Maria Nowak o ograniczeniu rehabilitacji do 120 dni
Maria Nowak pyta ministra o ograniczenie czasu rehabilitacji dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym i innymi niepełnosprawnościami do 120 dni rocznie oraz o stosowanie rozporządzenia z 2010 r. Wyraża zaniepokojenie, że konieczność pisemnej zgody dyrektora oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia może utrudniać przedłużanie rehabilitacji na wniosek lekarza prowadzącego.
Szczegóły przepisów
W swoim wystąpieniu odwołała się do rozporządzenia z 2010 r., które ogranicza czas rehabilitacji w ośrodkach całorocznych do 120 dni w roku, z możliwością przedłużenia - decyzją lekarza prowadzącego - tylko przy pisemnej zgodzie dyrektora właściwego oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.
Pytania skierowane do ministra
Zadawała pytania o ocenę funkcjonowania tych zapisów: czy w praktyce, gdy lekarz wnosi o przedłużenie, oddział wojewódzki zawsze wydaje zgodę, czy też dochodzi do odmów, i w ilu przypadkach takie odmowy miały miejsce.
Argumentacja dotycząca rehabilitacji dzieci
Podkreśliła, że dzieci z zaburzeniami rozwojowymi, np. z wczesnym uszkodzeniem mózgu, powinny być rehabilitowane jak najwcześniej, w sposób kompleksowy i ciągły - co jej zdaniem jest jedyną szansą na sprawniejsze funkcjonowanie w dorosłości.
Reakcje rodziców i obawy
Zaznaczyła, że wielu rodziców zgłasza niepokoje związane z dostępem do rehabilitacji i wyraziła swoje duże zaniepokojenie obecnym rozporządzeniem oraz jego skutkami dla terapii dzieci.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Dziękuję Pani Marszałku. Panie Ministrze, ośrodki zajmujące się całoroczną rehabilitacją dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym i innymi niepełnosprawnościami mają ograniczony czas tej rehabilitacji do 120 dni w roku. Wprawdzie rozporządzenie z roku 2010 mówi, że czas trwania rehabilitacji dla pacjentów właśnie tych w ośrodkach lub oddziale dziennym może zostać przedłużony ten czas decyzją lekarza prowadzącego w przypadku uzasadnionym względami medycznymi, koniecznością osiągnięcia celu leczniczego, ale za pisemną zgodą dyrektora właściwego oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Dlatego chciałam zapytać, jak Pan Minister ocenia funkcjonowanie tych zapisów? Czy zawsze, czy jest to pewien automat, że jeżeli jest wniosek lekarza prowadzącego rehabilitację, czy jest zawsze zgoda oddziału wojewódzkiego? Jeżeli tak, to chciałabym potwierdzenia. Jeżeli nie, to w ilu przypadkach np. była odmowa dyrektora wojewódzkiego oddziału? Bo ja myślę, że nikogo tu nie trzeba przekonywać, a na pewno już nie trzeba przekonywać Pana Ministra, że dzieci z zaburzeniami rozwojowymi, np. z wczesnym uszkodzeniem mózgu, powinny być rehabilitowane jak najwcześniej, w sposób kompleksowy i w sposób ciągły. I to jest jedyna szansa, by dzieci te mogły w miarę sprawnie funkcjonować w wieku dojrzałym. Więc ja jestem bardzo zaniepokojona tym rozporządzeniem i wielu rodziców przychodzi i zgłasza pewne niepokoje związane z rehabilitacją swoich dzieci. Dziękuję bardzo.