Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska: Ostrzega przed mandatem bez odmowy

Koalicja Obywatelska: Ostrzega przed mandatem bez odmowy

Koalicja Obywatelska skrytykowała projekt umożliwiający wręczanie mandatów bez możliwości odmowy i zażądała jego natychmiastowego wycofania. Mówczyni uznała propozycję za opresyjną, antyobywatelską i naruszającą konstytucyjne zasady.

Główne zarzuty wobec projektu


- Projekt likwiduje możliwość odmowy przyjęcia mandatu, co zdaniem mówczyni przesuwa ciężar dowodu na obywatela i narusza zasadę domniemania niewinności. Według niej wina i obowiązek zapłaty grzywny mogłyby pojawić się przed rozpatrzeniem sprawy przez niezależny sąd.

Rola policji i zmiany personalne


- Projekt powierza de facto wykonywanie wymiaru sprawiedliwości policji, formacji, która zdaniem mówczyni podlega wpływom politycznym. Podkreślono też zmiany kadrowe w policji oraz zarzuty brutalnego traktowania protestujących kobiet.

Skutki praktyczne dla obywateli


- W praktyce wiele osób mogłoby zostać zmuszonych do zapłaty grzywny przed uzyskaniem sądowego rozstrzygnięcia, co oznacza presję finansową i ryzyko, że ludzie zrezygnują z dochodzenia swoich praw. Mówczyni ostrzegła, że ustawa może stać się mechanizmem dochodowym dla władzy.

Koalicja Obywatelska (konferencje prasowe) — ujęcie z wystąpienia: Koalicja Obywatelska: Ostrzega przed mandatem bez odmowy (11.01.2021)

Wezwanie do wycofania i działania polityczne


- Koalicja zażądała natychmiastowego wycofania projektu i zapowiedziała rozmowy ze wszystkimi klubami opozycyjnymi oraz z posłami, którzy rozumieją konieczność obrony demokracji. Mówczyni wezwała polityków PiS do rezygnacji z regulacji, które określiła jako haniebne.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, witamy na konferencji prasowej Koalicji Obywatelskiej. Szanowni Państwo, w sobotę, ale tak de facto w piątek wieczorem, dotarły do nas szokujące informacje o nowym pomyśle posłów PiSu, nowym antyobywatelskim, antydemokratycznym, bardzo opresyjnym wobec obywateli pomyśle, że jakoby kasowana była całkowicie możliwość, likwidowana była całkowicie możliwość odmowy przyjęcia mandatu. Tak jak powiedziałem, to pobyt całkowicie antyobywatelski, antydemokratyczny kolejny pomysł opresyjnego państwa PiS. My wiemy, że PiS bardzo boi się protestów. Wiemy, że PiS nie lubi, gdy jest krytykowany. Wiemy, że PiS obawia się i protestów kobiet, i pewnie protestów, które dopiero przed nami. Protestów górników, ponieważ zamykane są kopalnie. Protestów rolników, ponieważ rolnicy są oszukiwani. Protestów innych grup społecznych, nauczycieli, rekarzy rezydentów. Z tymi wszystkimi, przecież te wszystkie grupy są regularnie oszukiwane przez PiS. I tych protestów PiS się boi. Dlatego postanowił, iż będzie te protesty tłumił. Do tego potrzebuje armii egzekutorów. Egzekutorów, którzy będą zastępować polskie sądy. Którzy będą wręczać mandaty bez możliwości odmowy ich przyjęcia. I w tej niewdzięcznej roli chcę postawić polską policję. Polską policję, która zawsze stoi po stronie obywatela. Ale w państwie PiS ma być formacją opresyjną. Formacją, która ma zastępować sądy. Wręczać mandaty bez możliwości odmowy ich przyjęcia. Żądamy natychmiastowego wycofania tego projektu. W demokratycznym państwie prawa w XXI wieku nie ma zgody na tego typu standardy. Żądamy, aby politycy PiS wycofali się z tych haniebnych regulacji. Na nie nie będzie zgody. Będziemy, jeżeli ten projekt nie zostanie wycofany, będziemy rozmawiać ze wszystkimi. Będziemy przekonywać wszystkich, aby ten projekt przepadł w Sejmie. Aby ten projekt nie zyskał większości. Będziemy rozmawiali oczywiście ze wszystkimi klubami opozycyjnymi. Ale tutaj będzie pełna zgoda. Ale będziemy rozmawiali także z tymi posłami Zjednoczonej Prawicji, którzy rozumieją, że nie ma zgody na dalsze kruszenie i łamanie polskiej demokracji. Ja chciałem zwrócić uwagę na szerszy kontekst tej sprawy. Szanowni Państwo, zwróćcie uwagę, że jednego dnia wprowadza się jako projekt, projekt dotyczący mandatu. Ale w policji także zachodzą zmiany, zmiany organizacyjne. Mamy nowego, pełniącego obowiązki zastępcy komendanta głównego policji. To osławiony pan komendant dobrodziej z Warszawy. Ten, który zasłynął, że kierował akcjami dość brutalnego potraktowania polskich kobiet. I ta osoba dzisiaj ma być jednym z zastępców komendanta głównego policji. Mówi się nawet, że w nagrodę za tłumienie protestów kobiet de facto będzie komendantem głównym policji. Ponieważ pan komendant Szymczyk niezbyt gorliwie wykonywał polecenia Jarosława Kasińskiego, to powołuje się pana dobrodzieja sprawdzonego w boju przeciwko polskim kobietom, aby pilnował tego właśnie opresyjnego charakteru działania policji. To jest cały cykl zdarzeń, chęć kontrolowania przez ABW kamer w warszawskich tramwajach. To jest cały cykl zdarzeń, które mają uchronić PiS przed protestami. Przed protestami Polaków, którzy będą walczyli o swoje prawo. I temu ma służyć to opresyjne prawo. Temu ma służyć ten projekt dotyczący mandatów. I na to nie będzie zgody. Do wszystkich polityków PiS-u wycofiajcie się z tego haniebnego pomysłu. Do polityków PiS-u nie dajcie poparcia dla tego pomysłu. Naprawdę jest coś ważniejsze niż tylko i wyłącznie utrwalanie władzy Kaczyńskiego. PiS-owski projekt likwidujący możliwość odmowy przyjęcia mandatu to jest drastyczne ograniczenie praw obywatelskich. To jest pomysł rodem z najciemniejszych dyktatur. W tym projekcie Polacy są traktowani jak poddani Jarosława Kaczyńskiego, a nie obywatele europejskiego państwa w XXI wieku. Ten projekt narusza co najmniej trzy podstawowe zasady konstytucyjne. Po pierwsze, łamie konstytucyjną zasadę domniemania niewinności. Bo to my obywatele będziemy musieli w krótkim czasie zebrać wszystkie dowody na swoją niewinność, a nie państwo zgromadzić materiał dowodowy na podstawie którego chce nam przepisać winę. Po drugie, ten projekt narusza konstytucyjne prawo do sądu, bo wina i konieczność zapłaty grzywny pojawi się przed rozpatrzeniem naszej winy przez niezależny, bezstronny sąd. Po trzecie, ten projekt powierza wykonanie de facto wymiaru sprawiedliwości policji. Formacji, która po prostu nie ma do tego uprawnień, podlegającej bezpośrednio politykom PiSu, zbudowanej hierarchicznie, a nie w oparciu o zasadę niezależności, jak to jest w przypadku sądów. I szczególnie właśnie niebezpieczne dla ludzi jest właśnie ten trzeci element, powierzenia absurdalnie wielkiej władzy policji, formacji kierowanej i nadzorowanej przez polityków PiS, która z zasady powinna wykonywać rozkazy. Ja nie mam wątpliwości co do tego, że ten projekt będzie wykorzystywany politycznie do zastraszania, do prześladowania uczestników antypisowskich demonstracji. Ale jego ofiarami padną przede wszystkim zwykli ludzie. W tych wszystkich sytuacjach codziennego dnia, kiedy właśnie możemy dostać mandat. W tych wszystkich sprawach to właśnie policja będzie de facto wymierzała nam karę finansową, a potem człowiek uradzi sobie sam w postępowaniu dwuinstancyjnym przed sądami, które działają przecież w państwie PiS coraz wolniej. Ta ustawa zadziała także jako taka maszynka do robienia pieniędzy dla państwa PiS. To będzie źródło dochodów dla pisowskiej władzy. Do tej pory grzywne płaciliśmy po prawomocnym wyroku sądu. Teraz, żeby jej nie zapłacić, potrzebne będzie wstrzymanie tej płatności przez sąd. I to oznacza, że wielu ludzi najpierw będzie musiało zapłacić tę grzywnę, a dopiero potem rozpocząć udowadnianie swojej niewinności przed sądami. I wielu ludzi, kiedy stanie właśnie w obliczu wielomiesięcznych oczekiwań na decyzję, na orzeczenie sądowe, po prostu machnie ręką i zdecyduje się na zapłacenie mandatu, nawet jeżeli będą przekonani o swojej niewinności. Szanowni państwo, ja jestem liberałką i kiedy patrzę na tę ustawę, to widzę w niej przede wszystkim narzędzie represji. Państwo w tej ustawie zostaje postawione ponad obywatelem. Państwo PiS przyznaje sobie nadzwyczajne i w żaden sposób nieuzasadnione uprawnienia, zamiast usprawniać instytucje, po prostu zaostrza się prawo i nakłada kolejne obowiązki na obywateli. W normalnym państwie, to właśnie na państwie spoczywa obowiązek udowadniania winy, a nie na obywatelu niewinności. Dlatego mam nadzieję, że ten projekt zostanie wyrzucony do kosza. W tym projekcie absolutnie nie ma nic, co mogłoby zostać naprawione. To jest projekt o bolszewickim charakterze i ja sobie nie wyobrażam, żeby jakikolwiek prawicowy polityk podniósł za tym projektem rękę. Szanowni państwo, PiS chce zastraszać Polaków. Boi się protestów, źle reaguje na te protesty. Czuły mi bardzo brutalnie protesty, które się pojawiały. Przypomnę tutaj chociażby kwestie protestów kobiet. To używanie pałek teleskopowych, gazu. To wszystko na stałe już będzie symbolem rządów PiS i pana wicepremiera do spraw bezpieczeństwa Kaczyńskiego. I PiS tak bardzo obawia się protestów. A wiele grup społecznych będzie protestować, bo są oszukiwani przez PiS, że chce zastraszyć Polaków. I jeszcze jedno zdanie, a propos tego, co mówiła pani poseł Kamila Gasiuk-Pichowicz. Te kompetencje przyznawane policji są zdecydowanie za daleko idące. Policja w tej sprawie ma de facto zastępować sądy. Można postawić taką tezę. Nie udało się Kaczyńskiemu zastraszyć sędziów. Nie udało się podporządkować sobie wymiaru sprawiedliwości. To dziś chcą to obejść. Chcą, aby sądy w tych sprawach nie były decydujące. Aby kara była nakładana przez policję. Przez policję, za której działania będą odpowiadać takie osoby, jak pan komendant Dobrodziej. Który już na zawsze będzie utożsamiany z tym, co działo się na ulicach warszawskich. Na ulicach Warszawy. Z brutalnością i z tymi słowami nie negocjujemy, działamy. To jest cały system. System masowego zastraszania Polaków, aby nie protestowali przeciwko złej, gnijącej władzy. Piotr Śmiłowicz, PAP. Przedstawiciele porozumienia już sugerują, że raczej nie poprą tego projektu. Czy to oznacza pan państwa zdaniem, że raczej on nie ma szans w Sejmie? Cieszymy się z takich deklaracji. Tak jak powiedziałem, będziemy rozmawiali z każdym politykiem w polskim Sejmie o tym, aby te złe regulacje nie weszły w życie. Liczymy bardzo głęboko, że także w obozie Zjednoczonej Prawicy są osoby na tyle przyzwoite, aby nie godzić się z systemem, który ma zastraszać Polaków. Polska, mechanizmy państwowe nie mogą koncentrować się na tłumieniu demonstracji i swobód obywatelskich. Jeżeli takie są deklaracje partii pana Gowina, to bardzo, bardzo dobrze. Mamy nadzieję, że partia pana Gowina wytrwa w tej deklaracji, a my raz jeszcze podkreślimy, będziemy każdego polityka w tym samym jej przekonywać nie dla takich rozwiązań. Dziękuję bardzo. Dziękujemy bardzo.