Koalicja Obywatelska: Zawiadomienie ws. respiratorów i 70 mln strat
Koalicja Obywatelska poinformowała o złożeniu zawiadomienia do prokuratury w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa związanego z umową na respiratory oraz zabezpieczenia interesu Skarbu Państwa. Według Mówcy, kierownictwo ministerstwa – minister i jego zastępca – dopuściło się naruszeń, które doprowadziły do strat rzędu 70 milionów złotych.
Najważniejsze ustalenia
Mówca zapowiedział zawiadomienie do prokuratury na ministra i jego zastępcę oraz wskazał, że brakowało opinii Prokuratorii Generalnej przy zamówieniu przekraczającym 100 milionów złotych. Stwierdzono, że w wyniku tych działań Skarb Państwa stracił na operacji „respiratory” około 70 mln zł.
Szczegóły umowy i realizacji
W exposé przypomniano, że 14 kwietnia spółka z Lublina podpisała umowę i tego samego dnia otrzymała przedpłatę; łączne kwoty rzędu blisko 200 mln zł i zobowiązanie do dostawy 1 241 respiratorów do końca czerwca nie zostały zrealizowane. W kwietniu i maju dostaw nie było, w czerwcu kilkadziesiąt urządzeń, a do 9 lipca dotarło 200 sztuk.
Działania dotyczące zabezpieczenia roszczeń Skarbu Państwa
10 lipca ministerstwo złożyło wniosek do Prokuratorii Generalnej o wszczęcie sprawy cywilnej o zapłatę przeciwko spółce EIK. Prokuratoria przygotowała wniosek o zabezpieczenie roszczeń, ale 27 lipca ministerstwo wycofało ten wniosek, co uniemożliwiło złożenie zabezpieczenia do sądu.
Zarzuty i konsekwencje
Mówca określił sprawę jako „obrzydliwy geszeft”, mówił o możliwym osiągnięciu korzyści majątkowej przez spółkę z Lublina i o umożliwianiu obrotu niezwróconymi przedpłatami. Koalicja zapowiada dalsze kroki prawne i oczekuje pociągnięcia winnych do odpowiedzialności.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Dzień dobry Państwu, witamy wszystkich bardzo serdecznie na krótkiej konferencji prasowej, którą zorganizowaliśmy tuż przed złożeniem wniosku o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, związanego z podpisaniem umowy na respiratory, jak również z kwestią zabezpieczenia interesu Skarbu Państwa poprzez aktywności w Prokuratorii Generalnej RP. Szanowni Państwo, tak jak w ubiegłym tygodniu po kontroli poselskiej zapowiadaliśmy z Panem Posłem Jońskim, ta sprawa bulwersuje, ale dzisiaj możemy Państwu powiedzieć wprost, ustaliliśmy dokładnie, kto doprowadził do tego, że Skarb Państwa na operacji pod tytułem respiratory na dzień dzisiejszy stracił kwotę 70 milionów złotych. Szanowni Państwo, składamy zawiadomienie do prokuratury na ministra Łukasa Szumonowskiego oraz na jego zastępcę, już byłego wiceministra Janusza Cieszyńskiego, którzy nie tylko nie dopełnili obowiązków, ale również przekroczyli swoje uprawnienia w celu uzyskania korzyści majątkowej przez spółkę z Lublina, spółkę handlarza Bronio. Szanowni Państwo, pierwsza sprawa to jest kwestia zawarcia tej umowy. Bardzo proszę Panie Pośle. Szanowni Państwo, 14 kwietnia handlarz Bronią przychodzi rano do ministerstwa, podpisuje umowę, a po południu otrzymuje pieniądze na kont. Mówimy o kwotach rzędu 200 milionów złotych. Zobowiązuje się dostarczenie do końca czerwca 1241 respiratorów. Oczywiście tysiąc z nich do końca czerwca nie dojeżdża. Jest winny na dzisiaj 70 milionów, ale proszę Państwa dzisiaj pokazujemy, gdzie kierownictwo ministerstwa zdrowia złamało prawo. Otóż jest ustawa o prokuratorii generalnej, którą notabene Prawo i Sprawiedliwość przegłosowało w 2016 roku. Od 2017 roku obowiązuje. Artykuł 18 jasno definiuje, że wszystkie zamówienia powyżej 100 milionów muszą być opiniowane przez prokuratorię generalną. Otóż chcę jasno powiedzieć, że taki wniosek o opiniowanie do prokuratorii generalnej nie został wysłany z ministerstwa. Prokuratoria generalna nie opiniowała. Tym samym chcę jasno powiedzieć, że kierownictwo, które podpisało się pod minister, wiceminister zdrowia, który podpisał się pod umową, a nie wysłał wniosku do prokuratorii generalnej, nie uzyskał akceptacji opinii w tej sprawie, złamał prawo. Proszę państwa, chcę powiedzieć jasno, jak na dłoni widać, mamy do czynienia z taką ośmiornicą pisowską. Mamy do czynienia z urzędnikami, tymi najwyższymi państwowymi urzędnikami. Mamy do czynienia z handlarzem bronią i mamy do czynienia z niejasną sytuacją służb specjalnych oraz wielkimi pieniędzmi, publicznymi wielkimi pieniędzmi. Nie ma żadnych wątpliwości, że z premedytacją przy złamaniu prawa wyprowadzono ogromne pieniądze. I chcę jasno powiedzieć, że winni muszą zostać ukarani, muszą pójść do więzienia. I tak się stanie, kiedy PiS przegra wybory. Szanowni państwo, kwestia braku opinii prawnej wobec projektu umowy na zakup respiratorów, umowy ramowej, która dotyczyła kwoty do 250 milionów złotych oraz umowy wykonawczej, która wynosiła 44 miliony euro, czyli blisko 200 milionów złotych. To tylko jest jedna kwestia. Druga kwestia to są działania ministra zdrowia oraz jego zastępcy w kwestii zabezpieczenia interesu Skarbu Państwa. Szanowni państwo, w kwietniu respiratorów dotarło zero, w maju dotarło zero, w czerwcu dotarło kilkadziesiąt, a do 9 lipca dotarło ich 200, a miało być 1241. W tym momencie minister zdrowia, wiceminister zdrowia składają wniosek do prokuratorii generalnej o wszczęcie sprawy cywilnej o zapłatę przeciwko spółce EIK. Spółce, która jak państwo wiecie otrzymała środki w ramach przedpłaty tego samego dnia, w którym podpisała umowę. Jest 10 lipca. Minister zdrowia składa wniosek do prokuratorii generalnej o to, żeby te środki odzyskać. Następnie, 14 lipca prokuratoria generalna RP melduje ministerstwu zdrowia. Mamy gotowy wniosek o zabezpieczenie roszczyn pieniężnych Skarbu Państwa wynikający z niezrealizowanej umowy. I szanowni państwo, co dzieje się dalej? 27 lipca ministerstwo zdrowia wycofuje ten wniosek o zabezpieczenie roszczyn pieniężnych Skarbu Państwa z prokuratorii generalnej. Co to oznacza? To oznacza, że prokuratoria generalna nie może złożyć do sądu tego wniosku, który byłby w interesie Skarbu Państwa. I tu się pojawia ten kolejny nasz zarzut. Mianowicie osiągnięcie korzyści majątkowej przez spółkę z Lublina. Szanowni państwo, w tym momencie, przy braku realizacji tej umowy, przy braku zwrotu środków, Przedpłat. Minister zdrowia, wiceminister zdrowia oraz inne osoby w kierownictwie resortu zdrowia umożliwiają obrót przedpłatami pozyskanymi w sposób nielegalny i niezwróconymi przez kilka kolejnych miesięcy. Tuż po, można powiedzieć, przyjściu pana ministra Niedzielskiego odbyliśmy spotkanie z panem posłem Jońskim, z ministrem. Przekazaliśmy mu wszystkie nasze uwagi i liczyliśmy na szybkie działania. Natomiast kolejne działania przyszły bardzo późno. Szanowni państwo, podkreślamy słowo z premedytacją, dlatego, że przez trzy miesiące, pomimo tego, że Ministerstwo Zdrowia mogło skorzystać z pomocy prokuratorii generalnej, aby odzyskać pieniądze, tego nie robiło, a więc komuś zależało, żeby właśnie nie odzyskać tych pieniędzy. Mówimy o kwocie 70 milionów. Nam z posłem z szerbą zajęło prawie to pół roku, sześć miesięcy, abyśmy to wszystko mogli do końca wyjaśnić. Dzisiaj składamy kolejny wniosek do prokuratury, licząc, że osoby odpowiedzialne temu gigantycznemu geszeftowi, który miał miejsce, zostanie do końca wyjaśnione i winni za to zapłacą. Szanowni państwo, bardzo mówiąc wprost, od samego początku mamy do czynienia z obrzydliwym geszeftem. I te nieprawidłowości, można powiedzieć, że przestępstwa, które są popełniane, one zaczynają się od samego podpisania umowy na zakup respiratorów. Bez opinii prokuratorii generalnej. Następnie złożony wniosek do prokuratorii generalnej 10 lipca, 27 lipca wycofany. Minister zdrowia, jego zastępca, nie dochodzą roszczeń skarbu państwa. Dają kolejne miesiące handlarzowi bronią, żeby mógł operować tymi środkami, a być może wyprowadzać je z własnej spółki. Artykuł 231, paragraf drugi kodeksu karnego przewiduje za to przestępstwo karę więzienia do lat 10. Dziękuję bardzo. Dziękujemy. Składamy teraz wniosek do prokuratury. Dziękuję bardzo. Dziękuję za uwagę.