Tomasz Nowak w wystąpieniu w Sejmie krytycznie ocenił projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii, wskazując na jego wady prawne i brak rozwiązań dla inwestorów. Zajął stanowisko, że projekt jest konstruowany w sposób mogący naruszać konstytucję i działać wstecz.
Zastrzeżenia do konstrukcji projektu
Konstruując projekt, zdaniem Tomasza Nowaka, autorzy mieli na celu racjonalizację lokalizacji siłowni wiatrowych, ale jednocześnie zrobili to w sposób, który czyni projekt niekonstytucyjnym i działającym wstecz. Wskazał brak jasności legislacyjnej jako kluczowy problem projektu.
Skutki dla inwestorów i koszty
Nowak podniósł wątpliwości dotyczące stabilności gospodarczego przedsięwzięcia - budowy elektrowni wiatrowych - i pytał, kto zapłaci w 2017 roku za skutki zmian prawnych. Zwrócił uwagę na ryzyko obciążenia inwestorów nieprzewidzianymi kosztami.
Odpowiedzialność prawodawcy i równoważenie stanowisk
Zdaniem mówcy odpowiedzialność rządzących polega na równoważeniu wszystkich stanowisk i tworzeniu prawa, które nie będzie szkodliwe ani niszczące. Podkreślił konieczność kompromisów, które umożliwią dobrą rzeczywistość prawną i funkcjonowanie elektrowni wiatrowych.
Procedowanie w innej sytuacji prawnej
Nowak zadeklarował oczekiwanie dalszych prac legislacyjnych nad pomysłami, ale zaznaczył, że procedowanie powinno odbywać się w innej sytuacji prawnej, z wyjaśnionymi skutkami dla inwestorów i finansów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoka Izba. Problem jest rzeczywisty. Problem jest poważny i trzeba do niego podejść poważnie. W Sejmie będziemy procedować niedługo ustawę o odnawialnych źródłach energii. Tymczasem trafia do nas projekt, który tak naprawdę, i to jest pytanie do posłów wnioskodawców, który tak naprawdę chcecie, żeby nie zaistniał w przestrzeni publicznej. Dlaczego konstruując projekt ustawy, która ma spowodować, że nastąpi racjonalizacja miejsc, w których powstają siłownie wiatrowe, wy od razu z gruntu robicie ten projekt niekonstytucyjnym, z prawem działającym wstecz, z brakiem odpowiedzi, kto zapłaci w 2017 roku za to, że stabilność gospodarczego przedsięwzięcia, jakim było postawienie wiatraków, przestanie być racjonalna i trzeba będzie w związku z tym ponieść jakieś określone koszty. Tak skonstruowana ustawa i tak skonstruowany projekt zmierza tylko w jednym kierunku, żeby pokazać, tak my chcieliśmy, a ci okropni koalicjanci nie chcieli tego zrobić. Tylko odpowiedzialność, odpowiedzialność rządzących polega na tym, że trzeba równoważyć wszystkie stanowiska i trzeba konstruować prawo, które nie będzie prawem szkodzącym, niszczącym. To ma być prawo, w którym pewne kompromisy zaistnieją i stworzy się dobrą rzeczywistość i prawną, i rzeczywistość funkcjonowania elektrowni wiatrowych. Tak więc liczę na to, że będziemy procedować nad tymi pomysłami, ale w zupełnie innej sytuacji prawnej. Dziękuję bardzo.