nie jest właśnie szczujnią się, o której tutaj mówi, nie jest na usługach jednej partii. Jeśli jest na usługach jednej partii, to oznacza, że ta pomoc publiczna jest skierowana selektywnie. A jeśli jest skierowana selektywnie, to w świetle prawa Unii Europejskiej nie może być dozwoloną pomocą publiczną. W tym momencie fundamentalne pytanie, czy nie trzeba, i tu się zwracam droga opozycja do całej opozycji, zweryfikować tego dokumentu Komisji Europejskiej, ażebyśmy sprawdzili, czy misja, którą realizuje w tej chwili... Pani poseł Małgorzata Pempek, Klub Koalicji Obywatelskiej.