Koalicja Obywatelska apeluje o ratunek dla polskich firm
Koalicja Obywatelska mówi o sytuacji polskich przedsiębiorców i wzywa premiera oraz rząd do odmrożenia gospodarki oraz udzielenia realnej, szerokiej pomocy. Mówca podkreśla, że branże gastronomiczna, hotelarska, kulturalna oraz sportowa są przygotowane do pracy w rygorze sanitarnym i krytykuje decyzje rządu jako dławiące biznes.
Stanowisko wobec decyzji rządu
- Koalicja Obywatelska zarzuca rządowi, że kolejnymi decyzjami zamraża gospodarkę, pozostawiając wiele branż bez pomocy, i określa te decyzje jako arbitralne i irracjonalne.
Żądania przedsiębiorców
- Przedsiębiorcy oczekiwali klarownych decyzji premiera; zgłaszali rozwiązania pozwalające odmrozić restauracje, hotele, przemysł kultury oraz sport i rekreację na otwartych obiektach przy zachowaniu rygoru sanitarnego.
Problemy z systemem pomocy
- Mówca wskazuje na biurokratyczne kryteria oparte o PKD, które wykluczają firmy otwarte w 2020 roku lub te bez formalnego spadku obrotów, oraz na niewystarczające wsparcie zabezpieczające czynsze i utrzymanie pracowników.
Projekt ustawy i apel do parlamentu
- Koalicja przypomina, że leży projekt ustawy przewidujący wsparcie dla tych, którzy realnie tego potrzebują, uzależniając pomoc od rzeczywistego spadku obrotów, i apeluje, by parlament procedował tę ustawę bez opóźnień.
Gotowość do bezpiecznej pracy
- Przedsiębiorcy deklarują współpracę z sanepidem i gotowość stosowania rygoru sanitarnego; proszą o możliwość działania zamiast dalszego zamrażania działalności gospodarczej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
I mrozu obrazuje obraz wielu polskich branż. Polscy przedsiębiorcy, którzy są dzisiaj ze mną, oczekiwali od premiera Morawieckiego klarownych i dobrych decyzji dla polskich przedsiębiorców. Polskie branże restauracyjne, hotelarskie, branża sportowa, rekreacyjna są przygotowane na to, by w warunkach bezpiecznych dla klientów podjąć swoją działalność. Tymczasem rząd po raz kolejny swoimi decyzjami dławi polski biznes. Ludzie potrzebują pilnego ratunku, ludzie potrzebują pilnej pomocy, ale przede wszystkim tlenu. Polska gospodarka potrzebuje tlenu, by móc działać. Zgłaszaliśmy bardzo dobre rozwiązania. Mówiliśmy wyraźnie, że trzeba odmrozić w rygorze sanitarnym polskie restauracje, branżę hotelarską, przemysł kultury, czy też sport i rekreację na otwartych obiektach. Zamiast tego pan premier Morawiecki podjął decyzję o dalszym zamrożeniu gospodarki. Ale te decyzje są irracjonalne. Jest wiele branż, które zostało bez żadnej pomocy. Jest wiele branż, które w sposób arbitralny, bez żadnego uzasadnienia, biurokratycznie, zostały pozbawione jakiegokolwiek wsparcia starcz. I dzisiaj ci ludzie, którzy tracą dorobek swojego życia, ale przede wszystkim, którzy muszą zwalniać pracowników, są ze mną, by powiedzieć, czego oczekują od premiera Morawieckiego. Jak przygotowali swoje biznesy na to, by można było je otworzyć. Już nie ma czasu, panie premierze. To już jest ostatni dzwonek na to, by małe rodzinne firmy, by polski biznes nie przeszedł do historii, by ci ludzie, którzy od 30 lat budują polską gospodarkę, po prostu mogli dalej to robić. Czas na normalne, odważne decyzje, tak jak w takim reżimie, by bezpiecznie można prowadzić działalność gospodarczą. Jeśli mogę z tej strony taki apel zgłosić do rządu, to wydaje mi się, że my już po prostu czasu nie mamy. I wszelkiego rodzaju deklaracje o buncie. Proszę nie traktować jak o buncie, tylko po prostu o... To jest walka o życie, o przetrwanie. Ja prowadzę swój lokal gastronomiczny 11 lat. 11 lat budowałem firmę. Dzisiaj z moimi pracownikami stoimy dosłownie jak na linii frontu. 5 miesięcy firma ma mocno ograniczoną działalność. Nie możemy ludzi wpuszczać do środka, co nas dziwi, ponieważ w ubiegłym roku, te kilka miesięcy, którym pozwolono nam pracować, pracowaliśmy w systemie, gdzie my na bieżąco współpracujemy z sanepidem. Dla nas to nie jest obcy temat. I takie rozwiązanie zero-jedynkowe, że się całkowicie odcina tą możliwość pracy, jest po prostu niezrozumiałe. A proszę pamiętać, że poza tym, że każdy z nas jest obywatelem w tym państwie, to jesteśmy też płatnikami podatków. Odprowadzamy te podatki. To są ludzie zatrudnieni na umowę o pracę. I to jest arogancja. Ja to tak odbieram. To jest tak troszeczkę, dzisiaj mi do głowy przyszedł takie porównanie, że jeśli Państwo idziecie brzegiem i widzicie, że ktoś się topi, nie pytacie go na początku, kim jest, jak się nazywa, skąd pochodzi, tylko go ratujecie. Branże potraktowano odwrotnie. PKD, zabawa w liczby, zabawa w papierki. To po prostu nie działa. Z mojej strony to jest tak oczywiste, że ciężko tutaj używać jakiejkolwiek logiki i sobie to tłumaczyć. A muszę to robić od kilkunastu miesięcy. Wstaję rano i sobie tłumaczę rzeczy, po prostu, które są absurdalne. Że liczę, że to się zmieni. Bardzo proszę. Nie możemy ograniczać pomocy do tylko kilku PKD, bo jest wiele branż, które również ucierpiały poza gastronomią, hotelarstwem, a dla nich ta pomoc nie jest w żaden sposób przewidziana, bo nie ma PKD, nie ma spadku obrotu, bo otworzyli działalność w 2020 roku, poszerzyli działalność, mają minimalny spadek i ta cała pomoc ich omija. Sama pomoc to też jest niestety w tej chwili niewystarczająca. My nie jesteśmy przygotowani do pracy jak budki z zapiekankami albo z kebabami. Mamy wielkie lokale, za które płacimy duże czynsze, a niestety pomoc nie jest trafnie skonstruowana, żeby zabezpieczyć nam utrzymanie tych lokali, utrzymanie ludzi. Jest to drobna kropla w Morzu Potrzeb. Niestety my chcemy działać, staramy się działać, nie wiemy jak jeszcze długo będziemy w stanie działać na obecnych warunkach, ale damy z siebie wszystko, żeby móc działać. Chcemy tylko pomocy albo mniej przeszkadzania. Reżim szansanitarny możemy stosować, chcemy stosować, będziemy stosować, tylko pozwólcie nam robić to, co chcemy, pracować. Dziękuję. Szanowni Państwo, przypomnę, że w Lasce Marszałkowskiej leży projekt ustawy. Leży projekt ustawy, który pomoc Państwa przeznacza dla tych, którzy realnie tego wsparcia potrzebują. To jest wyrzucenie absurdalnych, biurokratycznych przepisów o PKD i uzależnienie tej pomocy od realnej potrzeby i przede wszystkim realnego spadku obrotów. Tylko niestety obecnie rządzący nie chcą nawet procedować tej ustawy. I druga rzecz. Przedsiębiorcy muszą być traktowani z odpowiednim zaufaniem. To są ludzie, którzy potrafią prowadzić swoje działalności w rygorze sanitarnym. Pokazali to w okresie wakacyjnym. Wówczas nie było żadnego wzrostu zachorowań bardzo dużego. Kiedy ten wzrost się pojawił? Wtedy, kiedy rząd w sposób absolutnie nieprzygotowany otworzył szkoły. Kiedy rząd w sposób absolutnie nieprzygotowany forsował inne rozwiązania. I teraz w imieniu polskich przedsiębiorców zwracam się do pana premiera, by nie blokować prac w parlamencie dotyczących realnej pomocy polskim przedsiębiorcom. Bo niedługo będzie już za późno. Jeżeli są jakieś pytania, to jestem do dyspozycji. Ten nowy ład widać dzisiaj w polskiej gospodarce. To załamanie. Panowie są przedstawicielami tych, którzy chyba nigdy nie uwierzą, że ludzie, którzy rozwalili polską gospodarkę, teraz będą budować nowe podwaliny. Znaczy Kaczyński mówiący o nowym ładzie, to Kaczyński mówiąc tak jak on mówi o demokracji, o wolności. Znaczy ludzie, którzy nie rozumieją na czym polega biznes, ludzie, którzy nie potrafią zaufać drugiemu człowiekowi, nie potrafią zaufać profesjonalistom, nigdy nie zbudują żadnych mocnych podwalin gospodarczych. Jeżeli nowy ład mają budować ludzie pokroju nomenklatury wrzuconej do gospodarki, to to wjedzie nas do upadku całej gospodarki tak jak to było w PRL-u. I Kaczyński w życiu nie zarządzał niczym. Całe swoje dorosłe życie jest na utrzymaniu polskich podatników. I on będzie mówił przedsiębiorcom jak budować ład gospodarczy. To jest po prostu absurd. Jakie wydarzenia w ładzie policji, które wyjdzie w kraju w Polsce? Były gór gaz na polisie, ale były też... No, które były loty z strony podatujące. Ja byłem wczoraj w Warszawie, byłem z moją żoną wśród osób właśnie by w razie czego nieść pomoc. Użycie gazu wobec protestujących uważam za nadużycie. To był pokojowy protest. Oczywiście akcja rodzi reakcję, ale od samego początku protestujący byli spychani, byli zamykani, byli w małej przestrzeni, by nie móc spokojnie się przemieszczać. Widać, że policja przyjęła inną taktykę, ale raz jeszcze podkreślę. To jest karygodne, kiedy kilkadziesiąt kilometrów od miejsca zatrzymania wywozi się osoby zatrzymane, kiedy ktoś jest zamknięty na 24 godziny, jak starsza pani, która ma cukrzycę, której nie podano, nawet nie dopuszczono do niej jedzenia, co były dobę wcześniej. To jest karygodne zachowanie ze strony policji. A raz jeszcze mogę apelować, żeby Jarosław Kaczyński zajął się nie polską gospodarką, którą rujnuje, tylko zajął się tym, do czego został powołany. Czyli dbaniem o bezpieczeństwo Polaków, bo myślę, że każdy w tym kraju wie, że odkąd Kaczyński jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo, to poczucie bezpieczeństwa bardzo mocno spadło. Dziękujemy bardzo.